Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Tango i Variobahn Stadlera na InnoTrans 2008

infotram
30.09.2008 15:25
Podczas odbywających się w Berlinie targów InnoTrans 2008 Stadler zaprezentował jeden tramwaj i jeden skład kolejki miejskiej. Mowa tu o Tango dla Bogestry oraz Variobahn dla MVG z Monachium. Oferta Stadlera w dziedzinie lekkich pojazdów szynowych jest oparta o pojazdy z tradycyjnymi wózkami skrętnymi (za wyjątkiem członu środkowego) Tango oraz tramwaje wieloprzegubowe rodziny Variobahn.
Tango dla Bogestry
Tango dla Bogestry. Fot. R. Piech Tango dla Bogestry. Fot. R. Piech
Tango dla Bogestry plan wnętrza. Fot. Stadler Tango dla Bogestry. Fot. R. Piech
Jak już wcześniej zostało wspomniane rodzina Tango skupia pojazdy ze skrętnymi wózkami skrajnymi oraz stałymi wózkami w krótkim członie środkowym. Rozwiązanie to jest w Polsce bardzo dobrze znane za sprawą tramwajów generacji 116 czy też NGT6. Tramwaje Tango znajdowały się jeszcze do niedawna w fazie rozwoju, pomimo kontraktów na ich dostawę do Bochum, Bazylei czy Lyonu. Jednak specyfiką tramwajów w Niemczech jest fakt ich przebudowy na kolejki miejskie z wysokimi peronami. Jedna z takich linii kursuje również w Bochum, stąd przewoźnik jakim jest Bogestra zdecydował się na zakup tramwajów właśnie w takim wariancie. Ich produkcją zajął się zakład Stadler Pankow. Efektem zamówienia na sześć pojazdów powstały pierwsze wysokopodłogowe Tango. Tango dla Bogestry to pojazdy dwukierunkowe, dwustronne składające się z trzech członów. Człony skrajne są długie i posiadają wózek jedynie na jednym końcu pudła, drugi koniec został oparty na krótkim członie środkowym wyposażonym w wózek. Silniki trakcyjne zostały zabudowane w skrajnych wózkach i są zasilane za pomocą przekształtników IGBT, natomiast wózek środkowy jest tocznym. Tango jest przystosowane do użytkowania w trakcji ukrotnionej.
Mocno przeszklona kabina motorniczego. Fot. R. Piech Wnętrze Tango dla Bogestry. Fot. R. Piech Wnętrze Tango dla Bogestry. Fot. R. Piech
Dzięki zastosowaniu wysokiej podłogi na całej długości oraz wyjść w jej obszarze udało się uzyskać bardzo dobre rozłożenie drzwi, gdzie drzwi pierwsze i ostatnie znajdują się nad wózkami, co stanowi nowość w taborze kolejek miejskich w Zagłębiu Ruhry. Wnętrze wykonano jako otwarto przestrzenne, co znacznie poprawia poczucie bezpieczeństwa podczas przejazdu zwłaszcza w nocy i w tunelach. Kabina motorniczego została oddzielona bardzo dużą szybą włącznie z całymi szklanymi drzwiami. Daje to bardzo dobry widok do przodu, jednak można mieć tutaj zastrzeżenia odnośnie refleksów świetlnych w nocy oraz kwestii wytrzymałości szklanych drzwi i ścian na napór tłumu. Te spostrzeżenia zapewne skoryguje codzienna eksploatacja. We wnętrzu panuje biały kolor na ścianach i suficie, drzwi są czarne, podłoga szara, natomiast poręcze są wykonane z polerowanej stali. Tą monotonię przełamują jedynie czerwone siedzenia o połowicznej wysokości oparć. We wnętrzu jest 56 miejsc siedzących w układzie 2+2 oraz 10 rozkładanych zlokalizowanych wzdłuż ściany bocznej. Z zewnątrz pojazd charakteryzuje się białym malowaniem bez jakichkolwiek dodatków estetycznych w postaci pasów.
Tango Bogestra dane techniczne:
Długość pojazdu
28,2 m
Szerokość
2,65 m
Wysokość
3,65 m
Wysokość podłogi
1000 mm
Masa
35,745 t
Rozstaw szyn
1435 mm
Napięcie sieci trakcyjnej
750 V=
Moc
4×125 kW
Prędkość maksymalna
80 km/h
Ilość miejsc siedzących
66 (w tym 10 składanych)
Ilość miejsc stojących
109
 
Variobahn dla MVG
Variobahn dla MVG. Fot. R. Piech Variobahn dla MVG. Fot. R. Piech
Drugim z prezentowanych przez Stadlera tramwajów są konstrukcje typu Variobahn. Tramwaje tego typu wywodzą się bezpośrednio z Zagłębia Ruhry, gdzie powstał pierwszy prototyp. Został on wykonany z myślą o standardowym rozstawie szyn i w barwach DVB (miasto Duisburg) wyruszył na linię Duisburg –Muelheim. Jednak z racji nieco zbyt szerokiego pudła nie został on dopuszczony do ruchu planowego na tej trasie, a losy prototypu utknęły gdzieś w dziejach historii. Jednak w zmienionej wersji tramwaje Variobahn znalazły odbiorców w Chemnitz, Mannheim, Ludwigshafen oraz w Helsinkach. Konstrukcja ta została opracowana przez ABB Henschel, które w 1996 roku wchłonął Adtranz. W 2001 roku Adtranz został przejęty przez koncern Bombardier, natomiast prawa autorskie do Variobahn uzyskał Stadler. Jednak nowe kontrakty zdobyto dopiero w 2004 roku. Tramwaje te zamówiło MVG Monachium, VAG Norymberga, Bogestra, Grazer Verkehrsbetriebe oraz niedawno Bergen. Przewoźnik MVG z Monachium zamówił 4 nowe tramwaje z opcją na 18 kolejnych z czego niedawno postanowiono zrealizować opcję na 10 tramwajów, co oznacza podniesienie zamówienia do 14 egzemplarzy. Z czego pierwsze cztery mają być dostarczone do 2009 roku, natomiast pozostałe 10 do 2011. Niedawno ukończony pierwszy tramwaj Variobahn dla MVG został zaprezentowany podczas InnoTrans.
Variobahn dla MVG. Fot. R. Piech Schemat tramwaju Variobahn dla MVG. Fot. Stadler Variobahn dla MVG. Fot. R. Piech
Tramwaje Variobahn dla MVG należą do konstrukcji wieloczłonowych i są wykonane w wariancie jednokierunkowym, jednostronnym. W sumie tramwaj ma sześć par dwuskrzydłowych drzwi, z czego człony pierwszy i piąty mają po jednej parze natomiast człony 2 i 4 mają dwie pary. Tradycyjnie już człon środkowy nie posiada drzwi. Dzięki takiemu ich rozlokowaniu uzyskuje się układ sprzyjający szybkiej wymianie pasażerów na przystankach, co może się przełożyć na większą prędkość handlową. Z zewnątrz tramwaj cechuje zachowawcza acz bardzo ponadczasowa stylistyka. Połączenie czarnego pasa okiennego z niebieskim pudłem i srebrnym pasem nadokiennym może się podobać. Również czoło tramwaju jest wykonane z typowym niemieckim rozsądkiem. W podobnym stylu jest utrzymane wnętrze pojazdu, gdzie ponownie dominuje kolor szary z czarnymi drzwiami, a jedynym łamiącym tą monotonię są siedzenia, które mają obicia materiałowe w kolorze niebieskim, natomiast tylnia część siedzeń jest wykonana z drewna zamiast typowego plastiku. Siedzenia te dają wnętrzu połączenie nowoczesności (materiałowe obicie) z odwołaniem do tradycji (zastosowanie drewna).
Estetyczne i funkcjonalne wnętrze tramwaju Variobahn dla MVG. Fot. R. Piech Estetyczne i funkcjonalne wnętrze tramwaju Variobahn dla MVG. Fot. R. Piech Estetyczne i funkcjonalne wnętrze tramwaju Variobahn dla MVG. Fot. R. Piech
Bardzo ciekawie rozwiązano także sprawę oświetlenia wnętrza, natomiast patrząc na sufit widać również dwa ekrany LCD, które stają się obecnie standardem w systemach informacji pasażerskiej w Niemczech. We wnętrzu znajduje się łącznie 75 miejsc siedzących i co warto zaznaczyć nie ma niepraktycznych siedzeń rozkładanych. Dodatkowo siedzenia są ułożone w układzie 2+1 oraz 2+2 nad wózkami. Mimo tego tramwaj oferuje dużą ilość miejsc stojących, dzięki utworzeniu naprzeciw drzwi wejściowych sześciu przestrzeni stojących. Znając doświadczenia eksploatacyjne w Polsce rozplanowanie to można uznać za wzorcowe. W pomieszczeniu odpowiedniej ilości osób pomagać będą praktycznie rozlokowane poręczne, jedynie w strefie dla osób stojących ilość uchwytów jest zbyt mała i dla potrzeb Polski wymagano by tutaj udoskonaleń. Tramwaj jest całkowicie niskopodłogowy z podłogą na wysokości 350 mm nad główką szyny. Podobnie jak w przypadku poprzedników tramwaj ma silniki elektryczne zamontowane bezpośrednio w kołach, które są niezależne (nie tworzą osi). Stąd pomimo faktu, iż napędne są jedynie wózki skrajne ilość silników wynosi 8. Pudło tramwaju tak jak w przypadku Tango powstaje z wysoko jakościowej stali, natomiast poszycie zostanie przytwierdzone jest za pomocą klejenia.
 
Variobahn dla MVG dane techniczne:
Długość pojazdu
33,94 m
Szerokość
2,3 m
Wysokość
3,58 m
Wysokość podłogi
350 mm (300 mm wejście)
Masa
40 t
Rozstaw szyn
1435 mm
Napięcie sieci trakcyjnej
750 V=
Moc
8×45 kW
Prędkość maksymalna
70 km/h
Ilość miejsc siedzących
75 (w tym 6 składanych)
Ilość miejsc stojących
146 (4 os/m2)
 
Jak można się było przekonać produkty Stadlera w obszarze tramwajów i kolejek miejskich są na wysokim poziomie i w zasadzie nie odbiegają od oferty konkurentów. Zwłaszcza Variobahn dla MVG reprezentuje wysoki poziom stylistyczny i wykonania. Jedynym niepewnym pozostaje ich zachowanie w ruchu liniowym zwłaszcza w takim mieście jak Monachium, gdzie od lat inwestowano w krótkie tramwaje przegubowe, które idealnie wpisywały się w skomplikowaną sieć tramwajową obfitującą w liczne ciasne łuki.