Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Giełdowy upadek Ursusa. Akcje wycofane z obrotu

infobus
18.10.2022 11:00
0 Komentarzy

Kończymy cykl artykułów o sytuacji giełdowej upadłego producenta autobusów jakim jest Ursus.

Powodem powyższego jest wycofanie spółki z obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Ostatnim dniem, w którym akcje były notowane na GPW był 14 października.

Formalności stało się zadość

Wycofanie akcji Ursus z obrotu na GPW ma związek z upływem 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu o ogłoszeniu upadłości spółki. Informacja o wycofaniu akcji z GPW, podana przez Zarząd GPW, spowodowała krach na kursie. Jeszcze w dniu 10 października notowania zakończyły się na poziomie 13,1 gr, zaś w dniu następnym na zamknięciu notowań był to już poziom 3,95 gr. Oznacza to dzienny spadek kursu na poziomie niemal 70%. To jednak nie wszystko, bowiem w ostatnim dniu notowań akcji Ursus, kurs zakończył swój żywot na GPW na poziomie 1,33 gr.

pechc długoterminowych inwestorów

Akcjonariusze spółki, którzy kupili akcje 5 lat temu i nie sprzedali ich przez cały ten czas – mogli tylko stracić. Kurs akcji odzwierciedlał to co działo się w spółce oraz w spółce córce Ursus Bus (która została później wchłonięta przez Ursus S.A.). O tym, że źle się dzieje w firmie, która produkowała m.in. autobusy elektryczne było wiadomo już w 2019 i 2020 roku, kiedy producent zaczął nie wywiązywać się z kontraktów na autobusy elektryczne (np. Lublin, Szczecin, Nowy Sącz).

W maju 2021 roku Ursus oficjalnie wycofał się z produkcji autobusów pod własną marką. Ratunkiem dla firmy mógł być tylko inwestor. Światełkiem w tunelu mogły być dwa wydarzenia. Pierwszy epizod dotyczył pojawienia się potencjalnego inwestora w postaci Enerkon Solar International. Ursus podpisał wówczas z „inwestorem” dokument, w którym uzgodniono plan inwestycji funduszy w spółkę Ursus Bus. Inwestycja nie doszła jednak do skutku, a negocjacje obu firm skończyły się wzajemnymi oskarżeniami i złożeniem zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

Drugim wydarzeniem było podpisanie listu intencyjnego z chińskim Dongfeng Motor Corporation dotyczącego współpracy w zakresie pojazdów elektrycznych i elektryczno-wodorowych. Jak wiadomo, do inwestycji chińskiego giganta w Ursusie ostatecznie nie doszło.

Powyższe informacje miały pozytywny wpływ na kurs akcji, ale jedynie przez krótki czas. Trend spadkowy bowiem trwał ponad 5 lat, począwszy od dnia 11 maja 2017 roku, kiedy to w trakcie sesji giełdowej, kurs akcji zanotował rekordowy poziom 6,14 zł. Wówczas Ursus był wyceniany przez giełdę na prawie 400 mln zł. W ostatnim dniu notowań wycena giełdowa wynosiła na zamknięciu zaledwie niecałe 800 tys. zł.

Komentarze