Z Wrocławia do Berlina w trzy godziny
Plany związane z nowymi połączeniami transportowymi zaprezentowano na sympozjum gospodarczym, które odbyło się w połowie czerwca br. we Wrocławiu pod hasłem Dolny Śląsk i Berlin-Brandenburgia: wspólne perspektywy gospodarcze regionów.
Modernizacja połączenia kolejowego Berlin – Wrocław, poprawa żeglowności Odry i współpraca portów lotniczych – to niektóre plany współpracy władz woj. dolnośląskiego i niemieckiego regionu Berlin-Brandenburgia. M.in. o tych projektach dyskutowano we Wrocławiu podczas Polsko-Niemieckiego Dnia Gospodarczego, zorganizowanego pod hasłem: 'Dolny Śląsk i Berlin-Brandenburgia: wspólne perspektywy gospodarcze regionów’. Jak powiedział PAP członek zarządu województwa Grzegorz Roman, jednym z efektów dotychczasowej współpracy z Niemcami są opracowane studia dotyczące połączenia kolejowego Wrocław-Berlin, z planowanym czasem przejazdu poniżej 3 godzin. Obecnie podróż na tej trasie zajmuje 5 godzin i 40 minut. –„Dzisiaj jest możliwy technicznie przejazd z Wrocławia do Berlina przez Zgorzelec w czasie poniżej 4 h. Ale to się jeszcze nie dzieje, bo nie ma odpowiednich uzgodnień”- mówił Roman. Natomiast po niemieckiej stronie prowadzone są prace, żeby jeszcze skrócić ten czas przejazdu. –„Zmodernizowano już odcinek Berlin-Cottbus, ale od Cottbus do granicy jeszcze nie. Rząd federalny obiecał, że przeanalizuje możliwość sfinansowania modernizacji 72 brakujących kilometrów trasy. Inwestycję tę wycenia się na 100 mln euro – wyjaśnia Rainer Schwarz, prezes Berlińskich Portów Lotniczych (BPL). Dlatego uruchomienie połączenia, którego czas byłby krótszy niż 3 godziny, może być możliwe około 2011 r. –po wspólnych, polsko-niemieckich inwestycjach w infrastrukturę.
Zdaniem Grzegorza Romana już widać efekty współpracy regionów Dolny Śląsk i Berlin-Brandenburgia –m.in. w narastającym napływie turystów berlińskich do Sudetów. –„Wszystkie modernizacje tras dojazdowych powodują, że wzrasta ruch w Sudetach, bo to najbliższy berlińczykom duży obszar rekreacyjny. Po uruchomieniu szybkiego połączenia kolejowego, Sudety byłyby tanio i szybko dostępne dla berlińczyków, co zdecydowanie poprawiłoby sytuację naszych uzdrowisk”- powiedział Roman. Władze woj. dolnośląskiego planują także wykorzystać projekty niemieckie dotyczące kooperacji transportowej z południem Europy, w celu ożywienia linii kolejowej przez Lubawkę. –„To dobra, ale zaniedbana linia. Niemieckie towary można by przesyłać przez ten polski układ komunikacyjny na Czechy i dalej. To tym bardziej korzystne, że czesko-niemieckie przejścia przez Rudawy prawdopodobnie zapchają się w ciągu kilku lat”- dodał Roman. Władze samorządowe chcą także wspólnie ze stroną niemiecką pracować nad żeglownością Odry oraz zamierzają uzyskać dobre warunki współpracy z portem lotniczym w Berlinie.
Najbliższe lotnisko: Berlin
Obecni we Wrocławiu przedstawiciele Berlińskich Portów Lotniczych (BPL) zapewniali, że zależy im na bezpośrednim połączeniu lotniczym z Wrocławiem, ale nie wiadomo, kiedy możliwe byłoby jego utworzenie. –„Z naszego punktu widzenia miałoby ono sens, gdyby samoloty na trasie latały rano i wieczorem tak, aby mieszkańcy Dolnego Śląska przez cały dzień mogli korzystać z rozmaitych lotów z lotniska berlińskiego”- powiedział prezes zarządu BPL Rainer Schwarz. Samolot latający między Berlinem a Wrocławiem musiałby stacjonować w nocy na polskim lotnisku. –„Ma być to odpowiedni samolot turbo o małych gabarytach”- tłumaczy Schwarz.
Plan nowego połączenia związany jest z m.in. rozbudową lotniska Berlin-Schonefeld w stołeczny port lotniczy Berlin Brandenburg International BBI. W 2011 roku ma on obsługiwać 22-25 mln pasażerów rocznie. Koszt budowy szacowany jest na 2 mld euro. Od 2011 roku cały ruch lotniczy w regionie berlińsko- brandenburskim skoncentrowany zostanie na BBI. Jednocześnie zamknięte zostaną oba położone w obrębie miasta lotniska – Tegel i Tempelhof. Port Tempelhof zaprzestanie działalności w październiku tego roku. Zdaniem Romana, pojawienie się tak dużego portu lotniczego może być 'poważnym zagrożeniem, ale raczej dla Warszawy niż dla Wrocławia, który jest portem regionalnym’. –„Gdyby wrocławski port dobrze powiązać z portem berlińskim, mielibyśmy dużą szanse na rozwój”- dodał Roman. Z kolei Rainer Schwarz powiedział: –„Obecnie Polacy stanowią 30-40 proc. pasażerów berlińskiego lotniska, zwłaszcza jeśli chodzi o loty do Irlandii i Wielkiej Brytanii. Właściwie nie konkurujemy z Warszawą, bo w Berlinie obsługujemy inne destynacje. Ponadto mamy bardzo bogatą ofertę tanich przewoźników i to sprawia, że Berlin jest konkurencyjny nie tylko dla polskich lotnisk, ale też niemieckich, choćby dla Frankfurtu –zakończył Schwarz.
Dolny Śląsk skorzysta nie tylko na samych połączeniach – nowy port lotniczy ma zatrudnić 40 tys. pracowników. Wśród nich polscy robotnicy i przedsiębiorcy są mile widziani – zarząd Berlińskich Portów Lotniczych zachęca ich, by skorzystali z możliwości, jakie daje budowa Berlin-Brandenburg-International.
Berlin Brandenburg International BBI – 2011
O strategicznej inwestycji Berlińskich Portów Lotniczych mówi prezes spółki , Dieter Johannsen-Roth”–„W nadchodzących latach lotnisko w Schönefeld w wyniku szeroko zakrojonej rozbudowy przejmie rolę nowego centralnego portu lotniczego stolicy pod nazwą Berlin Brandenburg International BBI. Od 2011 r., jak przewidują plany, cały ruch lotniczy w regionie stołecznym skoncentrowany zostanie na tym nowoczesnym lotnisku, zlokalizowanym na południowo-wschodnim obrzeżu miasta. Na początek BBI będzie mógł odprawić ponad 20 milionów pasażerów rocznie. W zależności od potrzeb ruchu lotniczego jego przepustowość może być zwiększona do 40 milionów pasażerów rocznie. W ten sposób BBI będzie w stanie zabezpieczyć potrzeby przewozowe regionu stołecznego przez następne dziesięciolecia. Powstanie nowego portu lotniczego BBI będzie w sferze infrastruktury przedsięwzięciem o decydującym znaczeniu dla dalszych możliwości rozwojowych regionu Berlin-Brandenburgia. Również w dobie internetu i poczty elektronicznej szybki przewóz osób i ładunków do celów na całym świecie jest jednym z decydujących walorów we współzawodnictwie regionów. Ocenia się, że już obecnie berlińskie porty lotnicze generują ok. 33,6 tysięcy miejsc pracy. Budowa i uruchomienie BBI oznacza, że do 2012 r. przybędzie w regionie ok. 40 tysięcy nowych miejsc pracy.”