Rzeszów: Co z Jasionką?
W rządowym rozporządzeniu o inwestycjach związanych z Euro 2012 nie ma spraw z regionu.
Lotniska w Jasionce nie ma na liście rządowych inwestycji związanych z organizacją Euro 2012. Nadzieje, że Jasionka będzie w wykazie, były związane m.in. z bliskim sąsiedztwem Ukrainy. Dla opozycji to oznaka wi szef sejmowej komisji infrastruktury z PO.
Rządowe rozporządzenie z wykazem inwestycji robionych w kraju na Euro 2012 (stadiony, inwestycje kolejowe, lotnicze, drogowe) pochodzi z początku lipca. Nie ma tam lotniska w Jasionce, z którym wiązano największe nadzieje.
– Jestem tym zaskoczony. Jasionka to nasz priorytet – mówi senator Władysław Ortyl, wiceminister rozwoju regionalnego w rządzie PiS. – Obecność na liście dawałaby gwarancję, że będą pieniądze na planowane na lotnisku inwestycje. Obecna sytuacja świadczy o tym, że lotnisko jest d inwestycji jest np. lotnisko Zielona Góra – Babimost (ma pełnić rolę lotniska postojowego). Część polityków PO zapewnia, że sytuacja Jasionki może się jeszcze zmienić. Powołują się na zapis w rozporządzeniu, że w całym kraju ma być rozwój infrastruktury państwowego organu zarządzania ruchem lotniczym. Działania w sprawie umieszczenia Jasionki na liście inwestycji ma też podejmować wojewoda Mirosław Karapyta. – To muszą być wspólne działania z marszałkiem województwa – mówi Wiesław Bek, rzecznik prasowy wojewody.
Jednak poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO), szef sejmowej komisji infrastruktury mówi, że brak Jasionki w rozporządzeniu nie jest żadnym problemem dla rozwoju lotniska. Dodaje, że pieniądze na jego rozwój są zapisane w unijnych programach: Infrastruktura i Środowisko i Regionalnym Programie Operacyjnym. – Jaki jest cel, żeby lotnisko znalazło się na kolejnej liście? – pyta Rynasiewicz. – Niektórym się wydaje, że w związku z Euro 2012, żeby coś wybudować w Polsce do mistrzostw, trzeba się znaleźć na jakiejś liście. Ale Polska będzie istniała także po Euro 2012.