Elektryczne przymiarki Rzeszowa
Po wizycie w Mannheim delegacji zwiceprezydentem Markiem Ustrobińskim na czele miasto chce przygotować się zakupu elektrobusów. Samorządowiec chwalił ekologiczne aspekty wdrożenia tegotypu pojazdów oraz wsparcie, jakie oferuje Unia Europejska dla projektów, któremają pomagać w redukcji emisji spalin.
W ciągu ostatnich kilku latdzięki wsparciu finansowemu z Programu Operacyjnego „Rozwój PolskiWschodniej” miasto kupiło 80 autobusów w ramach projektu modernizacjitransportu publicznego. 60 z nich to solowe Mercedesy Citaro, z których połowajest zasilana sprężonym gazem ziemnym, 20 zaś to Autosany SanCity M10LF.Rzeszów wydał na ten cel około 80 mln zł. Dzięki temu zakupowi tabor miejskichautobusów mocno odmłodniał. Jeszcze kilka lat temu średni wiek przeciętnegorzeszowskiego autobusu wynosił ponad 15 lat, teraz to nieco ponad 8. Miasto niechce poprzestać na tym zakupie i już przygotowuje wniosek o zdobycie grantu unijnegona 100 kolejnych autobusów. Jak deklaruje wiceprezydent Ustrobiński dziesięć znich ma mieć napęd elektryczny.
W Mannheim działa linia obsługiwana tylkoprzez elektrobusy. Miasto jest jednym z poligonów doświadczalnych, w którymwdrażane oraz testowane są autobusy ładowane za pomocą pętli indukcyjnej. Stacjeładowania znajdują się na pierwszym i końcowym przystanku linii. Zatoki, wktórych ładowane są baterie elektrobusów praktycznie niczym nie różnią się odtradycyjnych. Cała instalacja służąca do tego ukryta jest pod ziemią. Nanawierzchni zatoki białymi znaczkami zaznaczono miejsce, na które musi wjechać kierowcaautobusu. Po zatrzymaniu się wysuwana jest metalowa płyta, która ukryta jest wpodwoziu pojazdu. Po jej opuszczeniu minimalnie nad nawierzchnię rozpoczyna sięładowanie. Proces trwa około czterech, pięciu minut.
Pasażerowie tego w ogóle niezauważają, bo dzieje się to w czasie, gdy wysiadają lub wsiadają do autobusu.Autobusy elektryczne to cichy, ekologiczny transport. Rozwiązanie, któremu przyglądalisię rzeszowscy samorządowcy w Mannheim ma jeszcze jedną zaletę. Dzięki niemu możliwejest stosowanie w elektrobusach mniejszych akumulatorów. Są one bardzo ciężkiei w autobusie doładowywanym metodą plug-in lub przez pantograf ważą nawet 6,5 t.Dzięki pętli indukcyjnej pojazd jest o wiele lżejszy, w efekcie przekłada tosię na mniejsze zużycie energii elektrycznej.
Jaki jest rezultat wizyty w Mannheim, oprócz zapoznania się z funkcjonowanieelektrobusów? Pod koniec września do Rzeszowa mają przyjechać przedstawicieleBombardiera. Koncern chce służyć rzeszowskim samorządowcom wsparciemmerytorycznym. Efektem współpracy ma być uzgodnienie zasad wdrożenia wRzeszowie elektrobusów oraz infrastruktury towarzyszącej, które mają sięprzełożyć bezpośrednio na opracowanie przez miasto stosownego wniosku odofinansowanie.
„
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze