Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Zabrze: Pasażerowie tramwaju ranni w wypadku w Zabrzu

infotram
12.11.2006 20:41

Dwanaście osób, w tym czworo dzieci, ucierpiało w zderzeniu tramwaju z tirem wyładowanym tłuczonym kamieniem. Wypadek wyglądał bardzo groźnie. Pasażerowie mają urazy głowy, połamane żebra i rany cięte oraz wiele żalu do kierowcy tira –pisze Gazeta Wyborcza. W najgorszym stanie jest kabina motorniczego. Mirosław Olek, który we wtorek kierował 'piątką’, zdążył tylko wrzasnąć: 'Gdzie jedziesz!’. Zaraz potem siła zderzenia wyrzuciła z siedzeń część pasażerów. Ci, którzy stali, stracili równowagę na wygiętej podłodze. W plątaninie ciał, siatek i toreb znalazła się Grażyna Budyś z Zabrza Biskupic. – Nagle spadłam na podłogę. Nie mogłam wstać, bo jakaś kobieta na mnie leżała. Męczyłyśmy się kilka minut, zanim udało nam się wyplątać. Byłyśmy tak zszokowane, że nie mogłyśmy się rozeznać, czyje to nogi i ręce – opowiada Budyś. Ma spuchnięty nos, uderzyła się w głowę. W szpitalu miejskim w Biskupicach lekarz założył jej na szyję kołnierz ortopedyczny, bo skarżyła się na bóle karku. Inni pamiętają krzyki dorosłych, płacz małych dzieci i wołania motorniczego, żeby szybko opuszczać tramwaj, bo może się zapalić. – Z tira zaczęło coś ciec. Wokół walało się szkło z pękniętych szyb. Baliśmy się strasznie. Niektórzy szybko uciekali, inni mieli z tym kłopot, bo byli bardzo poturbowani. Pamiętam, że jakiś pan podał mi rękę i pomógł wstać z podłogi – mówi Władysława Arent z Zabrza. Ma stłuczoną głowę i spuchniętą twarz. Pasażerowie opowiadają, że jeden z mężczyzn, który jechał z dzieckiem, nie wytrzymał. – Kompletnie puściły mu nerwy. Pobiegł do kabiny tira. Wyciągnął kierowcę i zaczął nim potrząsać – przypominają sobie. Większość pasażerów opuściła tramwaj o własnych siłach, tylko jedną osobę wyniesiono na noszach. Pogotowie odwiozło ośmioro dorosłych i czworo dzieci do szpitali. Po opatrzeniu ran wypuszczono do domu dzieci i pięciu dorosłych pasażerów. Dwóch ze złamanymi żebrami i nogami zostało w Biskupicach, a kobietę ze złamaną szczęką przewieziono na urazówkę do Sosnowca. Do zderzenia doszło o godz. 13.30 w centrum miasta, na skrzyżowaniu ulic Wolności i Bohaterów Monte Cassino. Policja bada, co się stało. – Prawdopodobnie ciężarówka nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającemu tramwajowi. Kierowca wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle – mówi starszy aspirant Marek Wypych z zabrzańskiej policji.