Kraków: Dworzec nie dla rowerów
Jak przedostać się rowerem z jednej strony dworca na drugą? Jazda tunelami grozi mandatem, ochrona Galerii nie wpuszcza rowerzystów. – Jedyne wyjście to zsiąść z roweru – tłumaczy rzecznik SOK. Trasa, jaką trzeba pokonać w drodze między pracą a domem, prowadzi przez dworzec główny PKP. 'Muszę wybrać taką trasę, bo jadąc ścieżka koło Politechniki od strony Kleparza, dojeżdżam do tunelu zabitego dechami. Pozostaje nam tylko jazda tunelem dla samochodów lub przejścia pod peronami’ – pisze Czytelnik Gazety Wyborcza.
Z kolei jazdę tunelem dla samochodów porównuje do tunelu strachu w wesołym miasteczku. 'Spróbowałem więc przejścia przez galerie. Za każdym razem wpadałem w ręce ochrony. To nic, że nigdzie nie jest oznaczone, że nie wolno nawet wprowadzać rowerów – oczywiście nawet nie próbowałem jeździć’.
Ostatnie rozwiązanie to tunel Magda od strony dworca PKS, a potem pod antresolą na plac przed Galerią. 'I tam dostałem mandat’ – opisuje Czytelnik GW.
Właśnie w tym miejscu został ukarany mandatem przez pracowników Służby Ochrony Kolei, bo na terenie dworców obowiązuje zakaz wjazdu. Szczegóły: http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,5602819,Dworzec_nie_dla_rowerow.html?skad=rss .