Warszawa: Komunikacja zdała egzamin
Ponad 1300 autobusów, w tym aż 500 na liniach cmentarnych, dodatkowe tramwaje i składy metra, ponad 60 informatorów i ponad 800 tys. przewiezionych pasażerów – to bilans tegorocznej akcji cmentarnej. W czasie dwóch dni (1 i 2 listopada), warszawska komunikacja miejska przewiozła więcej osób niż spodziewamy się kibiców w trakcie meczów EURO 2012.
W tym roku uruchomiono dwa nowe połączenia: C09 z Młocin do Cmentarza Północnego oraz C80 z Placu Trzech Krzyży na Powązki. Tradycyjnie węzły przesiadkowe dla linii cmentarnych zlokalizowane były na skrzyżowaniu ul. Królewskiej z Marszałkowską, na rondzie Wiatraczna oraz na placach: Wilsona i Narutowicza.
W sumie po warszawskich ulicach, 1 i 2 listopada, kursowało ok. 1300 autobusów, z czego aż 500 wozów obsługiwało tylko linie cmentarne. Kursowały one bardzo często. W ZTM planowano, że będą podjeżdżały na przystanki co ok. 3-4 minuty. Tymczasem kursowały jeszcze częściej! Zdarzało się, że autobusy podjeżdżały na przystanki nawet co 1 lub 2 minuty.
Na ulicach było też więcej tramwajów. Na szyny wyjechało aż sto dodatkowych wagonów (w sumie było ponad 350 pociągów). Warszawskie metro kursowało zasilone sześcioma dodatkowymi, sześciowagonowymi składami (w sumie jeździło 20 pociągów).
Nad sprawnym funkcjonowaniem komunikacji miejskiej w dniach 1 i 2 listopada czuwało ok. 150 pracowników Zarządu Transportu Miejskiego.
Przy największych stołecznych nekropoliach, a także w punktach przesiadkowych dla linii cmentarnych, dyżurowało 65 informatorów, którzy rozdawali mapki i ulotki, a także na bieżąco odpowiadali na wszystkie pytania pasażerów dotyczące komunikacji. Czynne były także nasze Punkty Obsługi Pasażerów na stacjach metra: Ratusz, Centrum, Młociny i Świętokrzyska. Dodatkowo, w autobusach i tramwajach rozmieściliśmy 150 tys. specjalnych ulotek.