Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Finlandia zrezygnowała z lotniskowych psów „na koronę”

infoair
02.03.2021 17:00
0 Komentarzy

Szkolone przez Fińską Służbę Celną psy do wykrywania koronawirusa u podróżnych nie zostaną w najbliższym czasie skierowane do pracy operacyjnej.

Dla urzędników nie ma wystarczających dowodów, że są w stanie wyczuć Covid-19 – podał w poniedziałek dziennik „Helsingin Sanomat”.

Psie testy na koronę

Tzw. psy „na koronę”, które fińscy celnicy objęli programem szkoleniowym już w maju ubiegłego roku, miały być wykorzystane do przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Jednak ostatecznie – na ostatnim etapie prac legislacyjnych – plan ten usunięto z ustawy o chorobach zakaźnych, która weszła w życie pod koniec lutego – napisał „HS”.

Powodem tej decyzji jest brak „wystarczających wiarygodnych dowodów medycznych” na zdolność psów do wyczucia koronawirusa – wyjaśniło ministerstwo zdrowia i spraw socjalnych.

Służba Celna jest rozgoryczona – pisze największa fińska gazeta – ponieważ psy w trakcie przeprowadzonych ćwiczeń „z 90 proc. pewnością odróżniały pozytywne próbki (wirusa) od negatywnych”. Dwa psy rozpoczęły treningi, w tym na międzynarodowym lotnisku w Helsinkach, w listopadzie ubiegłego roku.

-„Dlaczego nie można wykorzystać psów w ramach oficjalnych środków przeciwdziałających pandemii? Nigdy nie chodziło o zastąpienie działań medycznych, ale o ich wsparcie” – powiedział szef fińskich celników Hannu Makinen.

Program szkolenia psów przyciągnął uwagę największych światowych mediów.

85 tys. euro miesięcznie

Na lotnisku Helsinki–Vantaa w ramach porozumienia zawartego między miastem Vantaa oraz Uniwersytetem w Helsinkach pracują też psy wykrywające koronawirusa szkolone przez prywatną organizację.

Podróżni mogą dobrowolnie poddać się psim „testom”. Jeśli pies wyczuje wirusa w próbce zapachowej pobranej od pasażera, to osoba z „pozytywnym wynikiem” kierowana jest do lotniskowych punktów medycznych.

Koszt utrzymania psów pracujących na lotnisku to dla miasta wydatek rzędu ok. 85 tys. euro miesięcznie, z czego część pokrywa skarb państwa. Obecne porozumienie z miastem obowiązuje do czerwca. Do pilotażu zaangażowano kilkanaście psów.

Według szacunków, gdyby psy „na koronę” miały być wykorzystane w służbie na wszystkich punktach granicznych i celnych Finlandii (nie licząc np. pracy przy „testowaniu” uczestników różnego rodzaju imprez masowych), to potrzeba byłoby ich przynajmniej kilkaset.

Komentarze