Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Strajkują kierowcy autobusów w Grecji. Trzeci dzień

infobus
05.04.2023 13:05
0 Komentarzy

5 kwietnia kierowcy autobusów i trolejbusów rozpoczęli w Grecji trzeci dzień strajku, domagając się zwiększenia bezpieczeństwa transportu publicznego.

Do strajku wezwały dwa związki zawodowe ateńskich kierowców transportu publicznego. Potrwa on od rozpoczęcia pracy pojazdów do 9.00 rano oraz od 21.00 wieczorem do zakończenia zmiany – poinformował dziennik „Kathimerini”.

Fala strajków

W Grecji dochodziło w marcu do licznych strajków m.in. taksówkarzy, kontrolerów lotów, kierowców autobusów czy pracowników promów, którzy protestowali wobec zaniedbań standardów bezpieczeństwa, które doprowadziły do najtragiczniejszej w historii kraju katastrofy kolejowej; zginęło w niej niemal 60 osób.

W marcu na ulice Aten wyszli m.in. pracownicy kolei, którzy wyrażają swoje oburzenie z powodu stanu infrastruktury kolejowej. Protestujący twierdzą, że katastrofę spowodowały lata zaniedbań, niedoinwestowania i braki kadrowe.

Demonstracje zbiegły się ze strajkiem pracowników różnych sektorów transportu, który zakłócił podróże w całym kraju. Strajkujący pracownicy kolei twierdzą, że ich żądania dotyczące poprawy bezpieczeństwa od lat pozostają bez echa. „Mamy obowiązek wobec wszystkich, którzy zginęli w tragicznym wypadku” – poinformował największy związek zawodowy kolejarzy.

Wśród demonstrantów w Atenach byli też pracownicy innych sektorów transportu, studenci i nauczyciele. Skandowali pod adresem rządzących „Mordercy!”, nieśli transparenty z napisem: „Wszyscy jesteśmy w tym samym wagonie”.

Tysiące osób wyszły na ulice także w drugim co do wielkości mieście Grecji – Salonikach, gdzie grupa protestujących obrzuciła kamieniami budynek rządowy. „Będziemy tu, dopóki wszystko się nie zmieni” – powiedział jeden z protestujących studentów. „Jesteśmy młodzieżą tego kraju i nie zamierzamy się zatrzymywać” – dodał inny.

Rząd przyznał się do niedociągnięć wynikających z niedoinwestowania i zaniedbań – spuścizny po trwającym dekadę kryzysie zadłużenia Grecji. Jako główną przyczynę katastrofy wskazano jednak błąd ludzki. Minister transportu Giorgos Gerapetritis złożył obietnicę zmodernizowania niewydolnej sieci kolejowej i powiedział na konferencji prasowej, że rozumie gniew z powodu katastrofy. „Żaden pociąg nie wyruszy ponownie, jeśli nie zapewnimy bezpieczeństwa na maksymalnym możliwym poziomie” – powiedział minister.

Na koniec zobaczcie najnowszą reklamówkę ateńskiego transportu publicznego:

Komentarze