Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

IGKM chce promiejskich zmian w Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych

infobus
19.02.2024 08:09
0 Komentarzy

23 stycznia Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej zaapelowała do Ministerstwa Infrastruktury o zmianę zasad funkcjonowania Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.

Chodzi  tak, aby z mechanizmu tego mogli korzystać także organizatorzy komunikacji miejskiej. Obecnie są oni takiej możliwości pozbawieni. Skutkiem tego z kwoty ponad 1,8 mld zł, jakie przez ostatnie pięć lat popłynęły na wspieranie przewozów autobusowych w całej Polsce, do miejskich operatorów nie trafiła ani złotówka. Po zmianie rządu ta sytuacja może się zmienić (PiS był zatwardziałym przeciwnikiem promiejskiego poszerzenia FRPA) – pytanie tylko, czy państwo stać na taki ruch?

pięć lat z FRPA

Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych powołano do życia w maju 2019 r. jako mechanizm wsparcia samorządów będących organizatorami publicznego transportu zbiorowego. Dopłaty do tzw. wozokilometra (najpierw w wysokości złotówki, obecnie już 3 zł) miały zachęcić samorządy do uruchamiania nowych, bądź reaktywowania zlikwidowanych przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. Rządowe pieniądze dzielone były pomiędzy województwa, a dalej poprzez wojewodów, do których wnioski o dofinansowanie składały lokalne samorządy.

W ciągu pięciu lat funkcjonowania programu do samorządów w całym kraju trafiło ponad 1,8 miliarda złotych. Choć początki Funduszu były mizerne, a samorządowcy niespecjalnie palili się, by występować z wnioskami o rządowe dotacje, to z każdym kolejnym rokiem zainteresowanie rosło – w ubiegłym roku na dofinansowanie do ponad 6700 linii autobusowych wydano z budżetu państwa 783 mln zł.

W tym roku budżet wynosi miliard złotych, a o dynamice naboru do FRPA 2024 pisaliśmy już w InfoBusie wcześniej.

23 stycznia Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej zaapelowała do Ministerstwa Infrastruktury o zmianę zasad funkcjonowania Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.
23 stycznia Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej zaapelowała do Ministerstwa Infrastruktury o zmianę zasad funkcjonowania Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych / fpt. PTC

Czas na zmiany

Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej w piśmie skierowanym do nowego Ministra Infrastruktury apeluje o wykreślenie z ustawy o FRPA zapisu blokującego operatorom i organizatorom komunikacji miejskiej możliwość ubiegania się o dofinansowanie połączeń. I podaje najbardziej jaskrawe przykłady antykomunikacyjnego działania FRPA. To przypadki płynące z Gorzowa Wielkopolskiego, czy Tarnowa.

IGKM przekonuje, gdyby dać miastom dodatkowe stabilne źródło finansowania, to miejskie zakłady przewozowe miałyby szansę znacząco rozciągnąć swoje sieci i zaoferować bardziej rozbudowaną usługę.

Izba zwraca uwagę, że obecny model funkcjonowania FRPA prowadzi do sytuacji, gdy podmiejskie gminy wypowiadają sąsiednim miastom zawarte przed laty porozumienia dotyczące organizacji przewozów tylko po to, by same mogły następnie takie przewozy na swoim terenie (niekoniecznie lepsze jakościowo, ale tańsze, bo z rządową dotacją) zorganizować.

– W ten sposób postępuje fragmentacja sieci komunikacyjnej – stwierdza Izba.

– Należy również podkreślić, że wyłączenie komunikacji miejskiej z dofinansowania stanowi naruszenie konstytucyjnej zasady równości wszystkich podmiotów konstytucyjnych praw i wolności – czytamy w apelu Izby, która przypomina, że w czerwcu zeszłego roku grupa posłów KO przedstawiła projekt nowelizacji przepisów zakładający rozszerzenie dotacji z FRPA także na komunikację miejską.

23 stycznia Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej zaapelowała do Ministerstwa Infrastruktury o zmianę zasad funkcjonowania Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. / fot. MPK Tarnów

Zdaniem ekspertów

Generalnie celem apelu IGKM jest zrównanie warunków finansowania komunikacji miejskiej i innych form przewozów drogowych osób czyli przewozów gminnych niebędących komunikacją miejską ani przewozami metropolitalnymi, przewozów powiatowych, powiatowo-gminnych i wojewódzkich.

Głos w tej sprawie zabrał również Marcin Gromadzki z Public Transport Consulting:

-„Jak już wielokrotnie podkreślałem, aktualnie komunikacja miejska jest w tym zakresie wyraźnie defaworyzowana, gdyż wykluczono ją z dopłat z FRPA i refundacji kosztów udzielanych ulg ustawowych. Komunikacja miejska jest deficytowa. W większości miast nie ma żadnej linii rentownej, czyli samofinansującej się przychodami od pasażerów, kryterium dopłaty z FRPA byłoby więc spełnione.

Rządowe 3,00 zł do wozokilometra bardzo by pomogło w utrzymaniu połączeń komunikacji miejskiej. Przykładowo w Gdyni pokryłoby około ¼ wydatków na przewozy i jednocześnie 1/3 dopłaty budżetowej.

Gdyby jednak propozycja IGKM – z uwagi na jej znaczące skutki dla budżetu państwa – nie mogła być przyjęta, to proponuję rozwiązanie pośrednie: dopłatę z FRPA do każdego wozokilometra komunikacji miejskiej w gminach miejsko-wiejskich i wiejskich, czyli poza miastami. Poprawiłoby to sytuację komunikacji miejskiej w obszarach podmiejskich i zatrzymałoby obecny proces masowej dezorganizacji sieci linii podmiejskich i tworzenia w zamian licznych mikrosieci komunikacji gminnej lub powiatowej wokół miast. Na pewno wyszłoby to wszystkim na korzyść, ale pod warunkiem przyznawania dopłaty „z automatu”, a nie po wypełnieniu wszystkich procedur biurokratycznych i wyliczeń potwierdzających deficytowość danej linii. Aczkolwiek najlepszym rozwiązaniem byłoby zapewnienie odpowiedniego finansowania samorządom i włączenie owych 3 złotych w subwencję ogólną, gdyż im mniej ograniczających elastyczność samorządów regulacji, tym sprawniejsze ich działanie, przekładające się także na lepsze funkcjonowanie komunikacji miejskiej” – podkreślił Marcin Gromadzki.

Z kolei zdaniem Piotra Rachwalskiego, prezesa PKM Świerklaniec istnieje duża obawa, że zapisany miliard zł w budżecie FRPA 2024 może nie udźwignąć miejskiego rozszerzenia”. Dlatego postuluje on wprowadzenia kompromisowego rozwiązania – zwiększenie budżetu, ale objęcie dopłatami z Funduszu tylko linii podmiejskich od granicy miasta.

-„No bo czymże różnią się od tych „PKS-owych”? Chyba tylko ceną biletu (niższą) I gorszym taborem. Jednak sama taka zmiana to za mało – zlikwidowałbym od razu ulgi ustawowe i dodałbym tą kasę do stawki za wozokm. Oczywiście z obowiązkiem respektowania ulg bez refundacji, za to pod kara odebrania zezwolenia/zaświadczenia – podkreślił w komentarzu do tego tematu Piotr Rachwalski.

Komentarze