Szczecin żegna tramwaje 102Na
Po 35 latach eksploatacji w Szczecinie tramwaje Konstal 102Na przechodzą do historii. MZK Szczecin posiada jeszcze 16 egzemplarzy tego modelu, z czego 10 może być jeszcze eksploatowanych. Po raz ostatni model 102 Na przejedzie ulicami Szczecina 28 lutego br. W tym dniu początkowo obsługiwał linię 4 (Pomorzany –Potulicka) i zakończył swoją służbę mieszkańcom Szczecina na linii 3 (Las Arkoński –Pomorzany). Ostatni tramwaj 102 Na wyruszył o godz. 22:41 z pętli 'Pomorzany’. Dojechał do ostatniego przystanku w Lesie Arkońskim, a następnie stamtąd o godzinie 23:10 zjechał do zajezdni Pogodno o godzinie 23:36.
Historia 102Na w Polsce
Konstal 102Na to oznaczenie tramwaju wytwarzanego w latach 1970-1973 przez zakłady Konstal w Chorzowie. Wersja wąskotorowa 803N produkowana była w latach 1973-1974.
Wagon typu 102Na jest zmodyfikowaną wersją tramwaju Konstal 102N, w której powrócono do kształtu ścian czołowych montowanych wcześniej w wozach Konstal 13N. Jest to wagon przegubowy, dwuczłonowy, sześcioosiowy, przystosowany do eksploatacji pojedynczo oraz w podwójnych składach. Wagony 102Na są napędzane czterema silnikami umieszczonymi na pierwszym i trzecim wózku (po 2 na wózek), natomiast wózek środkowy jest toczny. Maksymalne przyspieszenie składu nieobciążonego wynosi 1 m/s, a maksymalna prędkość to około 55 km/h. Zastosowano w nich rozruch oporowy.
Oprócz normalnotorowej podstawowej wersji 102Na produkowano także wersję wąskotorową 102NaW. W dokumentacji fabrycznej opisana jest również odmiana 102Nb – charakteryzująca się brakiem gniazd sterowania ukrotnionego.
Dla Wrocławia wyprodukowano w roku 1973 wersję 102Nd, różniącą się przełączalnością silników trakcyjnych podczas rozruchu, nieprzystosowaniem do jazdy w trakcji ukrotnionej i drobnymi szczegółami konstrukcyjnymi (m.in. montaż wiązki przewodów elektrycznych na dachu oraz zastosowanie trójpłatowych drugich i trzecich drzwi).
Wąskotorową odmianą tramwaju 102Na był wagon 803N.
Tramwaje 102Na eksploatowane były w większości miast Polski dysponujących komunikacją tramwajową. Do dziś kursują liniowo w GOPie i Wrocławiu. Ostatni wagon 102Nd (nr 2099, ex 2084) eksploatowany jest nadal we Wrocławiu.
W 1974 w Krakowie, przy współpracy fachowców przedsiębiorstwa komunikacyjnego ze Szczecina, uruchomiono eksploatację wagonów 102Na w trakcji ukrotnionej. Później stosowano ją także w innych miastach (m. in. linie 37 i 40 w GOP). Było to bardzo praktycznie rozwiązanie problemu stałego braku motorniczych z jakim przedsiębiorstwa komunikacyjne w Polsce borykały się w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Ostatnim miastem, w którym eksploatowano składy 102Na w ten sposób był Szczecin, w którym ogromne zdolności przewozowe takich składów były niezbędne do obsługi komunikacyjnej Cmentarza Centralnego w okresie Dnia Wszystkich Świętych.
Wersja wąskotorowa 803N jest eksploatowana obecnie w Łodzi wyłącznie na liniach podmiejskich.
Wozy 102Na są powoli wycofywane z użycia, natomiast wersje wąskotorowe poddawane są w Łodzi modernizacjom.
Dane techniczne modelu 102Na
Długość
|
19,3 m
|
Szerokość
|
2,4 m
|
Wysokość
|
3,0 m
|
Masa własna
|
23 tony
|
Ilość członów
|
2
|
Ilość osi
|
6
|
Ilość i układ drzwi
|
4
|
Wysokość podłogi
|
94 cm
|
Liczba i moc silników
|
4×40 kW
|
Liczba miejsc siedzących
|
31
|
Liczba miejsc ogółem
|
181
|
Lata produkcji
|
1970-1973
|
102Na w Szczecinie
Do Szczecina pierwsza dostawa 10 wagonów tego typu dotarła 13 grudnia 1971 roku. Były to (podobnie jak w większości polskich miast) pierwsze tramwaje szybkobieżne, technologicznie znacznie bardziej zaawansowane od dotychczas używanych przedwojennych i innych tramwajów wyprodukowanych tuż po wojnie wagonów typu N oraz 4N. Wszystkie trafiły do zajezdni Pogodno. Najczęściej można było spotkać je na liniach 4, 7, 8 oraz 9, a potem także linię nr 2. Mimo, że rozwijały maksymalną prędkość 55 km/h, to jednak ich przyspieszenie było dużo bardziej efektowne od dotychczas eksploatowanych tramwajów.
Kolejna dostawa, tym razem aż 20 sztuk 102Na (numery od 611 do 630) trafiła do Szczecina w 1972 roku. W latach 80-tych na niektórych liniach rozpoczęto eksploatację podwójnych składów 102Na.
Z początkiem lat 90. zdecydowano o gruntownym wyremontowaniu najlepiej zachowanych pojazdów. Pozostałą część tramwajów 102Na postanowiono odstawić na „tył zajezdni”i wykorzystać je jako „magazyn”części zamiennych. Remont 16 tramwajów przeprowadzono w Miejskich Zakładach Naprawy Tramwajów w Krakowie. Tramwaje miały uratować szczecińską komunikację tramwajową przed zapaścią. Mimo lat 90. wciąż w Szczecinie kursowały zniszczone już wozy typu N z lat 50. Dokupiono nawet kolejnych w latach 1994-1995 7 102-ek w Katowicach, Wrocławiu, Toruniu i Łodzi.
Kolejna dostawa, tym razem aż 20 sztuk 102Na (numery od 611 do 630) trafiła do Szczecina w 1972 roku. W latach 80-tych na niektórych liniach rozpoczęto eksploatację podwójnych składów 102Na.
Z początkiem lat 90. zdecydowano o gruntownym wyremontowaniu najlepiej zachowanych pojazdów. Pozostałą część tramwajów 102Na postanowiono odstawić na „tył zajezdni”i wykorzystać je jako „magazyn”części zamiennych. Remont 16 tramwajów przeprowadzono w Miejskich Zakładach Naprawy Tramwajów w Krakowie. Tramwaje miały uratować szczecińską komunikację tramwajową przed zapaścią. Mimo lat 90. wciąż w Szczecinie kursowały zniszczone już wozy typu N z lat 50. Dokupiono nawet kolejnych w latach 1994-1995 7 102-ek w Katowicach, Wrocławiu, Toruniu i Łodzi.
W krakowskich zakładach szczecińskie wozy otrzymały nowe podwójne reflektory oraz kierunkowskazy. We wnętrzu zamontowano nowe siedziska takie same jak w nowszych tramwajach 105N. Ponadto zamontowano przyciski służące do otwierania drzwi przez pasażerów, które nigdy nie były używane.
Wszystkie wyremontowane tramwaje trafiły do zajezdni Niemierzyn. Zmieniły się również linie, na których można było je spotkać. Od tej pory obsługiwały linie 3, 4, 11 oraz 12.
Niemierzyńska zajezdnia dysponowała fatalnym zapleczem technicznym. To odbiło się na kondycji przegubowców, które zaczęły się rozsypywać. Każdego dnia trzeba było odholowywać do zajezdni 2-3 egzemplarze. „Te wagony swoją rolę odegrały już w historii, ale w ostatnich latach były już mocno uciążliwe dla mechaników, motorniczych i pasażerów”–mówi Krzysztof Turczy, zastępca dyrektora MZK.
Tramwaje są bardzo hałaśliwe i nietrudno było znaleźć w nich dziurę w podłodze lub w przegubie Skazanie ich kilka lat temu na „zajechanie”sprawiło, że nikt już nie dbał w nich o estetykę wnętrza, coraz bardziej brudnego i zdewastowanego.
Po wycofaniu z eksploatacji nie wszystkie wozy pójdą na złom. Dyrekcja Muzeum Techniki i Komunikacji będzie mogła wybrać do swoich zbiorów jeden lub dwa najlepiej utrzymane wozy. Ponadto jeden pojazd zachowa szczecińskie MZK, który po przywróceniu mu wyglądu z czasów świetności będzie obsługiwał turystyczne wycieczki i imprezy okolicznościowe.
Używane Tatry KT4Dt z Berlina
Wycofania zniszczonych już tramwajów 102Na byłoby niemożliwe gdyby nie zakup używanych 21 tramwajów Tatra KT4Dt wycofanych z eksploatacji przez BVG Berlin. Do końca stycznia br. do zajezdni Pogodno trafiły wszystkie zakontraktowane dotąd tramwaje. Miejskiemu przewoźnikowi oraz mieszkańcom Szczecina tramwaje bardzo przypały do gustu. W porównaniu z wycofywanymi właśnie tramwajami 102Na są bardzo nowoczesne. Są ciche i bardzo wygodne.
Obecnie w Szczecinie nie jest nawet rozważany zakup tramwajów niskopodłogowych. Powody są dwa. Po pierwsze miasta jest zbyt biedne, żeby pozwolić sobie na zakup tego typu tramwajów. Po drugie, zakup niskopodłogowych wagonów, nawet z pomocą unijnych funduszy, na dzień dzisiejszy mijałby się z celem. Szczecińskie torowiska nie nadają się do „puszczania”po nich niskopodłogowców. Taka szansa pojawi się może za kilka lat, jeśli wyremontowane zostaną torowiska tramwajowe. Obecnie w mieście jest zaledwie kilka kilometrów torów po których mogłyby jeździć tramwaje niskopodłogowe.
Dlatego też miejski przewoźnik rozgląda się za używanymi tramwajami wysokopokładowymi w dobrym stanie technicznym. Dotychczasowa eksploatacja „berlińskich”Tatr przemawia za kolejnymi ich zakupami. Wstępne rozmowy między MZK Szczecin a BVG Berlin odbyły się w połowie lutego br. Zgodnie z planem do 21 już eksploatowanych tramwajów Tatra KT4Dt dołączyć ma kolejne 29 egzemplarzy. W projekcie budżetu miasta zarezerwowano na ten cel ponad 3,5 mln zł. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem do jeszcze przed końcem tego roku w zajezdni Pogodno będzie stacjonować aż 50 „żółtych”tramwajów.
Pomysł zakupu kolejnych 29 Tatr popiera m.in. Komisja Budżetu i Finansów oraz Komisja Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM. Na wniosek radnych, dyrektor MZK został upoważniony do prowadzenia bezpośrednich rozmów z Niemcami.