Gdańsk: Kolejny rok bez dobrego oznakowania przystanków komunikacji miejskiej
Obiecywanego od dawna oznakowania przystanków komunikacji miejskiej w Gdańsku niestety, i w tym roku się nie doczekamy. Odpowiedzialny za przedsięwzięcie Zarząd Dróg i Zieleni nie zrealizował go, gdyż większość środków finansowych przeznaczono na stworzenie Systemu Identyfikacji Miejskiej, czyli tablic z nazwami ulic, tablic kierunkowych czy tych na budynkach we Wrzeszczu.
– Stworzyliśmy pilotażowy SIM na przystankach Hucisko i naprzeciwko dworca PKP, ale opinie nie były pozytywne, ludziom nie podobały się toporne przystanki – tłumaczyła Anna Lejmel z ZDiZ podczas posiedzenia Komisji Turystyki i Promocji Miasta gdańskiej Rady Miasta. – A na przerobienie projektów nie mamy pieniędzy. Samo oznakowanie Wrzeszcza pochłania 2,5 mln zł.
Agnieszka Pomaska, przewodnicząca komisji, która od czterech lat walczy o porządne oznakowanie przystanków, nie kryje oburzenia.
– Nie wyobrażam sobie, żeby kolejny rok turyści nie wiedzieli, na jakim przystanku wysiadają – mówi radna. – Przecież tyle o problemie rozmawialiśmy i sądziłam, że zostanie wreszcie rozwiązany.
Posiedzenie komisji zdominowały sprawy dotyczące problemów komunikacji miejskiej, ale pojawiły się również dobre wiadomości. Od 1 grudnia 40 przystanków wyposażonych zostanie w elektroniczne tablice, na których będą wyświetlane informacje o godzinach odjazdów, czy o czasie, jaki pozostał do przyjazdu następnego pojazdu.
– Przetarg na tablice wygrało konsorcjum hiszpańskie – informuje Włodzimierz Popiołek, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. – Na razie tablice pojawią się na 40 przystankach, a potem zdecydujemy, czy jest potrzeba rozbudowy systemu.
Ważną kwestią jest fakt, że od nowego roku za publikowanie rozkładów jazdy zarówno na przystankach, jak i w internecie odpowiedzialny będzie nie przewoźnik (Zakład Komunikacji Miejskiej), ale organizator komunikacji, czyli ZTM.
– Ustaliliśmy z prezydentem, że będziemy to robić my, by wszystkie rozkłady jazdy były w jednym miejscu, na jednej stronie internetowej – obiecuje Popiołek.
– To bardzo dobry pomysł – uważa Agnieszka Pomaska. – Sugerowałabym też uruchomienie wyszukiwarki połączeń. To by znacznie ułatwiło podróżowanie komunikacją miejską.
Komisja dyskutowała także o konieczności umieszczenia map sieci komunikacyjnych na przystankach i kłopotach z wcześniejszym kupowaniem biletów okresowych po obniżonej cenie. Nowe ceny mają obowiązywać od 1 października. Nie można jeszcze kupować takich biletów, bo nie pozwalają na to techniczne ustawienia systemu. – Nie rozumiem, dlaczego nie pozwalamy ludziom kupić wcześniej biletu – mówiła Pomaska.
– A ja nie rozumiem, dlaczego ludzie chcą tak wcześnie kupować bilety, których używać mogliby i tak dopiero od 1 października – odpowiadał Popiołek.