Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Strażacy wjechali w autobus MPK Łódź i … uciekli? Mamy nagranie

infobus
13.03.2023 17:01
0 Komentarzy

Wracamy do dzisiejszego (13.03) wypadku wozu strażackiego z autobusem miejskim w samym centrum Łodzi – mamy nagranie z miejskiego monitoringu.

O tym zdarzeniu pisaliśmy wcześniej, teraz analizujemy zapis video. Co poszło nie tak i dlaczego trzech strażaków do razu po zderzeniu z autobusem pobiegło do pobliskiej remizy?

trzynastego w poniedziałek

Trzy osoby ranne w zderzeniu autobusu miejskiego i jadącego na sygnale wozu strażackiego. Do zderzenia doszło w poniedziałek rano przed remizą PSP przy ul. Przybyszewskiego w Łodzi. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

„Jak wstępnie ustalono, autobus linii Z11 poruszał się ul. Przybyszewskiego i widząc, że zapaliło się czerwone światło na sygnalizatorze przed budynkiem Panstwowej Straży Pożarnej, zatrzymał się. W tym momencie alarmowo i na sygnałach z PSP wyjechał wóz strażacki, którego kierujący w nieustalonych okolicznościach nagle uderzył w przód stojącego autobusu. Trzy osoby – kierowca autobusu, pasażerka i jeden ze strażaków – z obrażeniami zostały przewiezione do szpitala” – wyjaśniła mł. aspirant Jadwiga Czyż z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Jak wynika z opublikowanego w sieci filmu z monitoringu PSP oraz ze słów strażaka, który siedział za kierownicą, wóz strażacki po wyjeździe z bramy najprawdopodobniej wpadł w poślizg na mokrej nawierzchni.

Natomiast nie potrafimy wyjaśnić, dlaczego trzech strażaków do razu po zderzeniu z autobusem pobiegło do pobliskiej remizy. Nie sprawdzili, czy pasażerowie i kierowca autobusu są bezpiecznie, tylko w wielkim pospiechu oddali się z miejsca zdarzenia. Czy tak działają ratownicy-profesjonaliści? Chyba nie – jedyne co racjonalnie tłumaczy ten fakt, to działalnie pod pływem szoku lub chęć wezwania pomocy. Ale w trzy osoby….?

Szczegóły zdarzenia wyjaśni policja. Zobaczcie sami, jak doszło do zderzenie i co się działo po nim:

Komentarze