Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

BMZ o bateryjnym rynku. Brakuje edukacji i europejskiej strategii

infobus
07.04.2022 18:00
0 Komentarzy

5 kwietnia odbyła się konferencja International Automotive Business Meeting w Sosnowcu. Wśród prelegentów wystąpił Paweł Swoboda z firmy BMZ Poland, wyspecjalizowanej w produkcji baterii litowo-jonowych.

Ekspert był pytany m.in. o potrzeby rozwojowe producentów działających lub zainteresowanych działalnością w branży automotive, w kontekście rozwoju jej segmentu elektromobilnościowego.

Bez edukacji

„To rozwijanie się +w toku+ jest i szansą i zagrożeniem. Przede wszystkim chodzi o kadry. Właściwie 100 proc. naszej kadry technicznej i inżynierskiej było wykształcone u nas w firmie, przez rozwój produktów, od 10 lat. Tych ludzi nie można dzisiaj wynająć z rynku. Po pierwsze jest bardzo duże zapotrzebowanie, po drugie nie ma przygotowania, edukacji” – zaznaczył Swoboda.

„Nie ma w Polsce i w zasadzie w Europie uniwersytetu czy politechniki, które uczyłyby nową kadrę inżynierską, jak projektować konstrukcję stalową obudowy do baterii, jak łączyć bezpiecznie ogniwa, jak je spawać. My posiłkujemy się instytutami spawalnictwa, natomiast te instytuty przez lata specjalizowały się np. w spawaniu korpusów samochodów, a nie łączeniu ogniw” – podkreślił.

Wskazał, że przykładów takich luk kompetencyjnych w produkcji nowoczesnych baterii jest wiele: to m.in. obszary chłodzenia, elektroniki. „Wszędzie jest zapotrzebowanie na specjalistów i to jest chyba najbardziej paląca rzecz, którą można by stosunkowo łatwo rozwiązać: zwiększyć koncentrację ośrodków naukowych i propagatorów technologii” – ocenił.

Bez pomysłu

Swoboda zaznaczył też, że Polska i Europa robią wiele w obszarze elektromobilności, natomiast jego zdaniem te działania są w znacznej części wtórne. „Duży procent produkcji ogniw w Polsce to koncerny koreańskie, chińskie, japońskie. Cały know how, cała technologia dzisiaj jest tam” – zdiagnozował przedstawiciel BMZ Poland.

-„Nie rozwija się w Polsce tego w takim stopniu. My dostajemy gotowe produkty, które wdrażamy. Rozwój jest finansowany i rozwijany zupełnie gdzie indziej, on jest bardzo ściśle tam trzymany i Europa przegra ten wyścig, jeżeli nie będziemy koncentrować się, żeby to rozwijać. Nie mówię, że to się nie dzieje, natomiast dalej jest tego za mało” – uznał.

Wskazał, że do jego firmy nie zwracają się podmioty, które opracowały nową technologię i chciałyby ją wdrożyć czy startupy z pomysłami, które chciałyby doinwestowania. Zaznaczył, że BMZ Poland korzysta natomiast ze swoich doświadczeń. Swoboda opisał przykład wykorzystania do produkcji baterii rozwiązań pochodzących z systemów chłodzenia w lodówkach. Było to możliwe dzięki zatrudnieniu wielu osób, które wcześniej pracowały w branży AGD.

„To był przeskok technologiczny, który na jednej baterii autobusowej ograniczył wagę o 10 proc.” – powiedział Swoboda. Według niego zastosowano technologię, która była rozwijana od trzydziestu lat, ale nikt nie połączył jej elementów w całość. „Ile takich szans zaprzepaszczamy każdego dnia, żeby móc się rozwijać?” – zapytał przedstawiciel BMZ Poland.

Grupa BMZ należy do dostawców systemów zasilania i magazynowania energii, opartych o technologię litowo-jonową. Jej polska filia od ponad 10 lat rozwija działalność w Gliwicach. Oprócz produkcji baterii, zasilających m.in. pojazdy i elektronarzędzia, pracuje nad magazynami energii. (PAP)

Komentarze