Wiceprezydent Częstochowy sam ukarał się mandatem. Za selfi na rowerze
Łukasz Pabiś, wiceprezydent Częstochowy, odpowiedzialny za edukację, znany jest z codziennego korzystania z roweru jako środka transportu.
Ostatnio znalazł się w centrum uwagi po tym, jak internauci skrytykowali go za wykonanie selfie w trakcie jazdy na rowerze. W odpowiedzi na zarzuty, Pabiś postanowił nałożyć na siebie „mandat społeczny” i przekazać 200 zł na cele charytatywne.
Spis treści
- Dlaczego wiceprezydent Częstochowy zdecydował się ukarać sam siebie?
- Jakie problemy z bezpieczeństwem na drodze podkreśla Łukasz Pabiś?
- Czy jazda na rowerze wśród decydentów może być przykładem do naśladowania?
1. Rower jako codzienny środek transportu wiceprezydenta
Łukasz Pabiś wyróżnia się wśród decydentów lokalnych, regularnie korzystając z roweru w codziennym życiu. Dojeżdża nim do pracy, odwozi dzieci do szkoły i promuje zrównoważoną mobilność w mediach społecznościowych.
- „Nie zawsze mogę zabrać dzieci na rower, gdy pogoda nie sprzyja, ale sam jeżdżę niezależnie od warunków” – mówi Pabiś.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
2. Kontrowersyjne selfie i reakcja wiceprezydenta
Zdjęcie opublikowane 7 stycznia 2025 roku na profilu Pabisia wywołało krytykę internautów, którzy zwrócili uwagę na przepisy zakazujące używania smartfonów podczas jazdy. W odpowiedzi Pabiś:
- Przyznał się do błędu i zaakceptował „mandat społeczny”.
- Przekazał 200 zł na fundację wspierającą leczenie dzieci, dołączając kopię przelewu do swojego wpisu na Facebooku.
3. Promocja bezpieczeństwa na drodze
Wiceprezydent podkreśla, że choć selfie wykonał na postoju, to zdjęcie mogło sugerować wykroczenie. Jako promotor bezpiecznej jazdy rowerem, zdecydował się na publiczne przeprosiny.
- Bezpieczeństwo: „Jazda w kasku i skupienie na drodze to podstawa – dotyczy to rowerzystów, pieszych i kierowców”.
- Smartfony na drodze: Pabiś zwrócił uwagę na problem korzystania z urządzeń mobilnych przez wszystkich uczestników ruchu, wskazując również na wyzwania związane z ekranami dotykowymi w nowoczesnych samochodach.
Komentarze