To Solaris Urbino 18 electric zastawił prezydenta. Nagranie z monitoringu
Do sieci trafiło nagranie ze zdarzenia zarejestrowanego przez monitoring w autobusie Solaris Urbino 18 electric, który „zablokował” prezydencka kolumnę w dniu 9 stycznia.
Udostępniony fragment rozpoczyna się o godzinie 19:11 i trwa dwie minuty. Przypomnijmy, że w tym dniu Andrzej Duda przebywał na spotkaniu z liderką białoruskiej opozycji Swietłaną Cichanouską. Po informacji o aresztowana byłych posłów PiS, natychmiastowy powrót do pałacu utrudnił mu zepsuty elektrobus Warszawskiej Transportu Publicznego, zaparkowany przed bramą Belwederu.
Awaria autobusu czy spisek
-„Jestem przekonany, że to była celowa akcja – powiedział Onetowi prezydencki minister Wojciech Kolarski. O tej nieprawdopodobnej teorii pisaliśmy już w InfoBusie wcześniej.
Tymczasem do sieci trafiło nagranie ze zdarzenia zarejestrowane przez monitoring w uszkodzonym pojeździe z numerem taborowym #5973. To popularny model w taborze Warszawskiego Transportu Publicznego, czyli Solaris Urbino 18 electric. Po stolicy jeździ 130 takich pojazdów, należących do MZA. Za moment – a dokładnie 12 stycznia – firma otworzy oferty w kolejnym przetargu na zakup kolejnych autobusów z napędem elektrycznym.
Udostępniony fragment filmu rozpoczyna się o godzinie 19:11 i trwa dwie minuty. W tym czasie trzy samochody prezydenckiej kolumny próbują wyjechać spod Pałacu Belwederskiego. Po chwili kierowcy decydują się na przejazd chodnikiem, co nagrała kamera umieszczona w bocznej części maszyny.
Monitoring zamontowany na przedzie autobusu uchwycił z kolei moment, w którym auta kierowane przez funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa omijają zepsuty pojazd i ustawiają się na chodniku.
- „19:12:15 — wyjeżdżający z Belwederu samochód BMW skręca w prawo na chodnik, a następnie cofa „w dół” ul. Belwederskiej po chodniku. 19:12:35 — kierowca rozmawia z CR MZA poprzez System Łączności Alarmowej. 19:12:45 — radiowóz policji na chodniku cofa się, aby umożliwić wycofanie samochodu BMW (prawdopodobnie BMW to pojazd osłaniający tył kolumny prezydenta)” — czytamy w raporcie służb miejskich.
- „19:13:00 — samochód Mercedes wyjeżdża z bramy Belwederu tyłem „w dół”, a następnie rusza przodem po chodniku.
- :19:13:07 — za samochodem Mercedes rusza samochód BMW, który wcześniej cofał na radiowóz policji. 19:13:20 — kierowca [autobusu — red.] zapala światło, dokonuje adnotacji w karcie drogowej. 19:14:10 — kierowca rozmawia przez pierwsze drzwi z funkcjonariuszem SOP” — raport szczegółowo przedstawia całą sytuację.
Następnie na filmie widzimy, że jak światło zmienia się na zielone, samochody prezydenckiej kolumny ruszają, a następnie przejeżdżają między sygnalizatorem i ogrodzeniem. Kilka sekund później prezydenckie auta dojeżdżają do końca chodnika i znikają za rogiem. Na tym film – i cała sprawa ze „spiskiem autobusowym” – się kończy. Oby na dobre.
zdAniem miasta
Rzeczniczka Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy Monika Beuth poinformowała, że nieplanowany postój autobusu miał związek z zablokowanym systemem hamulcowym.
-„Koncept, że mogło to być w jakikolwiek sposób zsynchronizowane, jest o tyle nonsensowny, że byłoby bardzo trudno połączyć z kalendarzem pana prezydenta i jego planami i zsynchronizować awarię autobusu liniowego, który normalnie wozi pasażerów – podkreśliła w rozmowie z Onetem.
Jak tłumaczą władze stolicy, była to sytuacja całkowicie przypadkowa.
-„Jakiekolwiek sugestie, że było to celowe działanie, są całkowicie nieprawdziwe i nieuprawnione. Stanowczo to dementuję. To była sytuacja losowa, czysty przypadek. Koncept, że mogło to być w jakikolwiek sposób zsynchronizowane, jest o tyle nonsensowny, że byłoby bardzo trudno połączyć z kalendarzem pana prezydenta i jego planami i zsynchronizować awarię autobusu liniowego, który normalnie wozi pasażerów — powiedziała Onetowi Monika Beuth, rzeczniczka Urzędu m.st. Warszawy.
Według jej relacji, o godz. 19.04 autobus linii 180 zatrzymał się na podjeździe pod górę przy Belwederze, bo miał akurat czerwone światło. I potem nie mógł ruszyć. — Jak się okazało, zablokował się system hamulcowy w wyniku ubytku powietrza w układzie pneumatycznym. Kierowca wysiadł, zablokował koła specjalnymi klinami oraz zgodnie z procedurami wezwał pogotowie autobusowe i wypuścił pasażerów — relacjonowała rzeczniczka.
-„Cała sytuacja trwała 17 minut. O godz. 19.21 kierowcy udało się ruszyć i podjechał do najbliższego przystanku, skąd potem autobus został zabrany przez pogotowie autobusowe. Co ważne, w międzyczasie z Belwederu wyjechała kolumna samochodów, która w związku z tą sytuacją pojechała chodnikiem. Nie spowodowało to więc jakiegoś większego opóźnienia. Było to może kilka minut — zaznaczyła Monika Beuth.
W sieci
Internauci pod filmem zamieszczonym na platformie X nie szczędzą ironicznych komentarzy.
— Genialna akcja nieznanych tajnych służb opóźniła wyjazd prezydenta o całe 30 sekund. Mega to sobie zaplanowali – śmieje się jeden z nich. — Koronkowa robota – dodaje inny.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze