Poznań: Koniec przywilejów w MPK?
Władze miasta: – Bezpłatne przejazdy dla pracowników MPK wraz z rodzinami to przywileje, za które samorząd nie powinien płacić. Do darmowej jazdy tramwajami i autobusami uprawnia dziś pracowników MPK i ich rodziny uchwała Rady Miasta. Ilu z nich rzeczywiście korzysta z takiej możliwości trudno oszacować, ale może to być nawet kilka tysięcy osób. – Uprawnionych jest 2700 pracowników plus członkowie ich rodzin – informuje Wojciech Tulibacki, szef poznańskiego MPK. Rocznie może to kosztować spółkę kilka mln zł.
Wkrótce jednak bezpłatna jazda w MPK może się skończyć. – Mamy ekspertyzę Centrum Ekspertyz Gospodarczych, z której wynika, że takie przywileje dla wybranej grupy zawodowej są niekonstytucyjne – mówi Mirosław Kruszyński, wiceprezydent Poznania.
1 lipca miasto wygasa umowa miasta z MPK na świadczenie usług komunikacyjnych. Samorząd nie chce jednak ogłaszać przetargu, lecz woli by woził nas nadal dotychczasowy przewoźnik. Żeby jednak MPK dostało przewozy bez przetargu, albo zostanie przedłużona dotychczasowa umowa, albo przewoźnik zostanie przekształcony w tzw. wewnętrznego operatora dla miasta Poznań. Tak czy siak miasto będzie mu płaciło tzw. rekompensatę za świadczone usługi, a do niej – zdaniem władz miasta – nie można już będzie zaliczyć pieniędzy na pokrycie darmowych przejazdów rodzin pracowników MPK. – Podpada to pod niedozwoloną pomoc publiczną – tłumaczy Kruszyński.
– Uważamy, że nie powinniśmy uchwałą Rady Miasta uprzywilejowywać wybranej grupy zawodowej. Jeżeli spółka chce utrzymać taką formę pomocy socjalnej dla musi znaleźć jakieś rozwiązanie we własnym budżecie – mówi Henryk Spychalski, wicedyrektor wydziału gospodarki komunalnej i mieszkaniowej w Urzędzie Miasta Poznania.
Władze chcą więc zmiany uchwały, która pozwala pracownikom MPK i ich rodzinom jeździć komunikacją miejską za darmo. Co na to MPK? – Nie komentuję tej sprawy. Jak radni zmienią uchwałę, to będziemy się zastanawiać – ucina szef firmy.
Zdaniem radnego Michała Grzesia, przewodniczącego komisji gospodarki komunalnej i mieszkaniowej, MPK powinno zadbać o przywilej darmowej jazdy komunikacją publiczną, ale tylko dla swoich pracowników. – Sytuacja byłaby dziwna, gdyby np. podczas dojazdu do pracy pracowników MPK kontrolowali ich koledzy. Natomiast jeśli chodzi o rodziny, to już zbyt duża ulga. Lepiej zadbać, żeby pracownicy MPK mieli np. wyższe pensje – uważa Grześ.
Kiedy Rada Miasta zajmie się sprawą bezpłatnych przejazdów dla rodzin pracowników MPK? – W najszybszym możliwym terminie – mówi dyr. Spychalski. – Mimo ekspertyzy CEG, musimy mieć jeszcze wiążącą opinię prawną w tej sprawie – zastrzega Kruszyński.