Warszawa: Tramwaje Warszawskie walczą o dofinansowanie
Remont dwóch tras, budowa nowej z Tarchomina na Młociny oraz zakup kilkudziesięciu tramwajów – warszawska spółka stara się o kilkadziesiąt milionów euro z budżetu Unii. Spółka Tramwaje Warszawskie przesłała właśnie do Biura Funduszy Europejskich wniosek o dofinansowanie inwestycji. O jaką kwotę się stara, jej szefowie nie chcą ujawnić. Wiadomo jednak, że prawie miliard złotych ma kosztować budowa nowej trasy na Tarchomin. Projektowana linia będzie przebiegać przez ul. Modlińską, planowany most Północny, ul. Projektowaną oraz ul. Światowida. Połączy prawobrzeżne osiedle z Młocinami, gdzie w przyszłości zaplanowano budowę m.in. stacji metra, pętle autobusową i tramwajową. Spółka liczy także, że UE dofinansuje modernizację dwóch już istniejących linii. Prawdopodobnie jedną z nich będzie ta przebiegająca przez al. Jana Pawła II i Niepodległości. – Dopóki nie dostaniemy pieniędzy, nie chcę zdradzać, o które trasy dokładnie chodzi i ile mają kosztować -mówi rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich Wojciech Szydłowski. Wiadomo jednak, że np. remont krótszego od planowanych tras odcinka Al. Jerozolimskich pochłonie 82 mln zł. Spółka potrzebuje także kilkuset milionów złotych na zakup niskopodłogowych składów. Mają obsługiwać nową trasę na Tarchomin. Według przymiarek na tej linii potrzeba 57 nowoczesnych tramwajów. Jeden kosztuje ok.7 mln zł. To oznacza, że tylko na nowe tramwaje firma musi znaleźć ok. 400 mln zł. Ze wstępnych szacunków wynika więc, że stołeczna spółka na nową inwestycję, modernizację i zakup taboru będzie potrzebowała ok. 2 mld zł. Z funduszy unijnych może otrzymać 75 proc. potrzebnej kwoty. Pozostałą część musi pokryć z własnych środków. Dlaczego akurat teraz firma walczy o te pieniądze? -Z budową oraz remontem chcemy zdążyć przed 2012 rokiem, czyli mistrzostwami w piłce nożnej – przyznaje Szydłowski. Według niego planowana trasa Tarchomin – Młociny ułatwi dojazd na Stadion Narodowy. Mieszkańcy Tarchomina i Targówka będą mogli dojechać nią do Młocin, a stamtąd metrem do stadionu.