Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Kraków: Filmy MPK są nudne i bez sensu

infotrans
24.09.2008 12:58

Pasażerowie podróżujący komunikacją miejską zaczynają przysypiać przy filmikach wyświetlanych na monitorach zainstalowanych we wnętrzu pojazdów. – Najciekawszym pomysłem, jaki do tej pory widziałem, była nauka słówek w obcych językach i pasek informacyjny – ocenia Marek Zabiegaj, mieszkaniec Krakowa.
Proponuje, by zamiast nudnawych reklam, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne prezentowało na ekranach krótkie filmy instruktażowe, uczące np. w jaki sposób należy udzielać pierwszej pomocy. – To by miało o wiele większą wartość niż informacja, ile pieniędzy unijnych wydało MPK na realizację projektów – zauważa Zabiegaj. W taborze miejskiej komunikacji jest zainstalowanych 200 panoramicznych odbiorników w tramwajach i 118w autobusach. – Aż prosi się, by wykorzystać taką telewizję do rzeczy pożytecznych, które mogą kiedyś uratować człowiekowi życie – nie ma wątpliwości Marek Zabiegaj.
W 2006 roku już raz wyszedł z propozycją, by na odwrocie biletów długookresowych wydrukować sześć obrazków z instrukcją jak poprawnie wykonać masaż serca. – Pomysł wypalił i MPK wydrukowało 500 takich biletów. Nie wiadomo, ile osób skorzystało z tej nietypowej lekcji, ale na pewno nie była zmarnowana – dodaje. Do tej pory na wiszących pod sufitem monitorach wyświetlane są filmy reklamowe i ostrzeżenia, by uważać przechodząc przez torowiska. Pasażerowie mogą dowiedzieć się, że mają możliwość doładowania Krakowskiej Karty Miejskiej w biletomatach i o większych imprezach kulturalnych w mieście. – Wkrótce pojawią się przydatne dla pasażerów informacje o nagłych zmianach w komunikacji miejskiej i wszystkich zdarzeniach utrudniających podróżowanie – zapewnia Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK. Czy istnieje szansa na pojawienie się na ekranach krótkich, edukacyjnych filmików z kursem pierwszej pomocy? – Warto się zastanowić nad tym pomysłem – przytakuje Gancarczyk. – Wcześniej musielibyśmy sporządzić kosztorys i oszacować, czy nas stać na realizację takiego projektu i kto miałby nakręcić edukacyjne filmy – dodaje. Zdaniem pomysłodawcy projektu, Marka Zabiegaja, w tym wypadku korzyści byłyby o wiele większe niż wydane środki. – Trzyminutowe filmy z instrukcją, jak wykonać prawidłowo masaż serca czy sztuczne oddychanie nie kosztowałyby zbyt wiele – szacuje Zabiegaj. – Można by również nauczyć pasażerów, jak obsługiwać defibrylatory, które mają pojawić się na ulicach Krakowa – dorzuca.
W krakowskim studio filmowym 'Arlekin’ zapewniają nas, że maksymalnie MPK musiałoby wydać ok. 30 tys. złotych na cały projekt. – Samo nakręcenie takich filmów nie byłoby czasochłonne – zapewnia Artur Wołoch ze studia. – Oczywiście jeśli na ekranach miałby się pojawić znany aktor trzeba się liczyć z opłaceniem jego gaży – dodaje. Realizacja i montaż oraz prace nad scenariuszem zajęłyby góra trzy dni.