Warszawa: Jakubas chce zbudować metro w 1,5 roku
Jak podaje Puls Biznesu i portal TVN24.pl Zbigniew Jakubas chce zbudować całą drugą sieć warszawskiego metra, i nie tylko. Zamierza powołać konsorcjum swojej firmy Energopol-Południe z jednym z największych chińskich przedsiębiorstw budowlanych. Jednak kończący pierwszą linię PeBeKa zapowiada ostrą walkę. Energopol-Południe prowadzi właśnie rozmowy z chińską firmą w sprawie dwóch wspólnych inwestycji budowlanych. Jedną z nich ma być warszawskie metro. Według Zbigniewa Jakubasa, azjatycka spółka w ciągu 8 lat zbudowała 400 km metra, co daje 50 km rocznie. – Chińskie firmy są w stanie budować kilkanaście metrów tunelu dziennie. Działają szybciej i taniej niż polskie. W dodatku przedsiębiorstwo, o którym mówię, dysponuje nowoczesnym sprzętem, stworzonym specjalnie dla niego – mówi inwestor giełdowy. Odbyło się już spotkanie z władzami miasta na temat tej inwestycji. – Jesteśmy w stanie przedstawić władzom miasta cały projekt, łącznie z finansowaniem, które może zapewnić strona chińska. Jednak trzeba jej powierzyć cały projekt. Dla przedsiębiorstwa tego formatu zbudowanie nitki o długości 20 km to za mało – wyjaśnia Zbigniew Jakubas.
O budowę metra Energopol będzie musiał walczyć. Tym razem przetarg odbędzie się według modelu dressing and build (projekt i budowa). Stanie do niego również PeBeKa, które wspólnie z PRG Metro realizuje kontrakt za 300 mln zł na budowę w stolicy kolejnej części bielańskiej stacji metra. Jednak firma obawia się, że na realizację tak dużego przedsięwzięcia jest po prostu za mała. Dlatego szuka partnera. Nie ujawnia, czy prowadzi rozmowy z zagranicznymi, czy z polskimi firmami.- Duży może więcej, tylko stworzenie konsorcjum pozwoli nam na zdobycie tego kontraktu. Na pewno naszym atutem jest doświadczenie przy realizacji tej inwestycji w stolicy – mówi Andrzej Matławski z PeBeKa. Firma ostatnio utworzyła konsorcjum z niemiecką grupą Hochtief i zdobyła kontrakt o wartości ponad 100 mln zł na budowę stadionu dla Zagłębia Lubin.