Polski rynek używanych autobusów – 02.2018
Prezentujemy najnowsze analizy PZPM i JMK przygotowane na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów (MSW). W lutym 2017 r. sprowadzono do Polski 239 szt. używanych autobusów, czyli o 19 szt. więcej niż rok temu (+8,6%).
Dzięki temu skumulowany wynik za dwa miesiące br. także znalazł się na plusie. W tym okresie sprowadzono łącznie 497 autobusów, czyli o 9 szt. więcej niż a analogicznym okresie 2017 r. Zdecydowaną większość stanowiły konstrukcje o DMC powyżej 8 ton.
Najnowsze dane potwierdzają niezwykłą stabilność i potencjał rynku wtórnego. Od 6 lat krajowi przewoźnicy sprowadzają ponad 3 tys. takich pojazdów rocznie i nic nie skazuje na to, żeby się miało to w najbliższym czasie zmienić. Warto przypomnieć, że w rekordowym 2015 roku zarejestrowano 3824 szt. używanych autobusów, w 2016 r. – 3575 szt., a w 2017 r. – 3321. Te dane pokazują też, że ostatni rok wykazał stratę do poprzedniego okresu w wysokości 254 szt.
(-7,1%). Rok wcześniej odnotowaliśmy spadek o 6,5%. Czy to oznacza definitywny koniec dobrej passy tego segmentu rynku? Naszym zdaniem wolumen tej części wtórnego rynku będzie stopniowo maleć, ale nie należy spodziewać się żadnych gwałtownych zmian.
Autobusowy luty
W drugim miesiącu 2018 r. odnotowaliśmy 239 rejestracji sprowadzany autobusów. To wynik poniżej średniej dla całego rynku z 2017 r. (277) i jednocześnie wynik o 19 szt. wyższy w porównaniu do sytuacji sprzed roku (+8,6%). Największy ilościowy wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem odnotowaliśmy w strategicznej kategorii międzymiastowej, gdzie zarejestrowano 64 pojazdy (+9 szt. / +16,4%). Drugi segment rynku na plusie to autobusy miejskie (21), gdzie sprowadzono o trzy autobusy więcej niż przed rokiem (+3 szt. / +16,7%). Z kolei w drugim najważniejszym dla tego rynku segmencie – pojazdów turystycznych – mamy spadek (-12 szt. /
-15,2%) do poziomu 67 szt. Drugim segmentem, który ciągnie w lutym import w dół to minibusy z rezultatem 51 szt. (- 3 szt. / -5,6%). Należy wspomnieć, że wzrasta liczba pojazdów, które w momencie rejestracji nie ma podanego podrodzaju . W ostatnim miesiącu było ich 36 wobec 14 rok wcześniej.
Nowe kontra używane
Dane z 2018 r. roku pokazywały, że liczba zarejestrowanych nowych autobusów w Polsce powoli zbliża się do poziomu rynku sprowadzanych zza granicy używanych autobusów . W ubiegłym roku było ich o 1,4-raza więcej niż (3321szt.) niż pojazdów fabrycznie nowych (2297).
Podobna tendencja panuje na początku 2018 br. Liczba zarejestrowano autobusów używanych jest tylko o 1,2-raza wyższa niż pojazdów fabrycznie nowych (497 szt. do 417 szt.). Największa dysproporcja panuje wśród autobusów międzymiastowych i turystycznych. Pierwszych od początku roku zarejestrowano 20-razy więcej niż nowych (118 szt. do 6 szt.), a tych drugich ponad 2,6-raza więcej (138 szt. do 53 szt.). Z kolei w kategoriach MINI i miejskim mieliśmy odwrotną sytuację – czyli podobnie jak w 2017 r. Od początku br. zwycięstwo utrzymują fabrycznie nowe minibusy (162 szt. do 110 szt.), i nowe autobusy miejskie względem sprowadzanych używanych (186 szt. do 52 szt.)
Cały czas istniejąca dysproporcja pomiędzy rynkiem nowych, a sprowadzanych używanych autobusów daje jednoznaczną odpowiedź na pytanie, dlaczego w Polsce sprzedaż fabrycznie nowych pojazdów jest cały czas na stosunkowo niskim poziomie. Zakładając, że nasza autobusowa flota to ok. 100 tys. pojazdów to zgodnie z racjonalną polityką taborową ok. 5% z nich powinno być rocznie wymieniane na nowe. To daje potencjalną sprzedaż na poziomie 5 tysięcy szt. rocznie. W 2017 r. zakupiono 2297 nowych autobusów, a lukę w tym rachunku krajowi przewoźnicy uzupełnili liczbą 3321 używanych pojazdów, które zostały sprowadzone w zeszłym roku do Polski.
Na czele Euro 3
Wśród sprowadzonych od początku roku autobusów dominują pojazdy kilkunastoletnie, głównie produkowane w latach 2000-2004 (37% udziału), czyli z emisją spalin na poziomie Euro III. Drugą grupę pod względem popularności stanowią roczniki kilkuletnie z lat 2005-2009 z normą Euro IV (38%).Trzecią starsze – z lat 1996-1999 z normą Euro II (6%). Najstarszy zaimportowany w tym roku pojazd został po raz pierwszy zarejestrowany w 1975 r. i jest to miejskiej model DAB 7-1200 L. Z kolei najmłodszy sprowadzony pojazd to ukraiński ZAZ A10 z 2018 r. Autobusy z lat produkcji 2010-2018 stanowiły 17%
Grupę dwóch najmłodszych roczników stanowiło 11 pojazdów (5 szt. 2018 r. , 6 szt. z 2017 r). Dla porównania w 2017 r. zarejestrowano 58 „prawie nowych” autobusów wyprodukowanych w ostatnich dwóch latach (31 szt. z 2017 r. i 27 szt. z 2016 r.), a w całym 2016 r. była to suma 101 szt., z roczników 2016 (54) i 2015 (47).
Segment po segmencie
Czas analizę tegorocznych skumulowanych wyników według poszczególnych segmentów funkcjonalnych przedstawia się następująco:
-
autobusy turystyczne to najważniejszy segment dla autobusów używanych w Polsce. W ciągu dwóch miesięcy br. kategoria ta dopiero się rozkręca i sprowadzono tutaj 138 autobusów, czyli o 17 szt. (-11%) mniej niż przed rokiem. Co ważne, tutaj rejestrowane są stosunkowo najmłodsze roczniki na całym rynku;
-
autobusy międzymiastowe to aktualnie słabnąca kategoria na wtórnym rynku, która do tej pory była jego podporą. To jednocześnie ogromny konkurent dla analogicznego segmentu wśród fabrycznie nowych pojazdów. W styczniu i lutym 2018 r. zarejestrowano 118 takich pojazdów (-32 szt. / -21,3%).
-
autobusy MINI – w ciągu dwóch miesięcy 2018 r. sprowadzono 110 używanych minibusów, czyli o 9 szt. (+8,9%) więcej niż przed rokiem;
-
autobusy miejskie – sprzedaż w tym segmencie napędzają nie tylko zakupy prywatnych przewoźników, ale także samorządowe spółki, które w ten sposób doraźnie odnawiają swój tabor. Łącznie na początku br. ta kategoria osiągnęła poziom 52 szt. (-5 szt. / -8,8%) i jednocześnie należy do najsłabszych na wtórnym rynku.
Dodajmy, że na początku roku polscy przewoźnicy zarejestrowali też trzy używane autobusy szkolne (i to trzech różnych marek). Od początku roku zwiększa się liczba autobusów bez podanego podrodzaju – po lutym jest ich 76 szt względem 25 rok wcześniej.
Lista rankingowa marek
Wyniki za dwa pierwsze miesiące 2018 r. potwierdzają, że marka Mercedes-Benz podobnie, jak przed rokiem jest zdecydowanym liderem na rynku sprowadzanych, używanych autobusów do Polski. W tym roku zarejestrowano łącznie 150 szt. używanych pojazdów z logo niemieckiego producenta (-7 szt. / -4,5% w porównaniu ze analogicznym okresem 2017 r.). Mercedes zajmuje 30,2% w rynku, co oznacza udział o 2,0 pkt proc mniejszy niż rok wcześniej. Z tej grupy znaczna część autobusów reprezentowała kategorię MINI – 58 szt., gdzie marka ma 52,7% udział. To efekt cały czas dużego popytu na takie konstrukcje jak Sprinter czy Vario, dzięki którym Mercedes-Benz zajmuje tutaj niekwestionowaną pozycję lidera. Najwięksi konkurenci Mercedesa w segmencie MINI – Iveco, Renault i Volkswagen są cały czas z tyłu, zajmując odpowiednio 21,8%, 8,2% i 7,3% w tej części rynku. Mercedes-Benz jest także liderem wśród autobusów międzymiastowych (23), gdzie cały czas sporą popularnością cieszą się egzemplarze typu O407, O408, Conecto czy Integro. Niemiecka marka zajmuje też pierwsze miejsce wśród konstrukcji miejskich (19) – z najpopularniejszymi modelami typu Mercedes O405 czy nowszym Citaro. Pierwsze miejsce w kategorii turystycznej także należy do Mercedesa (30) z takimi modelami jak Tourismo czy Tourino.
Na początku 2018 r. drugą pozycję nie ma już tradycyjnie marka Renault, która w styczniu spadła na dalekie 8. miejsce w rankingu po lutym jest 6,. Druga w rankingu jest Setra, na którą w styczniu i lutym br. przypadło 58 rejestracji używanych autobusów, czyli o 6 szt. więcej niż przed rokiem (+11,5%). Taki rezultat zapewnił marce udział w rynku na poziomie 11,7% (+1 pkt proc). Tym samym Setra i Mercedes-Benz, druga marka koncernu Daimler Buses, mają ponad 40% łączny udział na polskim rynku sprowadzanych używanych autobusów. Legendarny producent autokarów z Ulm zajął drugie miejsce w kategorii pojazdów turystycznych (24) i drugie w międzymiastowej (21), a najczęściej sprowadzane konstrukcje z logo Setra to turystyczne egzemplarze S 415 GT-HD i S 415 HD oraz międzymiastowy model S 315 UL.
Zaskoczeniem jest wysokie, trzecie miejsce marki Iveco, która do tej pory na rynku używanych pojazdów w Polsce nie stawała na podium. To efekt przejęcia pod koniec lat 90-tych autobusowego działu Renault i częściowo udziałów francuskiej marki, jak i rosnącego importu minibusów tej marki. W ciągu dwóch miesięcy 2018 r. włoski producent odnotował 52 rejestracje (+15 szt. / +40,5%), co zapewniło mu udział 10,5% (+2,9 pkt. proc.) Było to możliwe dzięki dobrym wynikom sprzedaży w kategoriach – MINI (24), międzymiastowej (11) i turystycznej (10).
Na początku br. najaktywniej liderów próbowały dogonić dwie marki – MAN i VDL. Pierwsza z nich zamknęła dwa pierwsze miesiące z wynikiem 39 szt. (+8 szt. / +25,8%) i coraz lepiej radzi sobie w segmencie miejskim (12),a przede wszystkim – turystycznym (17), zaś druga z wynikiem 36 szt. (+5 szt. / +16,1%) przede wszystkim jest aktywna w kategorii turystycznej (16). W miejskiej i międzymiastowej odnotowano dla niej po 6 szt. a w MINI 4.
Wymienione trzy ostatnie firmy to najważniejsi pretendenci do zajęcia miejsce po marce Renault, która z racji obecności już tylko na wtórnym rynku będzie z roku na rok tracić tutaj swoje udziały.
„
Komentarze