Wrocław: Tylko dla tramwajów i autobusów
Lekiem na coraz korki może być komunikacja miejska. Ale tylko pod warunkiem, że autobusem i tramwajem będziemy się przemieszczać po mieście szybciej niż własnym autem –czytamy w Gazecie Wyborczej. Janusz Rajces, rzecznik MPK: – Ludzie przesiądą się do autobusów i tramwajów pod warunkiem, że będą szybko jeździć po mieście. Zmniejszy się liczba aut na ulicach, a przez to i korki. System można by przetestować, w pierwszej kolejności ułatwiając przejazd komunikacji miejskiej przez ścisłe centrum. Takie wydzielone torowiska sprawdziły się już np. na ul. Ruskiej i Mikołaja. Nawet, gdy na tych ulicach samochody stoją w korkach, autobusy i tramwaje jeżdżą bez problemu. Gdzie jeszcze można wydzielić torowiska? Janusz Korzeniowski z MPK uważa, że teraz najtrudniej jest przejechać ul. Krupniczą i Podwalem. Proponuje również ul. Sądową i ewentualnie most Pomorski. Pomysł chwali Marek Wierzbicki, właściciel firmy konsultingowej Trako, zajmującej się m.in. transportem publicznym: – Warto zaryzykować, przecież i tak stoimy w korkach. Żeby było szybciej, z Psiego Pola często jadę do centrum pociągiem. Za wydzieleniem torowisk jest także Zbigniew Komar, były dyrektor Departamentu Infrastruktury i Gospodarki, który w urzędzie miejskim planuje rozbudowę komunikacji szynowej: – Na Podwalu trzeba jednak urządzić wysepki z przystankami, żeby autobusy nie musiały podjeżdżać do krawężnika. Kierowcy samochodów niewiele stracą, gdyż wkrótce skończy się remont Świdnickiej i będą mogli omijać Podwale. Szczegóły w Gazecie Wyborczej: http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,3637898.html .