Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Warszawa: Bielany skazane na metro?

infotrans
17.11.2008 13:45

Chomiczówka bez autobusów do Śródmieścia. Radni Żoliborza apelują: Oddajcie nam linię 520 – pisze Polska. Radni Żoliborza żądają natychmiastowego powrotu linii 520 na Żoliborz i Bielany. Jest to już czwarty autobus, który Zarząd Transportu Miejskiego wycofał w ostatnich miesiącach z tego rejonu miasta. Tymczasem było to jedyne bezpośrednie połączenie Chomiczówki i okolic ul. Krasińskiego z centrum. Mieszkańcom zostało teraz zatłoczone metro, do którego muszą iść ponad kilometr.
Jeszcze w czerwcu ubiegłego roku mieszkańcy Bielan i Żoliborza mieli do dyspozycji siedem linii autobusowych: 116, 122,157,195,515,524 i 520, którymi dojechać mogli w niemal każdy rejon centrum miasta. ZTM wycofał jednak większość połączeń. Teraz jeździ tylko 116 na Krakowskie Przedmieście i 157 na Żelazną. Od poprzedniej soboty, gdy zamknięto sypiący się wiadukt przy Dworcu Gdańskim, ubyły trzy linie tramwajowe (6,15 i 36) kursujące wzdłuż ul. Mickiewicza. Wraz z nimi z bielańskich i żoliborskich ulic zniknęła linia 520, która kursuje teraz z Marysina jedynie na Muranów. Mieszkańcy obu dzielnic, wspierani przez radnych, podnieśli alarm.
– Zostaliśmy skrzywdzeni jak żadna inna dzielnica, bo każe się nam podchodzić ponad kilometr do najbliższej stacji metra – mówi Janina Selwant, radna Żoliborza. Wtórują jej mieszkańcy bielańskiej Chomiczówki. – Całe osiedle straciło autobus do centrum – żali się Paweł Gołąb z Chomiczówki. O powrót 520 walcząwimieniumieszkańców radni Żoliborza. Na czwartkowym posiedzeniu komisji infrastruktury radni dzielnicy przyjęli apel do ZTM. Domagają się natychmiastowego powrotu linii na trasę do Chomiczówki.
– Jesteśmy zszokowani postępowaniem ZTM. Przecież przez cały czas konsekwentnie i jednoznacznie sprzeciwialiśmy się wycofaniu linii 520 z Żoliborza – twierdzi radny Jarosław Słoń, przewodniczący komisji infrastruktury.
ZTM tłumaczy, że nie miał wyjścia. – Popieram apel radnych, jednak zostaliśmy zaskoczeni zamknięciem wiaduktu – wyjaśnia Leszek Ruta, dyrektor ZTM. Dodaje, że nie można było skierować autobusu na trasę objazdową ul. Zakroczymską, którą urzędnicy puścili inne linie omijające zamkniętą przeprawę. Twierdzi, że z powodu prac drogowych na Zakroczymskiej tworzą się korki. Dlatego podjęto decyzję, ze lepiej skrócić trasę 520, a na jej część skierować autobusy linii 114. Dojeżdżają one jednak tylko do stacji metra pi. Wilsona, a nie do centrum.
Zdaniem Janiny Selwant autobusy linii 520 powinny nie tylko wrócić na swoją trasę, ale też do czasu wznowienia ruchu tramwajów na Mickiewicza zatrzymywać się na każdym napotkanym przystanku. Radni obawiają się, że remont wiaduktu to tylko pretekst, by na stałe wycofać autobus 520 z Żoliborza i Bielan. Argumentują, że kilka lat temu wiadukt nad torami linii kolejowej zamknięto na czas wykonania ekspertyzy i nikt wtedy nie likwidował linii 520.
-Analizujemy tę decyzję, kłopot w tym, że na trasie objazdowej (ul. Zakroczymska) autobusy utykają w korku, więc nie było sensu puszczać tamtędy także 520 – wyjaśnia Leszek Ruta. Zapewnia jednocześnie, że gdy tylko sytuacja się poprawi, ZTM rozważy skierowanie linii 520 na dawną trasę. Dyrektor Ruta obawia się jednak, że prace na ulicy Zakroczymskiej zakończą się dopiero pod koniec roku.
– Budowa kolektora ściekowego na Zakroczymskiej skończy się do 28 listopada – zapewnia tymczasem Tomasz Kunert, rzecznik miejskiego koordynatora remontów. Wtedy nie będzie żadnych przeszkód, aby ZTM przywrócił podstawową trasę linii 520.
Pospieszna linia łącząca Wawrzyszew i okolice ulicy Krasińskiego ze ścisłym centrum powstała ponad 40 lat temu i była oznaczona literą 'J’. Numer 520 otrzymała w pierwszej połowie lat 90. ZTM przymierzał się do likwidacji autobusu kilkakrotnie. Pierwszy raz w 2005 r. Wtedy urzędnicy uzasadniali to przedłużeniem metra do pi. Wilsona.