Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Protest pracowników MAN Bus Sady

infobus
17.11.2014 16:40
0 Komentarzy

W piątek, 14 listopada, około 400 pracowników zakładu produkcji autobusów MAN w Sadach pikietowało przed bramą fabryki. Domagali się godziwych odpraw i gwarancji otrzymania nowej pracy. Akcję zorganizowała Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność”i OPZZ. Po zakończeniu pierwszej zmiany do protestujących przyłączali się kolejni pracownicy. Łącznie w pikiecie wzięło udział ok. 400 osób, czyli ponad połowa aktualnej załogi MAN Bus Sady. Przeciwko czemu protestowali? Przede wszystkim wobec zasadom udzielenia gwarancji zatrudnienia w koncernie. MAN chce zaproponować wszystkim pracownikom Sadów możliwość podjęcia pracy w drugim zakładzie MAN Bus –w Starachowicach lub w fabrykach Volkswagena w Wielkopolsce, w tym także w nowym zakładzie VW powstającym we Wrześni. Zdaniem protestujących niesprawiedliwe jest to, że pracownicy firmy MAN Bus Sady, który zechcą kontynuować zatrudnienie w VW czy MAN Bus Starachowice, będą musieli dobrowolnie zrzec się odprawy, która należy im się ustawowo. Dlatego Grzegorz Nowicki, przewodniczący zakładowej Solidarności w MAN, uważa, że tak naprawdę następuje likwidacja dotychczasowych miejsc pracy w Sadach i pracownicy mają prawo do godziwej rekompensaty. Stąd też na wiadukcie (nad drogą krajową nr 92) obok fabryki rozwieszono billboard z hasłem 'Pracownicy MAN-a oczekują godnych odpraw’. Kolejna sprawa to jak na razie brak konkretnych gwarancji kontynuacja zatrudnienia w nowych miejscach pracy, z zachowaniem dotychczasowych stanowisk zajmowanych w MAN Bus Sady.

 Na wiadukcie (nad drogą krajową nr 92) obok fabryki rozwieszono billboard z hasłem Pracownicy MAN-a oczekują godnych odpraw. fot. Pracownik MAN Bus Sady
Oprócz skarg na zasady udzielenia gwarancji zatrudnienia w koncernie, pracownicy krytykują niski poziom tzw. premii relokacyjnych. Mają one zachęcić pracowników do podjęcia pracy w Starachowicach. Obejmują one m.in. – pomoc w przeprowadzce, – dopłatę za wynajem mieszkania w wysokości 1,5 tys. zł miesięcznie, – jednorazową wypłatę 28 tys. zł na zagospodarowanie, a w przypadku kupna mieszkania pokrycie kosztów pośrednika. Zdaniem przedstawicieli Solidarności –wartość tej pomocy oraz odległość do Starachowic powoduje, że z tej opcji skorzysta niewiele osób. Ci którzy zostaną w Wielkopolsce będę mieli szansę na znalezienia pracy w Volkswagenie. Rozmowy o takiej formie pomocy VW dla MAN Bus Sady mają rozpocząć się w tym tygodniu. Jak mówił do pikietujących pracowników MAN Bus Sady szef Solidarności w fabryce Volkswagen Poznań Piotr Olbryś: -„Będziemy rozmawiać z zarządem Volkswagen Poznań i wierzę w to, że spotkamy się z Wami w naszej fabryce.”Jak podają lokalne media, pracownicy MAN Bus Sady ostrzegają anonimowo, że jeśli ich piątkowy protest nie przyniesie efektów to podejmą bardziej radykalne kroki. W grę wchodzi nawet zablokowanie drogi nr 92. Materiał filmowy z pikiety w Sadach można zobaczyć tutaj
oraz tutaj

Komentarze