Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Przez 2 lata Praga przetestuje autobus wodorowy Škoda H’City. Start w lipcu

infobus
21.06.2023 17:04
0 Komentarzy

19 czerwca do zajezdni Dopravní podnik hlavního města Prahy przyjechał pierwszy autobus wodorowy Škoda H’City, który w stolicy Czech przejdzie dwuletni test.

Obecnie Škoda Group pracuje nad rejestracją pojazdu. Następnie DPP przetestuje system informacji pasażerskiej, doda naklejki informacyjne i przeszkoli personel z obsługi Start próbnej eksploatacji z pasażerami na linii 170 zaplanowano na lipiec.  

ogniwa paliwowe PEM

Praga nie spieszy się z zakupem autobusów wodorowych. Najpierw firma chce przez dwa lata przetestować pokazowy pojazd na linii 170, łączącej Jižní město i Barrandov. To pokazuje pragmatyczną politykę DPP , która od razu nie „rzuca się” na wodorowe zakupy, tylko spokojnie bada nowy temat.

W komunikacie prasowym burmistrz Pragi, Zdeněk Hřib określił zbliżający się test wodorowca jako ważny krok w zapewnianiu zrównoważonej mobilności miejskiej. Przy okazji padła informacja, że około 50% populacji stolicy korzysta z transportu publicznego. Zdaniem szefa DPP Praga, Petra Witowskiego największy udział w tych przewozach ma trakcja elektryczna (m.in. metro i tramwaje), które obsługują około 75% całego ruchu. Wraz ze wzrostem liczby autobusów elektrycznych i trolejbusów, oczekuje się, że ten udział będzie dalej wzrastał. Chociaż jest to dobra wiadomość z punktu widzenia zrównoważonego rozwoju, Witowski wyjaśnia, że ​​DPP musi jeszcze bardziej dywersyfikować tabor i dlatego testuje wodorową technologię.

-„Musimy również wziąć pod uwagę bezpieczeństwo energetyczne, aby móc zapewnić transport publiczny nawet w sytuacjach kryzysowych, takich jak przerwy w pracy metra, tramwaju czy pociągu, przerwy w dostawie prądu itp. Z tego powodu musimy zachować co najmniej 25% taboru niezależne od infrastruktury ładowania. Oprócz pojazdów z silnikami wysokoprężnymi lub hybrydowymi, wodór może nam bardzo tutaj pomóc”.

CZESKIE SZACUNKI

Zdaniem Pragi autobusy napędzane wodorem są oczywiście bezemisyjne, natomiast ich eksploatacja jest kosztowna. Stolica Czech wyliczyła, że przy cenie wodoru na poziomie 300 koron czeskich (12,25 euro / 56,40 PLN) koszt przejechania 100 kilometrów wyniesie 3000 CZK / 560 PLN, czyli znacznie więcej niż pojazd z silnikiem diesla. Do tego dochodzi   wysoki koszt zakupu – 4 razy wyższy niż autobusu z silnikiem diesla. Plus koszt budowy stacji tankowania wodoru.

Dlatego DPP ostrożnie podchodzi do tematu wodorowców w miejskiej flocie, stawiając tutaj mocno na czeski pragmatyzm.

-„Za dwa lata dowiemy się, czy obecna wysoka cena tej technologii jest warta cichej i bezemisyjnej pracy. W każdym razie my [miasto] pokryjemy tylko koszty związane z jego eksploatacją w ramach testów – powiedział Adam Scheinherr, zastępca burmistrza ds. Transportu i Przewodniczący Rady Nadzorczej DPP.

fot. Skoda Group

NA LINII 170

Wodorowca Škoda H’City będzie można spotkać od lipca na linii 170. Podstawowymi kryteriami wyboru tej akurat trasy do wodorowych testów była:

  • długość (40 km),
  • pagórkowaty profil (typowy dla wielu praskich linii autobusowych),
  • obsługa taborem klasy MAXI (12 metrów)
  • i wreszcie bliskość pierwszej stacji wodorowej w Pradze (przy ulicy K Barrandovu).

Z kolei okres aż dwóch lat pozwoli sprawdzić parametrów eksploatacyjnych i technicznych pojazdu w różnych porach roku. W Polsce też przydałby się taki czeski pragmatyzm zakresie nowych technologii.

fot. Skoda Group

Komentarze