Warszawa: Patrole policji w każdym nocnym pociągu metra
W piątek służby miejskie ustaliły, jak poprawić bezpieczeństwo na stacjach i w pociągach, gdy metro kursuje nocą. W weekendy podchmielonych wandali mają tam wyłapywać dodatkowi policjanci i strażnicy, a gapowiczów – kontrolerzy – czytamy w Gazecie Wyborczej. To reakcja na informacje z poprzedniego weekendu, gdy metro po raz pierwszy jeździło do godz. 3 nad ranem. Skorzystało z tego ok. 15 tys. pasażerów, co ratusz uznał za duży sukces. Według rzecznika prasowego Metra Grzegorza Żurawskiego wiele osób było jednak pijanych i zachowywało się agresywnie. W jednym z wagonów wybito szybę, ktoś ściągnął ze ściany i uruchomił gaśnicę, pomazano szyby w pasażu handlowym. W dodatku część pasażerów zamiast skasować bilet, wchodząc na perony, przeskakiwała przez bramki. Zarząd Transportu Miejskiego zapewniał w piątek, że tym razem postara się lepiej zorganizować nocne kursowanie metra. Gapowiczów na peronach i w pociągach mają wyłapywać kontrolerzy biletów. Na spotkaniu służb miejskich umówiono się też, że na antresole handlowe i perony będą zaglądać policjanci i strażnicy miejscy patrolujący okolice stacji. Na każdej z nich znajdą się dodatkowi funkcjonariusze służby ochrony metra. A w każdym pociągu mają jeździć policjant ze strażnikiem. Metro kursuje dłużej w każdą noc z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę. Z Kabat dodatkowe, sześciowagonowe pociągi wyruszają o godz. 0.30, 1, 1.30, 2 i 2.30, a ze stacji Plac Wilsona o godz. 0.45, 1.15, 1.45, 2.15 i 2.45. Nie kursuje wahadłowy pociąg z pl. Wilsona na Marymont.