Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Szczecin: ręcznie malowany tramwaj

infotram
03.08.2006 18:27
Pierwszy w Szczecinie tramwaj artystycznie malowany ruszył pod koniec lipca br. ulicami miasta. Grafika na tramwaju przedstawia legendarne pojazdy: warszawę, autobus typu ogórek, samochód z fabryki Stoewera, motocykl Junak, tramwaje typu bremen i 'N’. Pomysł ręcznego pomalowania pojazdu wyszedł od Wojciecha Koniuszka. – Chodziło mi o umilenie wizerunku miasta – tłumaczy młody szczeciński artysta. Z rozmów z MZK narodziła się wizja, żeby taki artystyczny tramwaj promował Muzeum Techniki i Komunikacji 'Zajezdnia Sztuki’. Współpracę przy realizacji projektu Koniuszek zaproponował trojgu twórcom – przyjaciołom: Jowicie Żychniewicz, Mariuszowi Osmulskiemu i Jerzemu Lisakowi. Zaprzyjaźnili się jeszcze w szczecińskim plastyku. Niedawno skończyli artystyczne uczelnie, teraz na zamówienie malują artystycznie ściany budynków (na zewnątrz i w środku), ale jeżdżące ściany tramwaju to dla nich było novum. – Byliśmy zaskoczeni, że Wojtek wybrał taki przedmiot do pomalowania – zdradza Jowita Żychniewicz. – Każdy z nas znalazł sobie pojazd, który chciał na tym tramwaju uwiecznić. Ja wybrałam autobus 'ogórek’. – A kłopot był duży, bo żeby rysunki były trwałe, musieliśmy je wykonać farbami przemysłowymi (do łodzi), a one tężeją od razu – opowiada Wojciech Koniuszek. Po trzech i pół tyg. malowania tramwaj jest już gotowy. – Nam się ten projekt bardzo podoba – stwierdza Ryszard Tamm, kierownik zajezdni tramwajowej Pogodno MZK. – Ma większą duchową wymowę. Nie promuje słoików ani telewizorów, tylko muzeum, które wspiera całe MZK. A te rysunki dodają uroku tramwajowi. – Ten projekt jest po to, żeby rozpogodzić miasto, rozweselić ludzi oczekujących na przystankach – mówi Jowita Żychniewicz. – Wybraliśmy do pomalowania ciepłe kolory. – Z naszego punktu widzenia, jest to też fajna platforma do przyszłych działań – zapowiada Bartosz Wójcik, szef OFFicyny, która wspierała artystów. – Chcemy, żeby to był zwykły tramwaj liniowy, który jest niezwykły. Żeby w nim też np. prezentować wystawy.