Polski rynek używanych autobusów w Polsce – 08.2018
W sierpniu sprowadzono do Polski 411 szt. używanych autobusów, czyli o 16szt. więcej niż rok temu (+4,1%). Skumulowany rezultat rejestracji na rynkusprowadzanych, używanych autobusów jest stabilny, tylko z nieznacznie niższympoziomem niż rok wcześniej.
Od stycznia do sierpnia br. sprowadzono łącznie donaszego kraju 2206 autobusów, czyli o 17 szt. mniej niż w analogicznym okresie2017 r. (-0,8%). Zdecydowaną większość stanowiły konstrukcje o DMC powyżej 8 ton. Sierpniowe dane potwierdzają niezwykłą stabilność i potencjał rynkuwtórnego. Od 6 lat krajowi przewoźnicy sprowadzają ponad 3 tys. takich pojazdówrocznie i nic nie skazuje na to, żeby się miało to w najbliższym czasiezmienić. Warto przypomnieć, że w rekordowym 2015 roku zarejestrowano 3824 szt.używanych autobusów, w 2016 r. – 3575 szt., a w 2017 r. – 3321. Te danepokazują też, że ostatni rok wykazał stratę do poprzedniego okresu w wysokości254 szt.
(-7,1%). Rok wcześniej odnotowaliśmy spadek o 6,5%. Czy to oznaczadefinitywny koniec dobrej passy tego segmentu rynku? Naszym zdaniem wolumen tejczęści wtórnego rynku będzie stopniowo maleć, ale nie należy spodziewać siężadnych gwałtowanych zmian.
Autobusowy sierpień
W ósmym miesiącu roku na rynku sprowadzanych, używanych autobusówodnotowaliśmy 411 rejestracji. Dla porównania – w lipcu było ich o połowę mniej(208 szt.). To świadczy, że polscy przewoźnicy intensywnie przygotowywali siędo kolejnego sezonów przewozów szkolnych.Sierpniowy wynik jest zdecydowanie powyżej miesięcznej średniej całegorynku z 2017 r. (277) i jednocześnie o 16 szt. wyższy w porównaniu do sytuacjisprzed roku (+4,1%).
W sierpniu odnotowaliśmy „minusy” tylko w dwóch segmentach: miejskim i szkolnym.Największy spadek ilościowy w porównaniu z ubiegłym rokiem miał miejsce wkategorii autobusów miejskich, gdzie zarejestrowano tylko 46 pojazdów (-25 szt./ -35,2%). Minus pojawił się także wśród gimbusów, gdzie rok temu sprowadzono 4egzemplarze, a w tym roku zero.
Z kolei „plus” zagościł w segmencie MINI (+19 szt. / +26,0%),międzymiastowym (+3 szt. / +1,8%) i turystycznym (+13 szt. / 19,1%). Na koniecwarto wspomnieć, że w ostatnim miesiącu liczba pojazdów, które w momencierejestracji nie ma podanego podrodzaju zwiększyła się do 18 wobec 8 rokwcześniej.
Nowe kontra używane
Skumulowany rezultat rejestracji po 8 miesiącach 2018 r. wyniósł 2206 szt.,czyli jest on o 17 szt. niższy niż przed rokiem (-0,8%). Dla porównania liczbanowych rejestracji autobusów w tym okresie wyniosła 1826 szt. Te dane pokazują,że w Polsce liczba zarejestrowanych nowych pojazdów w Polsce w tym roku bardzoszybko zbliża się do poziomu importu używanych autobusów. W ubiegłym roku byłoich 3321 szt. czyli o 1,4-raza więcej niż pojazdów fabrycznie nowych (2297). Wtym roku – do sierpnia – liczba zarejestrowanych autobusów używanych jest tylkoo 1,2-raza wyższa niż pojazdów fabrycznie nowych (2206 szt. do 1826 szt.).
Taróżnica nie rozkłada się jednak proporcjonalnie. Największa dysproporcja panujewśród autobusów międzymiastowych i turystycznych. Pierwszych od początku rokuzarejestrowano ponad 13 – razy więcej niż nowych (614 szt. do 47 szt.), a tychdrugich ponad 2,1-razy więcej (699szt. do 336 szt.). Z kolei w kategoriach MINIi miejskiej mamy odwrotną sytuację. Od początku 2018 roku nad rynkiem wtórnymdominują nowe minibusy (727 szt. do 475 szt.) oraz nowe autobusy miejskie (697szt. do 259 szt.) Po raz pierwszy taki trend pojawił się w tych segmentach nakoniec 2017 r. Wszytko wskazuje na to, że ta tendencja utrzyma się do końcabieżącego roku.
Cały czas utrzymująca się dysproporcja pomiędzy rynkiem nowych, a sprowadzanych autobusów daje nam jednoznacznąodpowiedź na pytanie, dlaczego w Polsce sprzedaż fabrycznie nowych pojazdówjest cały czas na stosunkowo niskim poziomie. Zakładając, że nasza autobusowaflota to ok. 100 tys. pojazdów to zgodnie z racjonalną polityką taborową ok. 5%z nich powinno być rocznie wymieniane na nowe. To daje potencjalną sprzedaż napoziomie 5 tysięcy szt. rocznie. W 2017 r. zakupiono 2297 nowych autobusów, alukę w tym rachunku krajowi przewoźnicy uzupełnili liczbą 3321 używanychpojazdów, które zostały sprowadzone w zeszłym roku do Polski.
Na czele Euro 3
Wśród sprowadzonych od początku roku autobusów znowu dominują pojazdy z normą emisji Euro III produkowane wlatach 2000 – 2004 (39%). Tuż za nimi są autobusy produkowane w latach 2005 –2009 (36%) z normą Euro IV. Trzecią starsze – z lat 1996-1999 z normą Euro II(6%). Najstarszy zaimportowany w tym roku pojazd został po raz pierwszyzarejestrowany w 1965 r. i jest to dwupokładowy autobus Bristol, który służy doprzewozu wycieczek po Częstochowie.
Z kolei najmłodszy sprowadzony pojazd to ukraiński ZAZ A10 z 2018 r.Generalnie grupę dwóch najmłodszych roczników stanowi 45 pojazdów (30 szt. z2018 r. i 15 szt. z 2017 r). Dlaporównania w 2017 r. zarejestrowano 58 „prawie nowych” autobusówwyprodukowanych w ostatnich dwóch latach (31 szt. z 2017 r. i 27 szt. z 2016r.), a w całym 2016 r. była to suma 101 szt., z roczników 2016 (54) i 2015(47).
Segment po segmencie
Czas na analizę tegorocznych skumulowanych wyników według poszczególnychsegmentów funkcjonalnych, która przedstawia się następująco:
-
– autobusy turystyczne to najważniejszy segment dla autobusów używanych wPolsce. W ciągu 8 miesięcy 2018 r. w tej kategorii odnotowano 699 rejestracji,czyli o 9 szt. (-1,3%) więcej niż przed rokiem. Jednak od końca ub.r. większaczęść pojazdów niż poprzednio, przy rejestracji nie ma wypełnionego polapodrodzaju i w związku z tym nie jest przypisana do żadnego segmentu. Jeśliuwzględnić, że część z nich można byłoby przypisać do kategorii turystycznej,to jej poziom byłby zbliżony do osiągniętego do końca sierpnia ub.r. lub nawetwyższy. Co ważne, tutaj rejestrowane są stosunkowo najmłodsze roczniki na całymrynku;
-
– autobusy międzymiastowe toaktualnie tracąca na znaczeniu kategoria, która do tej pory była tustrategiczną podporą wtórnego rynku. Mimo to stanowi cały czas dużą konkurencjędla analogicznego segmentu wśród fabrycznie nowych pojazdów. W okresiestyczeń-sierpień 2018 r. zarejestrowano 614 międzymiastowych autobusów (-84szt. / -12,0%). Spadek ten mógłby być o ok. połowę punktów proc. mniejszy,gdyby część pojazdów nieoznaczonych zaliczyć do tej kategorii.
-
– autobusy MINI – w ciągu 8 miesięcy br. sprowadzono do Polski 475używanych minibusów, czyli dokładnie tyle samo co przed rokiem. To obokpojazdów miejskich jedna z dwóch kategorii, gdzie rejestruje się więcej nowychniż używanych pojazdów;
-
– autobusy miejskie – sprzedaż w tym segmencie napędzają nie tylko zakupyprywatnych przewoźników, ale także samorządowe spółki, które w ten sposóbdoraźnie odnawiają swój tabor. Łącznie w okresie styczeń-sierpień br. takategoria osiągnęła poziom 259 szt. (-9 szt. / -3,4%) i należy do najsłabszychna wtórnym rynku.
Dodajmy, że na początku roku polscy przewoźnicy zarejestrowali też czteryużywane autobusy szkolne (i to czterech różnych marek), podczas gdy rokwcześniej – sześć. Od początku roku liczba autobusów bez podanego podrodzajuwyniosła po sierpniu 155 szt. względem 84 w tym samym czasie rok wcześniej.
Lista rankingowa marek
Wyniki za 8 miesięcy 2018 r. potwierdzają, że marka Mercedes-Benz podobnie,jak przed rokiem jest zdecydowanym liderem na rynku sprowadzanych, używanychautobusów do Polski. W tym roku zarejestrowano tutaj łącznie 614 szt. z logoniemieckiego producenta (-20 szt. / -3,2% w porównaniu z analogicznym okresem2017 r.) Mercedes zajmuje 27,8% w rynku, co oznacza udział o 0,7 pkt procniższy niż rok wcześniej. Z tej grupy największa część autobusów reprezentowałakategorię MINI – 236 szt., gdzie marka ma niemal 50% udział. To efekt cały czasdużego popytu na takie konstrukcje jak Sprinter czy Vario, dzięki którymMercedes-Benz zajmuje tutaj niekwestionowaną pozycję lidera. Najwięksikonkurenci Mercedesa w segmencie MINI – Iveco, Volkswagen i Renault są całyczas z tyłu, zajmując odpowiednio 23,6%, 9,5% i 7,8% w tej części rynku.Niemiecka marka zajmuje też pierwsze miejsce wśród konstrukcji miejskich (89) -z najpopularniejszymi modelami typu Mercedes O405 czy nowszym Citaro.Mercedes-Benz jest też liderem wśród autobusów międzymiastowych (137), gdziecały czas sporą popularnością cieszą się egzemplarze typu O407, O408, Conectoczy Integro. Z kolei w kategorii turystycznej Mercedes ma drugie miejskie zwynikiem 121 rejestracji i modelami Tourismo czy Tourino.
W ciągu ośmiu miesięcy 2018 r. drugą pozycję na wtórnym ryku nie ma jużtradycyjnie marka Setra, ale Iveco, które awansowało na pozycję wicelidera ztrzeciego miejsca. To spore zaskoczeniem, gdyż do tej pory włoska marka niestawała na rynkowym podium w Polsce. Szybki awans w rankingu Iveco zawdzięczaprzejęciu pod koniec lat 90-tych autobusowego działu Renault, któregopopularność w Polsce teraz zaczyna działać na korzyść koncernu. Do tegodochodzi rosnący import minibusów tej marki. W okresie styczeń-sierpień 2018 r.producent odnotował 282 rejestracje (-+78 szt. / +38,2%), co zapewniło muudział 12,8% (+3,6 pkt. proc.) Było to możliwe dzięki dobrym wynikom sprzedażyw kategoriach – MINI (112), międzymiastowej (85) i turystycznej (60).
Setra – na trzecim miejscu – ma 256 rejestracji, czyli o 12 szt. mniej niżprzed rokiem (-4,5%). Taki rezultat zapewnił marce udział w rynku na poziomie11,6% (-0,5 pkt proc). Tym samym Setra i Mercedes-Benz, druga marka koncernuDaimler Buses, mają ok. 40% łącznego udziału na polskim rynku sprowadzanychużywanych autobusów. Legendarny producent autokarów z Ulm zajął pierwszemiejsce w kategorii pojazdów turystycznych (141) i trzecie w międzymiastowej(72), a najczęściej sprowadzane konstrukcje z logo Setra to turystyczne egzemplarzeS 415 GT-HD i S 415 HD oraz międzymiastowy model S 315 UL.
W tym roku najaktywniej liderów próbują dogonić dwie marki – MAN i VDL.Pierwsza z nich zamknęła 8 miesięcy br. z wynikiem 169 szt. (+11 szt. / +7,0%).MAN tradycyjnie najlepsze rezultaty odnotował w kategorii turystycznej (62) imiejskiej (55), co ugruntowało jego udział w rynku z udziałem 7,7%. Z kolei VDLosiągnął nieznacznie niższy wynik niż przed rokiem – 126 rejestracji (głównie wsegmencie turystycznym) i 5,7% udział w rynku.Wymienione dwie ostatnie firmy to najważniejsi pretendenci do zajęciamiejsce po marce Renault, która z racji obecności już tylko na wtórnym rynkubędzie z roku na rok traci tutaj swoje udziały.
„
Komentarze