Warszawa: Jerozolimskie bez tramwajów
Przez trzy i pół miesiąca tramwaje nie będą kursować Al. Jerozolimskimi. Urzędnicy głowią się, jak uniknąć paraliżu miasta i co zrobić z nowym taborem do obsługi tej linii, który przyjedzie… za wcześnie. Już za miesiąc tramwaje przestaną kursować obok Dworca Centralnego, przez rondo Dmowskiego, de Gaulle’a i most Poniatowskiego. Za 82 mln zł tramwajarze przebudują odcinek torów między pl. Zawiszy i rondem Waszyngtona.W miejskich urzędach trwają narady, w jaki sposób przewieźć dodatkowe dziesiątki tysięcy pasażerów dziennie. – Tak dużych utrudnień jeszcze w Warszawie nie było -mówi miejski inżynier ruchu Janusz Galas. – Wyłączamy z ruchu główną oś komunikacyjną Warszawy. Śródmieście może zostać sparaliżowane. – Remontowaliśmy już trasy tramwajowe w centrum Krakowa i Wrocławia, ale mimo to przed Al. Jerozolimskimi w Warszawie czujemy lekką tremę – mówi 'Rz’ prezes firmy ZUE Kraków Wiesław Nowak. Według Galasa w czasie przebudowy torowiska poruszanie się samochodem po zatłoczonym centrum byłoby najgorszym rozwiązaniem. Dlatego urzędnicy zastanawiają się, jak usprawnić komunikację miejską. Zarząd Transportu Miejskiego chce zwiększyć częstotliwość kursowania tramwajów na równoległym do Poniatowskiego moście Śląsko-Dąbrowskim. Zostanie też przywrócony tramwajowy skręt linii 4 z pl. Bankowego na Trasę W-Z, w kierunku Starówki (od lat walczą oto miłośnicy komunikacji). Szefowie ZTM będą zachęcali do korzystania z kursujących linią średnicową pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej i Kolei Mazowieckich (w ramach wspólnego biletu). Rozważają też uruchomienie dodatkowych przystanków autobusowych przy stacji PKP Warszawa Powiśle. Jest tylko jeden problem: nie wiadomo, czy uda się namówić kolejarzy do zwiększenia częstotliwości kursowania pociągów. W związku z opóźnieniem o rok rozpoczęcia remontu tramwajarze mają dodatkowy kłopot. Przyznana na remont dotacja z Brukseli obejmuje też zakup 15 niskopodłogowych tramwajów z klimatyzacją zamówionych za89 mln zł w zakładach PESA Bydgoszcz. Prace mają się skończyć do 30 września, ale pierwszy tramwaj przyjedzie już w lipcu. Zakup taboru musi być jednak ściśle związany z inwestycją, więc tramwaje mogą kursować tylko na wyremontowanej trasie. -Nie chcemy, żeby trzy miesiące stały bezczynnie w zajezdni – mówi rzecznik Tramwajów Warszawskich Wojciech Szydłowski. -Wystąpimy do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego o zgodę na ich używanie na innej trasie do czasu zakończenia remontu. W ramach remontu wymienione zostaną tory, trakcja, platformy przystankowe będą dostosowane do niskopodłogowych pojazdów. Na28 przystankach zacznie się też montaż elektronicznych tablic z systemu informacji pasażerskiej. W ZTM nikt nie potrafił nam powiedzieć, czy wymiany doczekają się zniszczone półokrągłe wiaty stojące w Al. Jerozolimskich od 1991 roku. Powód – umowa z należącą do koncernu AMS firmą Adpol wygasa dopiero w2010 roku. Tymczasem wiceprezes AMS Marek Kuzaka powiedział wczoraj 'Rz’, że do czasu zakończenia remontu wiaty doczekają się co najmniej 'liftingu’. Liczy, że miasto dostarczy mu projekt nowych wiat.