Autosan z rządową pomocą?
-„Autosan powinien otrzymać pomoc od państwa”–powiedział nam wicepremier Janusz Piechociński, kiedy zapytaliśmy go, co rząd zrobi w sprawie upadających fabryk-symboli, takich jak Autosan. -„Nie może być tak, że znikają takie fabryki, jak Autosan, bo ktoś chciał w wyniku prywatyzacji wyciągnąć jak najwięcej korzyści finansowych. Autosan powinien istnieć na rynku”–stwierdził Piechociński. Wicepremier spytany,jak państwo mogłoby wesprzeć producenta nie dał jednoznacznej odpowiedzi. Dopytywany, czy mogłyby to być szeroko zakrojone zakupy pojazdów szkolnych, odpowiedział, że ta sprawa jest w gestii gmin i rząd nie ma na to wpływu. Samorządy szukając oszczędności, w zasadzie nie kupują nowych autobusów do przewozu dzieci, tylko zlecają transport firmom zewnętrznym, gdzie o wyborze operatora decyzje najniższa cena. I błędne koło się zamyka. Temat autobusów szkolnych jest o tyle aktualny, że podobny mechanizm zastosował rząd francuski, aby wesprzeć finansowo wymianę taboru przewożącego dzieci. Przypomnijmy, że we Francji trwa teraz masowa wymiana gimbusów i z ruchu wycofywane są wszystkie pojazdy z roczników starszych niż 2008. Niestety, nasz rząd nie ma zamiaru wymienić krajowej floty autobusów szkolnych, mimo że jak pokazują ostatnie dane GITD jest ona w bardzo kiepskim stanie. Dlatego temat wsparcia Autosanu przez rząd jest sprawą bardziej polityczną niż konkretnym programem mającym wesprzeć polską gospodarkę.
Kolejnym aspektem poruszonym przez nas podczas rozmowy z Januszem Piechocińskim była kwestia możliwości uzyskania przez przedsiębiorstwa PKS wsparcie ze środków Unii Europejskiej na zakup nowego taboru autobusowego. Jak wiadomo tego typu firmy –w przeciwieństwie do czeskich czy słowacki spółek CSAD –nie mogą skorzystać z tych środków. Wyjątkiem są przewoźnicy wykonujący przewozy miejskie, jak np. PKS Kłodzko, która to spółka jako jedyna w Polsce otrzymała dotację z RPO na zakup12 fabrycznie nowych autobusów (9 szt. miejskich niskowejściowych oraz 3 szt. międzymiastowych). Piechociński pytany dlaczego tak się stało –od razu wskakuje winnych: -„O to należy winić rząd Leszka Milera, który negocjował warunki przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Kwestia zakupu nowego taboru przez PKS-y została wyłączona z negocjacji.”W efekcie polskie firmy transportowe nie mogą uzyskać dofinansowania na zakup nowych pojazdów lokalnych czy międzymiastowych i tym samym działający w tym segmencie producenci taboru –jak np. Autosan czy Solbus –mieli zdecydowanie trudniejszą pozycją niż firmy wytwarzające pojazdy miejskie, a to ewidentnie miało wpływ na ich wyniki finansowe. W przyszłości sytuację może zmienić nowa perspektywa finansowa 2014-2020, kiedy będą bardziej promowane projekty wykraczające poza granice pojedynczych samorządów, reagując na najważniejsze potrzeby mieszkańców i przyczyniając się do rozwoju regionu. Pytanie jest tylko takie –czy Autosan doczekado tego momentu, kiedy będzie mógł odbić się od dna dzięki unijnym kontraktom na zakup autobusów międzymiastowych?
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze