Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Białystok: Biegły o udziale kierowcy autobusu BKM w wypadku 2021: „Reakcja prawidłowa”

infobus
19.09.2024 11:01
0 Komentarzy

Znamy opinię biegłego sprawie wypadku w Białymstoku z marca 2021 roku, w którym uczestniczył autobus komunikacji miejskiej.

Specjalista został powołany przez białostocki sąd w procesie trzech kierowców oskarżonych z marca 2021 r. Ciężko ranna młoda pasażerka jednego z aut zmarła w szpitalu. Sąd Rejonowy w Białymstoku zamknął 16 września przewód sądowy. Mowy końcowe zostały zaplanowane na pierwszą połowę października.

Spis treści:

  1. Kto został powołany w procesie jako biegły w sprawie wypadku w Białymstoku z marca 2021 roku?
  2. Co według biegłego było bezpośrednią przyczyną wypadku na ulicy Towarowej w Białymstoku?
  3. Jaką prędkość osiągało bmw w chwili wypadku według opinii biegłego?
Białystok/ Kończy się proces trzech kierowców ws. śmiertelnego wypadku / fot. Policja
Białystok/ Kończy się proces trzech kierowców ws. śmiertelnego wypadku / fot. Policja

marzec 2021

Do wypadku doszło 3,5 roku temu na ulicy Towarowej w Białymstoku. Przed bmw wyjechał z ul. Łąkowej kierowca opla. Bmw odbiło się od boku tego samochodu, siłą uderzenia zostało odrzucone na drugi pas i ostatecznie uderzyło w jadący z naprzeciwka autobus miejski.

Pasażerką bmw była 23-letnia kobieta. W stanie bardzo poważnym trafiła do szpitala, miała m.in. obrzęk mózgu, długo przebywała w śpiączce farmakologicznej. Zmarła dwa miesiące po wypadku. Sprawa była głośna w mediach również za sprawą prowadzonej zbiórki pieniędzy z przeznaczeniem na rehabilitację poszkodowanej w tym wypadku.

Po długim śledztwie i zasięgnięciu opinii biegłych różnych specjalności prokuratura postawiła zarzuty wszystkim trzem kierowcom. Kierującemu oplem zarzuciła, że – włączając się do ruchu – nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy bmw, doprowadzając do wypadku, w którym śmiertelnych obrażeń doznała pasażerka bmw.

Kierowca autobusu został oskarżony o to, że nie zachował szczególnej ostrożności i nieuważnie obserwował, co się dzieje na drodze, bo używał w tym czasie telefonu komórkowego, nie dostrzegł zderzenia bmw z oplem i spóźnił się z podjęciem jakiegokolwiek manewru obronnego, co doprowadziło do zderzenia autobusu z bmw.

Kierowca bmw został oskarżony o to, że jechał zbyt szybko (według oceny biegłych powołanych w śledztwie z prędkością blisko 100 km/h), co doprowadziło do zderzenia z oplem i do skutków tego wypadku.

Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do winy. Przed sądem odmówili składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.

Białystok/ Kończy się proces trzech kierowców ws. śmiertelnego wypadku
Białystok/ Kończy się proces trzech kierowców ws. śmiertelnego wypadku / fot. Policja

autobus jechał z prędkością ok. 30 km/h

W trakcie procesu – ustalając przebieg wypadku – sąd m.in. obejrzał zapisy z kamer autobusu. Widać tam m.in. moment uderzenia bmw. Z zapisu kamery wynika też, że autobus jechał z prędkością ok. 30 km/h. Kilka-kilkanaście sekund wcześniej w lewym górnym rogu ekranu widać moment, gdy kierowca opla włącza się do ruchu z ulicy podporządkowanej i dochodzi do zderzenia z bmw.

Dodatkowy biegły został powołany w związku z wnioskiem obrońcy kierowcy bmw, by podjąć próbę bardziej precyzyjnego wyliczenia prędkości tego samochodu. Kierowca w śledztwie mówił, że jechał ok. 50 km/h.

zdaniem biegłego

Bezpośrednią przyczyną tego zdarzenia drogowego było zachowanie kierowcy opla. Ewentualne przyczynienie się można rozpatrywać po stronie kierującego bmw – mówił przed sądem biegły.

Prędkość bmw ocenił na niespełna 74 km/h (w tym miejscu dopuszczalna prędkość to 50 km/h). Jak mówił, przyjęta przez niego metoda obliczeń jest bardzo precyzyjna. Porównywał ją nawet z danymi z tzw. czarnych skrzynek, w które wyposażone są niektóre nowoczesne samochody. Zwrócił jednak uwagę, że nagranie, z którego korzystał, nie pozwalało bardzo precyzyjnie ustalić pozycji samochodu, by ustalić prędkość dojazdową.

Biegły podał, że tylko 0,9 sek. minęło od wyjazdu kierowcy opla z ulicy podporządkowanej na główną do zderzenia z bmw. Zwrócił uwagę, że był to na tyle krótki czas, że kierowca bmw nie zdołał podjąć działań obronnych.

Ocenił też, że kierowca autobusu podjął czynności obronne, choć nie zdołał uniknąć zderzenia i jego czas reakcji na nieoczekiwaną sytuację drogową ocenił jako prawidłowy. Mówił, że choć niewłaściwe było korzystanie przez tego kierowcę w czasie jazdy z telefonu, to nie miało to wpływu na czas jego reakcji.

Sąd odrzucił wniosek prokuratury i jednego z obrońców o konfrontację biegłych. Zamknął w poniedziałek przewód sądowy, ale mowy końcowe odroczył na wniosek prokuratury, by końcowe wystąpienie mógł wygłosić prokurator, który przygotowywał akt oskarżenia. Na rozprawie zastępował go inny prokurator. (PAP)

Komentarze