Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Nocne życie łódzkiej zajezdni

infobus
09.12.2013 18:46
0 Komentarzy

Co dzieje się z autobusami, które po całodniowym kursie zjeżdżają do zajezdni na postój? MPK Łódź zdecydowało się zaprezentować dziennikarzom „drugie, nocne życie”autobusów. Jak powiedział Zbigniew Papierski, prezes łódzkiego MPK, zaczyna się ono w zajezdni przy ul. Nowe Sady po 22.00 i trwa do 4.00, kiedy to pojazdy wyjeżdżają na miasto. Każdy z nich musi przejść cykl przywracania do stanu sprzed wyjazdu na łódzkie ulice. Codziennie ok. 170 autobusów przechodzi tę samą drogę od bramy wjazdowej, przez 3 etapy: tankowanie, przegląd i czyszczenie, zanim trafi na jedno z miejsc postojowych na ogromnym placu zajezdni. 170 szt. to ilość autobusów wyjeżdżających na miasto w dni powszednie, ok. 110 wozów jest kierowanych na trasy w weekend. Jak wspomnieliśmy, wszystko zaczyna się od przejazdu przez bramę wjazdową. Właściwie zjazdy do zajezdni rozpoczynają się już od godz. 19.00, kiedy kończy się szczyt komunikacyjny. Rozpoczynając cykl obsługi już o tej porze, udaje się w ten sposób uniknąć tłoku na kolejnych „stacjach”w zajezdni. Najpierw autobus kieruje się w stronę punktu z dystrybutorami paliwa. Pierwszą czynnością jest tankowanie do pełna. –„Każdy zbiornik, który ma pojemność mniej więcej 270 l, po całym dniu jazdy jest „chudszy”o ok. 70 litrów paliwa”–mówi Krzysztof Wężyk, kierownik Zakładu Eksploatacji Autobusów nr 2 MPK Łódź. Ile paliwa spalają łącznie łódzkie autobusy? –„W sumie to 25 tys. litrów dziennie zimą i 20 tys. litrów latem. Wydatki związane ze zużyciem paliwa to jak wiadomo w przypadku każdej spółki przewozowej jeden z głównych kosztów działalności. Od ceny paliwa zależy przecież cena wozokilometra. –MPK Łódź ma wynegocjowaną dość atrakcyjną cenę za paliwo, ale to tajemnica handlowa”–informuje prezes Papierski.

 Z nocną wizytą w zajezdni MPK-Łódź  Z nocną wizytą w zajezdni MPK-Łódź
Po tankowaniu kolejną czynnością jest przegląd techniczny: uzupełnianie płynów eksploatacyjnych i sprawdzanie wozu na podstawie uwag od kierowcy, który tego dnia prowadził autobus. –„Autobus musi być dokładnie sprawdzony. Oprócz przeglądu technicznego pracownicy zajezdni przeprowadzają oględziny wyposażenia pojazdu. Czy wszystko jest na miejscu, czy nie zginęły kasowniki, czy świecą się wszystkie lampy, działają zegary, wyświetlacze”–relacjonuje proces kierownik Wężyk.
Trzecim etapem jest czyszczenie autobusu, zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Czyszczenie jednego autobusu trwa od 3 do 5 minut. Najpierw mycie z zewnątrz odbywa się przy pomocy myjni portalowej, do której wjeżdża pojazd. Są dwa takie stanowiska, przy czym do godz. 22.00 uruchomione jest jedno skrzydło myjni. Jej konstrukcja umożliwia tylko automatyczne mycie boków pojazdu. Przód i tył trzeba umyć ręcznie w czasie kilku minut, kiedy odbywa się automatyczne mycie. Potem kilka osób myje i czyści autobus w środku. Myte są podłogi, poręcze i szyby. Nie zawsze wygląda to tak przyzwoicie, jak w przypadku autobusu, który mieliśmy okazję oglądać. W środku znajdował się jeden pusty kubek po napoju i zmięty bilet. Podłoga była umiarkowanie brudna, trochę zakurzona. Bywa znacznie gorzej. Pracownicy często znajdują puste butelki, papierki, ślady po napojach, ciastkach, zdarzają się też przedmioty zgubione przez właścicieli. Bywają też „cięższe”zabrudzenia, których nie będziemy tutaj opisywać… Krzysztof Wężyk: – Podczas mojej ponad 20-letniej pracy w MPK raz zdarzyło się, że fotela, który był mocno zabrudzony, nie dało się domyć i trzeba go było wymienić.
Z nocną wizytą w zajezdni MPK-Łódź Z nocną wizytą w zajezdni MPK-Łódź
Jak podkreślają pracownicy zajezdni największym problemem jest czas. Zwłaszcza zimą, kiedy tych zabrudzeń w postaci naniesionego błota i piachu, którego jest dużo przy przystankach, bywa w autobusach naprawdę sporo. – Ciężko uporać się z tym brudem w krótkim czasie. A kolejne autobusy już stoją w kolejce do mycia. Najgorsze dni to piątki, soboty i niedziele, kiedy ludzie wracają z imprez. „Ciężkie przypadki”i… nagłe zjazdy z trasy zdarzają się też w godzinach popołudniowych, wieczornych, w dni popularnych imienin. Czasem autobus musi nagle zjechać do zajezdni, by go wyczyścić. To oczywiście mocno uciążliwa sytuacja dla wszystkich, nie tylko dla pasażerów. Bywają jednak takie zanieczyszczenia, zwłaszcza z roznoszącym się nieprzyjemnym zapachem, które trzeba usunąć natychmiast… Cały proces przywracania autobusu do stanu ponownej gotowości eksploatacyjnej trwa ok. 21 minut. Jak powiedział prezes Papierski sprzątanie taboru kosztuje łódzkie MPK 3 mln zł. W tej kwocie zawarte jest mycie, robocizna i płyny, ale nie wlicza się do niej działania myjni mechanicznej. Być może w przyszłości koszty te uda się zmniejszyć. Miejski przewoźnik nie liczy tylko na poprawę świadomości pasażerów w kwestii czystości. MPK rozpoczęło właśnie testowanie nowego rozwiązania –jeden z autobusów Solaris został w środku pokryty nanopowłoką, która ma chronić przed zanieczyszczeniami. Jeśli ten rodzaj zabezpieczenia się sprawdzi, być może na ulice wyjadą kolejne pojazdy z nanopowłoką.
Opuszczamy zajezdnię po godz. 24.00. O tej porze zjeżdżają z tras kolejne autobusy. Po kilkudziesięciu minutach przeglądu i czyszczenia będzie można je odstawić na miejsce postoju. A o 4.00 znowu do pracy…

Komentarze