Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Kongres UITP Barcelona 2023: MAN twardo – Euro 7 to koniec silników diesla

infobus
05.06.2023 18:00
0 Komentarzy

Podczas prasowego briefingu w Barcelonie, MAN przekazał, że w 2030 roku nie będzie już sprzedawać w Europie autobusów miejskich z silnikami spalinowymi. Tylko z napędem elektrycznym.

To zmiana strategii wynika z planów wprowadzenia przez Unię Euro 7, co oznacza radykalne wyższe koszty dla producentów. Dlatego MAN ostrzega, że jeżeli ta norma wejdzie w zapowiedzianym kształcie, to koncern wygasi produkcję zarówno autobusów miejskich z silnikami wysokoprężnymi, jak i pojazdów o napędzie gazowym.

nowa strategia

-„W 2030 roku nie będziemy sprzedawać w Europie żadnego autobusu miejskiego z silnikiem spalinowym. Normy Euro 7 stawiają producentów OEM w trudnej sytuacji: silnik Euro 7 nie może zostać opracowane dla całej gamy, a inwestycja dla segmentu klasy I nigdy by się nie zwróciła. Patrząc na rozwój rynku autobusów miejskich w Europie, nie widzimy nawet przyszłości dla napędów gazowych. – powiedział 4 czerwca przed szczytem UIPT Heinz Kiess, szef komunikacji autobusowej w MAN Truck & Bus.

Dlatego kolejnym krokiem MAN w nowej strategii będzie przedstawienie kolejnych elektrobusów Lions City E na operacje podmiejskie czy regionalne oraz elektryfikacja produktów z serii MAN Intercity.

Pierwsze takie pojazdy mają pojawić się jeszcze w tym roku. To m.in. anonsowany już MAN Lion`s City 10 E w klasie II oraz – być może – MAN Lion`s Intercity 12 E. Taki pojazdów spodziewamy się na Busworld w Brukseli.

Dodajmy, że decyzja MAN o wyjściu z silników diesla nie jest osamotniona. Daimler już wcześniej zapowiedział, że Euro 7 dla autobusów klasy I to nie jest opłacalny biznes i wyszedł bliską współpracę w zakresie lekkich silników z Cumminsem.

Wodorowa nisza

Kolejnym ważnym i dość zaskakującym punktem nowej strategii MAN, to brak wiary w dynamiczny rozwój segment autobusów na ogniwa paliowe zasilane wodorem.

-„Technologia akumulatorów ma więcej miejsca na poprawę gęstości energii i wydajności ładowania niż wodór. Dlatego nie skupiamy się na autobusach z ogniwami paliwowymi – podkreślił Heinz Kiess

Zdaniem MAN, ten segment zajmie w najbliższych latach maksymalnie do 10 procent całego rynku autobusów miejskich. Ciekawe…

W tej sytuacji MAN chce stawia na pojazdy bateryjne – w 2025 roku wejdzie nowa generacja akumulatorów do e-busów MAN, co zwiększy zasięg +25%. Do tego Niemcy w  końcu wprowadzą rozwiązanie szybkiego ładowania do swoich e-busów do ładowania pantografów. To całkiem bliska perspektywa, a pierwszym odbiorcą pojazdu MAN Lion’s City E z odwróconym pantografem będzie hiszpańskie miasto San Sebastian.

Koncern cały czas działa także na rynkach globalnych, oferując tam różnego rodzaju podwozia. I nie tylko…

-„Opracowaliśmy podwozie dla Azji z docelowymi rynkami w Hongkongu i Singapurze. Taki pojazd będzie produkowany w Turcji z zabudową od lokalnego partnera. Inna wersja została opracowana na rynek południowoafrykański i będzie to wysokopodłogowy autobus podmiejski, w pełni dostosowany do realiów tego rynku” – zapowiedział Heinz Kiess.

I na koniec garść statystyk: MAN przekazał dotychczas na rynek 450 autobusów Lion’s City E, natomiast w portfelu zamówień znajduje się ich ok. 550 sztuk, co razem daje sumę ponad 1000 egzemplarzy.

Komentarze