Polski rynek nowych autobusów – 11.2017
Prezentujemy najnowsze analizy PZPM i JMK przygotowane na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów (MC). W listopadzie 2017 r. krajowi przewoźnicy zarejestrowali zaledwie 81 nowych autobusów – wszystkie o DMC powyżej 3,5 t.
To wynik o 52 szt. niższy niż rok wcześniej (-39,1%), kiedy sprzedano 133 pojazdy. To trzeci spadek w tym roku na autobusowym rynku. Wcześniej obserwowaliśmy zmniejszenie liczby nowych rejestracji w styczniu (-37%; -61 szt.) i w lipcu (-17,2%; -45szt). W listopadzie 2017r. do spodziewanego spadku związanego z początkiem obowiązywania nowych, wyższych wymagań homologacyjnych dla autobusów (kategorii M2 i M3), w znacznym stopniu dołączyły się utrudnienia przy rejestracji pojazdów związane z wprowadzeniem (13.11.2017) nowej wersji systemu CEPIK 2.0.
Skumulowany wynik autobusowych rejestracji po 11. miesiącach 2017 r. nieznacznie tylko podniósł się do góry, osiągając poziom 1908 szt. (+ 239 szt. / +14,3%). Warto podkreślić, że mimo słabego listopadowego wyniku, jest to najwyższy rezultat na przestrzeni ostatnich lat. Przypominamy również, że tegoroczne dane porównujemy z świetnymi wynikami z zeszłego roku, który dla krajowego rynku autobusów okazał się rekordowy. W tym roku powinno być jeszcze lepiej
W 2016 r. polscy przewoźnicy zarejestrowali 1987 szt. nowych pojazdów, czyli o 14% więcej niż w 2015 r. Spodziewamy się, że w 2017 r. mimo przyhamowania w listopadzie, tendencja wzrostowa zostanie utrzymana i rynek na koniec roku przekroczy zaporową dotychczas granicę 2 tys. autobusów. Wyraźne przekroczenie tej bariery będzie trudne z powodu ostatnich turbulencji systemowych (wprowadzanie nowego CEPiK-u). Gdyby jednak już zaplanowane rejestracje udało się przeprowadzić w grudniu i wydać ok. 300szt. to dodatkowo bylibyśmy świadkami spektakularnego rezultatu ok. 2,2 tys. szt.
Autobusowy listopad
W jedenastym miesiącu roku na polskim rynku przybyło tylko 81 szt. fabrycznie nowych autobusów, co oznacza wynik o 52 szt. (-39,1%) niższy niż przed rokiem. Listopadowy spadek objął swoim zasięgiem wszystkie kategorie funkcjonalne. Najgłębszy dosięgnął autobusów miejskich (-27 szt. / -61,4%)z czego największe zamówienia zrealizowały spółki PKM Jaworzno i Kłosok Żory. „Minus” zagościł także wśród minibusów (-15 szt. / – 20%) oraz pojazdów międzymiastowych (-5 szt. / -100%) i turystycznych (-4 szt. / -50%). Do tej pory nie zdarzyło się, aby wszystkie segmenty wykazywały podobny, ujemny bilans, co może być kolejnym dowodem na to, że listopadowy spadek został wywołany poprzez modernizację systemu informatycznego wspomagającego proces rejestracji.
Skumulowany wynik
W ciągu 11 miesięcy br. w Polsce zarejestrowanych zostało łącznie 1908 szt. fabrycznie nowych autobusów, czyli o 239 szt. więcej niż przed rokiem (+14,3%). Najważniejszym motorem napędowym rynku jest cały czas kategoria MINI. Zarejestrowano w niej 933 szt. (+193 szt. /
+26,1%). Kolejnym segmentem, który ciągnie całą sprzedaż są autobusy turystyczne z wynikiem
aż 369 rejestracji (+32 szt. / +9,5%). Swoją strategiczną pozycję próbują odzyskać pojazdy miejskie. Ich skumulowany wynik po listopadzie br. wynosi 555 egzemplarzy, jednak słabszy listopad zapewnił im tylko nieznaczny „plus” w porównaniu z zeszłym rokiem (+15 szt. / +2,8%). W grudniu powinno być znacznie lepiej. Dobrze prezentują się też pojazdy międzymiastowe z rezultatem 51 rejestracji od początku roku. To najsłabsze ogniwo naszego rynku i wolumen w tej grupie jest niski..
Miejski ranking
W 2016 roku motorem napędowym autobusowych rejestracji w Polsce okazała się kategoria
MINI (858), która zdecydowanie, o 136 pojazdów, pokonała segment miejski (722). Z kolei wcześniej w 2015 r. poziom obu kategorii był wyrównany (697 szt. w MINI wobec 696 szt. w miejskim). W bieżącym roku ten wyścig najwyraźniej wygrają minibusy, choć do końca wierzyliśmy w autobusy miejskie. Liczymy, że 2018 r przyniesie realizację licznych kontraktów z unijnym dofinansowaniem i miejskie autobusy ponownie wyjdą na prowadzenie.
W styczniu br. przewoźnicy zakupili zaledwie 21 miejskich pojazdów (-62 szt. / -74,7%). W lutym było jeszcze gorzej – zarejestrowano tylko cztery takie autobusy (-28 szt. / -87,6%). W marcu nastąpił jednak przełom i odnotowaliśmy 104 miejskie rejestracje (+38 szt. / +57,6%). Dobre wyniki odnotowaliśmy także w kwietniu (+11 szt. / +275%) i maju (+13 szt. / +92,8%). Plus utrzymał się w czerwcu (+24 szt. / +80%), jednak lipiec – mimo wysokiego poziomu 118 szt. – przyniósł spadek w porównaniu z zeszłym rokiem -58 szt. / -32,9%. Sierpień, wrzesień i październik przyniosły solidny „plus”, który wyniósł odpowiednio: +53 szt. / +147,2%; +33 szt. / +367%) oraz +18 szt. / +39% w porównaniu do sytuacji sprzed roku. Listopad to z kolei powrót do słabszych wyników i bardzo słaby rezultat 17. rejestracji (-27 szt. / -61,4%)
Dzięki wyższym rejestracjom w miesiącach letnich segment zniwelował zimowe straty i skumulowany wynik przekroczył zeszłoroczny poziomu. Liczba zarejestrowanych w tym roku nowych autobusów miejskich to 555 egzemplarzy. To oznacza, że od rezultatu po listopadzie 2016 r. mamy więcej o 15 pojazdów (+2,8%). Wśród dostarczonych w tym roku pojazdów dominują pojazdy w barwach MPK Kraków (99), na drugim miejscu w rankingu miejskich odbiorców jest PKM Sosnowiec (77), a na trzecim PKS Grodzisk Maz. (65)
Taki zestaw największych odbiorców miejskich autobusów w ciągu 11 miesięcy br. oznacza tradycyjny układ listy rankingowej, czyli pierwszy jest Solaris, a potem po dłuższej przerwie reszta peletonu z markami MAN i Mercedes-Benz na czele. Producent z Bolechowa ma na swoim koncie 367 rejestracji i 66,1% udział w rynku.
Zielone autobusy
Przy okazji analizy kategorii autobusów miejskich warto podkreślić, że coraz więcej w Polsce rejestruje się pojazdów z napędami alternatywnymi. I dotyczy to jak na razie tylko tego jednego segmentu. Zarówno wśród autobusów turystycznych, jak i międzymiastowych oraz minibusów dominuje napęd diesla i nic nie wskazuje na to, żeby to się miało zmienić w najbliższym czasie. Natomiast wśród miejskich operatorów – głównie dzięki unijnym funduszom i antysmogowym strategiom miast – takie ekologiczne rozwiązania stają się coraz popularniejsze. W 2016 r. na łączną sumę 1942 szt. wszystkich nowych autobusów, 42 konstrukcje (2,2%) miało napęd alternatywny, w tym zarejestrowano:
-
19 pojazdów z napędem na sprężony gaz ziemny (CNG),
-
17 pojazdów z napędem hybrydowym
-
6 elektrobusów.
Z kolei w okresie styczeń-listopad 2017 roku takich eko-autobusów zarejestrowanych jest już 99 szt., w tym:
-
8 pojazdów z napędem na sprężony gaz ziemny (CNG),
-
39 pojazdów z napędem hybrydowym
-
52 elektrobusy.
Jak pokazują te dane, liczba autobusów z alternatywnymi napędami rośnie, dzięki unijnemu dofinansowywaniu (POIŚ), w rekordowym tempie i napęd elektryczny zaczyna zyskiwać coraz większą popularność w Polsce. Wolumen ich jest jednak ciągle niski i przekracza nieznacznie tylko 5% (5,2%) rynku.
Dynamiczny jak MINI
Z roku na rok segment autobusów MINI umacnia swoją pozycję na autobusowym rynku w Polsce, chociaż w styczniu liczba rejestracji minibusów był niższa niż zeszłoroczna średnia (71) i osiągnęła poziom 68 szt., to już w lutym rynek poprawił ten wynik z liczbą 83 rejestracji. W marcu miał miejsce prawdziwy wiosenny wysyp minibusów (116). Z kolei w kwietniu i maju sytuacja się ustabilizowała i wówczas w Polsce sprzedano 85 i 91 pojazdów. W czerwcu kategoria ta znowu przyspieszyła i w Polsce sprzedano 119 autobusów MINI. W lipcu i sierpniu ponownie mieliśmy okres uspokojenia i lekkiego wzrostu: w pierwszym miesiącu wakacji wydano 78 minibusów, a w drugim – 85 szt. Natomiast wrzesień to pierwszy spadek w tej kategorii – o 6 szt. / – 7,2%. Natomiast wrzesień to pierwszy spadek w tej kategorii – o 6 szt. / – 7,2%. Jednak już w październiku mieliśmy ponowny wzrost: +19 szt. / +36,5%.. Listopadowy wynik to znowu „minus” (-15 szt. / -20%).
Licząc od początku roku daje to razem rekordowy poziom 933 rejestracji – czyli aż o 193 szt. (+26,1%) więcej niż w zeszłym roku, kiedy także notowaliśmy w tej grupie najwyższe wówczas rezultaty. Podobnie jak przed rokiem, sprzedaż w tym segmencie jest mocno wspierana przez PFRON, który dotuje zakupy pojazdów przystosowanych do przewozu osób niepełnosprawnych i tym samym wyrównuje różnice pomiędzy regionami.
Od samego początku liderem segmentu MINI jest marka Mercedes-Benz, która w tym roku zarejestrowała 684 pojazdy w tej kategorii i osiągnęła udział na poziomie 73,3%. Najlepszy z konkurentów – Ford – może pochwalić się wynikiem 164 zarejestrowanych minibusów (17,6% udział w segmencie). Tak znacząca przewaga Mercedesa zapewniła niemieckiemu producentowi nie tylko tytuł lidera w kategorii MINI, ale także w całym autobusowym rynku. Najwięcej pojazdów zabudowanych przez krajowe firmy nadwoziowe zarejestrowano w Wejherowie, Pruszkowie i Warszawie.
Turystyczna moc
O ile w styczniu segment turystyczny jeszcze na dobre nie wystartował, tak w lutym, marcu i kwietniu mogliśmy obserwować zakupową ofensywę i to na większą skalę w historii tego segmentu. I kiedy wydawało się, że w maju poziom 38 zarejestrowanych autobusów (-3 szt. / -8,6%) zamknie tegoroczny sezon, w czerwcu mieliśmy jeszcze jedną turystyczną ofensywę. W ostatni miesiącu II kwartału sprzedano 46 autokarów, czyli o 3 szt. mniej niż przed rokiem (-6%). Z kolei w lipcu i sierpniu mieliśmy jest zdecydowanie niższy poziom dostaw, ale za to na plusie. Z każdym kolejnym miesiącem rynek powoli schodził na niższe obroty – w lipcu polscy przewoźnicy zakupili 17 autokarów (+ 7 szt. / +70%), w sierpniu – 10 szt. (+1 szt. / +1%), we wrześniu – 5 szt. i w październiku – 2 szt. (w obu tych ostatnich miesiącach było to identyczny wynik jak przed rokiem.). Listopad przyniósł znaczący spadek (-4 szt. / -50%).
Razem daje to skumulowany rezultat 369 autobusów turystycznych (+32 szt. / +9,5%). Przypomnijmy, że w całym 2016 r. w Polsce zarejestrowano łącznie 347 szt. autokarów – czyli o 22 szt. mniej niż teraz. Wówczas było to poziom o 98 szt. wyższy (+39,4%) niż w 2015 r. Dane z br. pokazują, że jesteśmy teraz świadkami najlepszych wyników w historii turystycznej kategorii. Przekroczenie w sierpniu wyniku z ubiegłego roku jest ogromnym sukcesem autokarowego segmentu.
Geneza tych wyników tkwi w dynamicznym rozwoju turystyki przyjazdowej, która przede wszystkim realizowana jest poza granicami naszego kraju. To pokazuje, że regularny transport międzynarodowy, który jeszcze kilka lat temu decydował o kondycji całego rynku odgrywa coraz mniejsza rolę.
W turystycznym rankingu marek liderem jest tradycyjnie Mercedes-Benz, który pokonał konkurentów masową sprzedażą swojego bestsellera, czyli modelu Tourismo. Od początku roku zarejestrowano ich łącznie 140 szt., co zapewniło niemieckiemu producentowi udział w turystyczny segmencie na poziomie 37,9%. Kolejne miejsce ma Setra (68 szt.), czyli druga – po Mercedes-Benz – marka koncernu Daimler Buses, a trzeci jest holenderski VDL (50 szt.).
Międzymiastowe na plusie
W ciągu 11. miesięcy 2017 r. kategoria autobusów międzymiastowych, odwrotnie niż w całym 2016 roku, znalazła się „na plusie”. Łącznie w tym roku sprzedano tutaj 51 pojazdów międzymiastowych (+3 szt. / +6,3%). To oczywiście znikoma liczba w skali całego rynku, ale jak na ten segment to dobry wynik.
Międzymiastowa kategoria bardzo powoli podnosi się z zapaści, w jakiej znalazła się w 2009 r. – po ustaniu masowych zakupów ze strony przedsiębiorstw PKS. Teraz charakteryzują go głównie kontrakty na zakupy autobusów do przewozów pracowniczych oraz kolejne zamówienia ze strony regionalnych przewoźników, którzy pod presją ekspresowych połączeń międzymiastowych zaczynają także inwestować w coraz nowocześniejszy tabor. Nabiera wagi możliwość przewozu osób niepełnosprawnych. Mamy nadzieje, że zbliżający się moment wejścia ustawy o publicznym transporcie zbiorowym spowoduje, że ta kategoria odrodzi się i będzie notowała poziom sprzedaży przynajmniej porównywalny z autobusami turystycznymi. Jednak jak na razie to margines rynku.
Liderem w tym segmencie pozostaje Mercedes-Benz (z autobusami turystycznymi rejestrowanymi jako międzymiastowe), tuż za nim jest Iveco (głównie dzięki dostawie dla PKS Gorzów Wlkp.).
Lista rankingowa marek
W okresie styczeń-listopad 2017 r. zdecydowanym liderem autobusowego rynku w Polsce powyżej 3,5 t DMC została marka Mercedes-Benz (879 szt.), która swój sukces zawdzięcza przede wszystkim świetnym wynikom w kategorii MINI (poniżej 8 ton DMC), gdzie zarejestrowano 684 pojazdów z logo trójramiennej gwiazdy. Pozostałe autobusy pochodziły z segmentu miejskiego (42), turystycznego (140) i międzymiastowego (13). Skumulowany wynik Mercedesa od początku roku wynosi 879 szt., czyli jest o 77 szt. wyższy (+9,6%) niż przed rokiem, co zapewniło marce udział na poziomie 46,1% (-2,0 pkt proc.)
Drugie miejsce ma Solaris, który w ciągu 11. miesięcy br. sprzedał w Polsce 370 autobusów, w tym 367 miejskich i trzy międzymiastowe. To o 5 szt. mniej niż przed rokiem (-1,3%), co przełożyło się na 19,4% udział w rynku (-3,1 pkt proc.).
O sile segmentu minibusów w Polsce świadczy trzecia, wysoka pozycja marki Ford (164), która dzięki rewelacyjnej sprzedaży nowej generacji Transita stała się ważnym graczem w kategorii MINI (164 szt.). Liczba rejestracji Forda od początku roku jest wyższa o 69 szt. w porównaniu z zeszłym rokiem (+72,6%), co zapewniło firmie udział 8,6% (+2,9 pkt proc.).
Na koniec warto zauważyć, że w tym roku mamy wyraźny spadek liczby kompletnych autobusów, które zostały sprzedane w Polsce i jednocześnie wyprodukowane zostały w fabrykach zlokalizowanych w naszym kraju. To m.in. efekt dobrych wyników segmenty turystycznego, gdzie sprzedawane są pojazdy najczęściej importowane do naszego kraju. W efekcie poziom autobusów wytworzonych i zarejestrowanych w naszym kraju wyniósł w ciągu 11. miesięcy br. tylko 500 szt. (26,2%). Jeżeli jednak do tego rezultatu doliczyć 515 tegorocznych zabudów z klasy MINI takich firm jak: Mercus, CMS-Auto, Bus-Prestige, Auto-CUBY, BUS Factory, Bus-Center, , Acbus, Polster, Automet, i inne, to wówczas możemy powiedzieć, że ponad połowa sprzedawanych w Polsce autobusów jest też produkowana w naszym kraju. Porównując to z rynkiem pojazdów osobowych czy ciężarowych, oznacza to świetny wynik.
„
Komentarze