Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Znane głosy w komunikacji publicznej

infotrans
03.03.2009 12:26
Krzysztof Globisz i Anna Dymna w Krakowie, Ksawery Jasieński i Tomasz Knapik w Warszawie –to tylko nieliczne przykłady znanych osób, które użyczyły swoich głosów do obsługi pasażerów komunikacji miejskiej. Dzięki temu jadąc autobusem lub tramwajem możemy poczuć się jak w radiu lub kinie –znani i lubiani spikerzy poinformują nas o tym do jakiego miejsca dociera właśnie pojazd, o przebiegu trasy czy też o jej końcu. Takie możliwości daje właśnie zapowiedź głosowa, stosowana już nie tylko w kolejnictwie, ale z coraz większym zasięgiem także w innych gałęziach zbiorowego transportu pasażerskiego –w tym w komunikacji miejskiej.
Od kolei do metra
„Szanowni Państwo, pociąg relacji Warszawa –Kraków zbliża się właśnie do stacji Radom. Podróżnym wysiadającym przypominamy o zabraniu bagażu, dziękujemy za wspólną podróż i zachęcamy do ponownego skorzystania z usług Grupy PKP”–właśnie takie komunikaty mogą usłyszeć podróżni korzystający z usług kolei. Jest to nieocenione ułatwienie nie tylko dla osób słabo widzących, ale również dla tych, co nie wiedzą gdzie aktualnie się znajdują lub dla tych co się właśnie zdrzemnęli. Dlatego też rozwiązanie to zdobywa nowe rynki –już nie tylko na kolei spotkamy zapowiedzi głosowe, coraz częściej stosowane są także w komunikacji miejskiej. W metrze, autobusach czy tramwajach możemy usłyszeć głos, który poinformuje nas m.in. o tym, gdzie aktualnie się znajdujemy i jaki będzie następny przystanek. Jest jednak podstawowa różnica pomiędzy kolejową zapowiedzią głosową a tą spotykaną w komunikacji miejskiej. Otóż Grupa PKP wykorzystuje samo nagłośnienie –tzn. każdy komunikat odczytywany jest przez konduktora, natomiast komunikacja miejska postawiła na automatyzację –nagrany głos lektora jest odtwarzany. Takie rozwiązanie po raz pierwszy zastosowano w warszawskim metrze. Pierwotnie żeński głos informował pasażerów o aktualnej i następnej stacji, jednakże od 1997 roku władze podziemnej kolejki zdecydowały się go zmienić na męski. Po wielu próbach to właśnie głos Ksawerego Jasieńskiego na stałe zagościł w metrze. Pierwszy pociąg z jego zapowiedziami zaczął wozić pasażerów w marcu 1998 roku. Od pewnego czasu zapowiedzi głosowe przystanków wykorzystywane są również w warszawskich autobusach i tramwajach –w nadziemnej komunikacji można jednak usłyszeć inne głosy –Tomasza Matyszewskiego, spikera Radia Pogoda oraz Tomasza Knapika.
Artystyczny głos w Krakowie
Nie tylko w warszawskiej komunikacji miejskiej można usłyszeć znane głosy zapowiadające przystanki. Także w stolicy Małopolski wykorzystano takie rozwiązanie. Od 14 lutego br. znany i lubiany krakowski aktor, Krzysztof Globisz, zapowiada dla pasażerów przystanki w 24 tramwajach. Co ciekawe, każda podróż tramwajem rozpoczyna się od powitania wszystkich wsiadających, a następnie głos znanego aktora pasażerowie usłyszą około 40 metrów przed zatrzymaniem się tramwaju na przystanku. Wtedy też Krzysztof Globisz poinformuje pasażerów, jaki będzie następny postój.Warto podkreślić, że jest to trzeci z kolei znany krakowski artysta, który zgodził się użyczyć swojego głosu do zapowiadania kolejnych przystanków. Wcześniej można było usłyszeć Grzegorza Turnaua oraz Annę Dymną. Także w Warszawie eksperymentowano z różnymi głosami – w metrze można było usłyszeć m.in. Marka Niedźwieckiego, popularnego prezentera radiowej Trójki. Niestety, z powodu kiepskiej jakości nagrania, pasażerowie byli zdziwieni faktem, iż 'niewyraźny’ i 'sepleniący’ głos należy do znanego dziennikarza. W efekcie cała akcja, mająca na celu uczczenie 25. rocznicy jednej z najchętniej słuchanych audycji radiowych nie spotkała się z akceptacją ze strony podróżnych. Jako wartą odnotowania ciekawostką jest fakt, że stołeczna podziemna kolejka co rok w Dzień Dziecka oddaje głośniki właśnie najmłodszym. W tym dniu to dzieci zapowiadają kolejne przystanki.
Muzyczny eksperyment we Wrocławiu
Zapowiedź głosowa to nie tylko odczytywanie kolejnych przystanków. Na nieszablonową akcję społeczną, wykorzystującą właśnie to rozwiązanie, zdecydowało się MPK Wrocław i Filharmonia Wrocławska. W ponad 250 tramwajach i autobusach pasażerowie mogli poczuć się jak w Sali koncertowej. Przez tydzień rozbrzmiewały najpiękniejsze utwory muzyki klasycznej, w tym Bacha, Chopina, Czajkowskiego i Mozarta. Muzyka miała poprawić nastrój w drodze do pracy i złagodzić go w korkach. W roli dyrygentów występowali motorniczowie i kierowcy –ściszali muzykę wieczorem, kiedy podróżni są zmęczeni i pogłaśniali rankiem aby pobudzić ich przed pracą. Takie były założenia tej nietypowej akcji. Niestety, już po pięciu dniach emisji MPK Wrocław wycofało się z przedsięwzięcia. Dlaczego? Pasażerowie okazali się nie być koneserami muzyki poważnej –masowo skarżyli się na głośno grającą muzykę.
Trzeba przyznać, że zapowiedź głosowa, stosowana coraz powszechniej w komunikacji miejskiej to dobre rozwiązanie. Jednakże przykłady warszawski i wrocławski pokazują jak bardzo należy uważać w jego stosowaniu. Przede wszystkim głos musi być znany i powszechnie lubiany, zapowiedź ma służyć informowaniu a nie wychowywaniu czy uwrażliwianiu. Tylko wtedy będzie akceptowalny przez pasażerów i będzie spełniać swoją rolę. Niewątpliwie jednym z elementów komunikacji miejskiej XXI wieku jest właśnie zapowiedź głosowa.