Zakopianka: Poślizg na obwodnicy Lubnia
Budowa obwodnicy Lubnia przeciągnie się o rok – pisze Gazeta Wyborcza. Jej wykonawca negocjuje właśnie zmianę umowy, by nie płacić kar za opóźnienie. Przyczyną kłopotów z terminami są warunki geologiczne. Budowa czterech kilometrów dwupasmowej zakopianki, która będzie omijała Lubień, rozpoczęła się w lecie 2006 roku. W kontrakcie na tę inwestycję, który Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała z konsorcjum szwedzkiej firmy NCC i polskiego PDiM, znalazł się zapis wyznaczający na wykonanie prac dwa lata od dnia wejścia na teren budowy. Termin właśnie upływa, a obwodnicy daleko jeszcze do zakończenia. NCC i PDiM negocjują za to możliwość wydłużenia terminów zapisanych w umowie o rok. Oficjalnej odpowiedzi z GDDKiA, która wyjaśniałaby szanse konsorcjum na wydłużenie terminu kontraktu, do dziś nie otrzymaliśmy. Brak też oficjalnych danych w sprawie powodów opóźnień przy budowie.
Nieoficjalnie od pracowników budujących nową drogę możemy się za to dowiedzieć, że przyczyna kłopotów tkwi w gruncie. Zbocze, po którym będzie prowadzić nowa droga, jest niestabilne, ściany wykopów mogą się obsunąć, jeśli nie będą zmienione projekty murów oporowych. Pracujący przy obwodnicy wyjaśniają, że badania geologiczne, które wykonano w trakcie projektowania trasy, nie były wystarczająco dokładne. W efekcie konieczne będą zmiany w projekcie.
Z podobnymi kłopotami borykała się firma Mota-Engil, która kilka miesięcy temu oddała do użytku fragment zakopianki między Myślenicami a Pcimiem. Na tym odcinku również trzeba było zmieniać projekt ze względu na osuwające się zbocza górskie. Była to jedna z przyczyn opóźnień w oddaniu nowej dwupasmówki do użytku. – To nie pierwszy raz, kiedy GDDKiA podpisuje kontrakt ze źle przygotowanymi badaniami – mówi jeden z inżynierów firmy Budimex-Dromex zajmujący się drogami. – Teraz, kiedy moja firma podpisuje umowę na budowę drogi w terenie, gdzie podejrzewam, że mogą być kłopoty, zawsze rezerwuję sobie pieniądze na dodatkowe badania gruntu. Dzięki temu wiem, że nie będę miał niespodzianek.