14 marca wchodzi konfiskata pojazdów pijanym kierowcom
14 marca w życie wejdą przepisy pozwalające na konfiskatę samochodów pijanym kierowcom. W całym 2023 r. służby zanotowały ponad 90 tys. przypadków jazdy po alkoholu.
Samochód stracić ma każdy nietrzeźwy kierowca, który będzie miał co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi, niezależnie od tego, czy spowodował wypadek drogowy. To surowa kara, ale jak pokazują doświadczenia innych, europejskich krajów, może ona skutecznie zniechęcać do popełniania tych przestępstw.
Mocne dane
W całym 2023 r. służby zanotowały ponad 90 tys. przypadków jazdy po alkoholu. W tym roku policja zatrzymała już blisko 13 tys. kierujących pod wpływem napojów z procentami.
Konfiskata pojazdu czeka kierujących mających we krwi ponad 1,5 promila alkoholu. Według nowych przepisów auta będą mogli stracić również ci, którzy po spożyciu napojów wyskokowych spowodują wypadek (od 0,5 do 1 promila, powyżej tej wartości konfiskata jest obowiązkowa).
Na zlecenie firmy AlcoSense zbadano 1000 polskich kierowców. Ponad 40% respondentów uznaje konfiskatę samochodu za skuteczną karę dla osób, które zdecydowały się na jazdę na podwójnym gazie.
Co czwarty (27%) badany kierowca po spożyciu alkoholu zastanawiał się, czy może prowadzić samochód.
Najczęściej (aż 65%) wskazywanym przez ankietowanych powodem, dla którego zdecydowali się oni na jazdę nie mając pewności, czy są trzeźwi, było dobre samopoczucie.
Rewolucja w przepisach.
Obecnie za jazdę w stanie po spożyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi) grozi mandat w wysokości co najmniej 2500 zł. Za stężenie powyżej 0,5 promila kierowcy mogą zapłacić od 5 tys. do 60 tys. zł. W obu przypadkach otrzymuje się też 15 punktów karnych – maksymalną możliwą liczbę za pojedyncze zdarzenie.
14 marca 2024 r. zacznie obowiązywać nowelizacja Kodeksu karnego umożliwiająca konfiskatę pojazdów kierującym mającym we krwi ponad 1,5 promila alkoholu. Według nowych przepisów auta będą mogli stracić również ci, którzy po spożyciu napojów wyskokowych spowodują wypadek (od 0,5 do 1 promila, powyżej tej wartości konfiskata jest obowiązkowa).
W przypadku zatrzymania nietrzeźwego kierującego z odpowiednio wysokim stężeniem alkoholu we krwi policja zatrzyma jego pojazd na siedem dni. W tym czasie zapadnie decyzja prokuratora o zabezpieczeniu auta (lub innego pojazdu mechanicznego), po czym sąd wyda wyrok o jego przepadku na rzecz Skarbu Państwa.
Warto zaznaczyć, że w szczególnych przypadkach nowe przepisy pozwalają sądom na nałożenie innych kar:
• jeśli prowadzony pojazd nie należy do pijanego kierującego, zasądzony zostanie przepadek równowartości maszyny;
• w sytuacji, w której doszło do znacznego uszkodzenia pojazdu, sąd również zadecyduje o przepadku jego równowartości;
• nietrzeźwemu kierowcy prowadzącemu pojazd służbowy w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych, samochód nie zostanie odebrany. Na kierującego zostanie nałożona kara finansowa od 5 tys. do 60 tys. złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Zdaniem ITS
Przepadek auta ma być stosowany także wtedy, gdy kierowca spowodowuje wypadek przy zawartości powyżej promila alkoholu we krwi lub w sytuacji recydywy.
„Konfiskata pojazdu za jazdę pod wpływem alkoholu to surowa kara, ale jak pokazują doświadczenia innych krajów europejskich, może ona skutecznie zniechęcać do popełniania tych przestępstw” – ocenił rzecznik ITS Mikołaj Krupiński.
Zaznaczył, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu dla kierujących pojazdami. „Nawet niewielka ilość alkoholu (0,5 promila w organizmie może wydłużyć czas reakcji nawet trzykrotnie) we krwi może negatywnie wpływać na zdolność prowadzenia pojazdu i stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego” – zauważył.
Dodał, że celem zaostrzenia przepisów jest zniechęcenie kierowców do prowadzania pojazdów po spożyciu alkoholu, bo – jak przypomniał – co roku policja zatrzymuje ok. 100 tys. takich kierowców.
Podkreślił, że zmiany w prawie podyktowane są również tym, że wypadki z udziałem kierowców pod wpływem alkoholu są poważniejsze w skutkach – 13 ofiar śmiertelnych na 100 wypadków przy 10 ofiarach śmiertelnych na 100 wypadków dla ogółu wypadków.
Zaznaczył, że tylko w 2022 r. w grupie kierujących będących pod działaniem alkoholu największe zagrożenie bezpieczeństwa stanowili kierujący samochodami osobowymi, którzy spowodowali 923 wypadki. To 65,2 proc. wypadków spowodowanych przez kierujących pod działaniem alkoholu.
„Przypomnijmy, że koncepcja wprowadzenia konfiskaty pojazdu nie jest nowa. W 2014 r. został przedłożony do Sejmu projekt ustawy dotyczący konfiskaty pojazdu sprawcy wypadku drogowego, który skutkował śmiercią innej osoby, przy czym sprawca znajdował się w stanie nietrzeźwości. Projekt ten spotkał się z licznymi zarzutami, wskazującymi na szereg problemów związanych z własnością pojazdu oraz pogorszeniem warunków życia rodziny sprawcy” – powiedział.
przepadek równowartości pojazdu
Dodał, że obecny kształt przepisów ma na celu rozwiązanie wskazanych wtedy problemów.
-„Dlatego jeśli pojazd nie jest wyłączną własnością sprawcy lub został sprzedany, podarowany lub ukryty po popełnieniu przestępstwa, sąd może orzec przepadek równowartości pojazdu” – zwrócił uwagę.
Powiedział, że wartość pojazdu będzie ustalana na podstawie np. wartości pojazdu na polisie ubezpieczeniowej czy średniej wartości rynkowej pojazdu podobnego, uwzględniając markę, model, rok produkcji, typ nadwozia, rodzaj napędu i silnika, pojemność lub moc silnika i przybliżony przebieg pojazdu prowadzonego przez sprawcę.
„Należy również podkreślić, że problem pijanych kierowców jest bardziej złożony i nie ulega wątpliwości, że samo karanie czy wysokość mandatów nie rozwiąże problemu. Konieczne jest wprowadzenie działań prewencyjnych obejmujących zarówno sankcje, jak i działania edukacyjne oraz skuteczny nadzór. Kierowcy muszą być przekonani, że istnieje bardzo duże ryzyko zatrzymania i ukarania za prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu” – ocenił.
Krupiński zwrócił uwagę, że w świetle nowych przepisów konfiskata pojazdu może nie być tak samo dotkliwą sankcją dla wszystkich kierujących, bo z utratą pojazdu musi się liczyć kierowca, którego pojazd wart jest kilka czy kilkanaście tysięcy złotych, jak i ten, którego wartość pojazdu wynosi kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych, co – jak zaznaczył – powinno wzbudzić refleksję, szczególnie wśród majętnych osób.
Zaznaczył, że nie znaczenia, czy samochód jest tani czy drogi, bo jeśli kieruje nim pijany kierowca, to każdy z nich jest niebezpieczny. (PAP)
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze