Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Kraków „wchodzi” w elektryki. Nowy system może już na wakacje

infobike
07.02.2021 17:15
0 Komentarzy

Krakowski magistrat zapowiada, że jeszcze w lutym ma być ogłoszony przetarg na nowy system miejskiego roweru elektrycznego. Miasto planuje, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, to już w okolicach wakacji dostępnych dla mieszkańców ma być 1000 rowerów na 100 stacjach. 

Stacje mają być rozlokowane także na peryferiach i mniej zurbanizowanych osiedlach. Nowe miejskie elektryki mają pełnić m.in. funkcję dojazdową do środków publicznego transportu zbiorowego.

Na początku roku zapowiadane było 500 rowerów, ale były to tylko plany a termin uruchomienia wypożyczalni nie był znany. Obecnie urzędnicy twierdzą, że są o krok do ogłoszenia przetargu na uruchomienie systemu wypożyczalni miejskich rowerów elektrycznych. Zmieniła się także ich liczb – ma być ich od razu 1000 sztuk a docelowo w Krakowie ma być dostępnych 3 tys. sztuk elektrycznych jednośladów.

Na początek chcemy mieć tysiąc rowerów. Mieszkańcy masowo nie korzystają i nie znają rowerów elektrycznych, więc chcemy je rozpowszechnić. Będziemy pierwszym miastem w Polsce, które zaoferuje miejski rower elektryczny

mówi Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego .

Nowy system krakowskiego roweru miejskiego ma działań inaczej, niż Wavelo, gdzie koszty systemu, ale i dochody, były po stronie operatora. Miasto chce mieć usługę, przynajmniej na cztery lata, za którą będzie płacić, tak jak płaci MPK i Mobillisowi za usługi transportowe. 

ZTP szacuje, że będzie to ok. 5 -7 mln zł rocznie. Na realizację polityki rowerowej, w tym system roweru miejskiego w Krakowie, na rok 2021 w budżecie miasta przewidziano niecałe 10 mln zł.

Zainteresowane firmy deklaruje, że są w stanie przygotować system w trzy miesiące. Teoretycznie rower mógłby być dostępny już w wakacje, ale nie chcę tego deklarować. Może się okazać, że zabraknie rowerów, albo firmy przestrzelą finansowo. Trzeba też brać pod uwagę odwołania od przetargu

– zaznacza Łukasz Franek.

Rower na peryferiach

Założenia są takie, że podstawową funkcją nowego roweru miejskiego ma być funkcja dojazdowa do publicznych środków transportu zbiorowego. Do tego rower elektryczny ma pełnić ważną funkcję komunikacyjną w bardziej peryferyjnych mniej zurbanizowanych rejonach Krakowa. Stacje mają być równomiernie rozłożone na terenie całego miasta. 

Stacje miałyby się pojawić m.in. w takich lokalizacjach, jak Tyniec, czy rejon ul. Klasztornej. Chodzi też o takie miejsca, gdzie jest infrastruktura rowerowa, są drogi dla rowerów, dzięki czemu na elektrykach można pokonać większe odległości, do 10-15 km. 

Na razie sprawie nowego systemu rowerowego jest wiele niewiadomych. Nie wiadomo na przykład  ile mieszkańcy będą płacić za nowy rower miejski, czy będzie on powiązany z taryfą biletową na komunikację miejską.

Komentarze