Wrocław: Tramwaje nie stają bez słupka
We Wrocławiu brakuje przystanków, gdzie mogłyby się zatrzymywać jednocześnie dwa tramwaje. Pasażerowie mają więc kłopot z przesiadkami. MPK i ZDiK wzajemnie zrzucają na siebie winę – informuje Gazeta Wyborcza. Przystanek przy Kazimierza Wielkiego naprzeciwko kina Helios to jedno z wielu miejsc, gdzie pasażerowie często się przesiadają. Wysiadają np. z szóstki, bo chcą się dostać na Tarnogaj. Przystanek jest tak długi, że swobodnie mieszczą się na nim dwa tramwaje. Łatwo to sprawdzić, bo często zatrzymują się tam jeden za drugim. Niestety, tylko ten pierwszy otwiera drzwi. Drugi stoi zamknięty. Motorniczy nie wypuszcza pasażerów, choć wielu z nich chciałoby się przesiąść do tramwaju z przodu. Nie otworzy drzwi, dopóki tramwaj stojący przed nim nie odjedzie. Pasażerowie patrzą bezradnie, jak ucieka im sprzed nosa. Podobnie jest przy Poltegorze, gdzie można by się przesiąść na przykład z ’17’ na ’20’. Ale się nie da, bo motorniczy czeka przed przystankiem, aż odprawi się tramwaj przed nim. Taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia np. w Warszawie. – U nas jest mnóstwo przystanków, gdzie mogą się zatrzymywać jednocześnie dwa tramwaje i oba otwierają drzwi, by umożliwić pasażerom przesiadkę – mówi Wojciech Szydłowski, rzecznik spółki Tramwaje Warszawskie. – To normalna praktyka. Sam często przesiadam się w ten sposób. Motorniczy cierpliwie czeka, aż wsiądą pasażerowie z drugiego tramwaju. Taki ma obowiązek. Nie ma przez to żadnych opóźnień ani wypadków. To rozwiązanie świetnie się sprawdza, bo szybciej można wszędzie dotrzeć. We Wrocławiu obowiązuje odwrotna zasada. Tramwaje jeżdżą tak, by utrudnić pasażerom przesiadki. Najdziwniejsze jest jednak to, że ani ZDiK ani MPK, które odpowiadają za komunikację miejską, nie czują się winne tej sytuacji. Janusz Rajces, rzecznik MPK: – Ta sytuacja nie zależy od nas, tylko od ZDiK-u. To im podlegają przystanki. Może się na nich zatrzymywać wyłącznie jeden tramwaj, bo jest tylko jeden słupek przystankowy. A motorniczy może wypuścić pasażerów wyłącznie wtedy, gdy słupek znajduje się na wysokości pierwszych drzwi. Szczegóły: http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,3909443.html .