Szczecin: Biała rozpacz tramwajarzy
Zgodnie z wytycznymi Urzędu Miasta, wszystkie nowe i odnowione tramwaje będą białe. – Tego nie da się utrzymać w czystości! – skarży się kierownictwo MZK. W nowych wersjach malowania mają teraz wyjeżdżać z warsztatów Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego wszystkie gruntownie zmodernizowane składy. W czwartek dziennikarzom zaprezentowany został pierwszy taki tramwaj. Kierownictwo MZK nie kryło zadowolenia opisując techniczne walory pojazdu: klimatyzowana kabina motorniczego, monitoring, odporne na wandali szyby i siedzenia oraz mnóstwo elektroniki, która zastąpiła bardziej toporne urządzenia.
– Tylko ten kolor – wzdychał Krystian Wawrzyniak, dyrektor MZK, przecierając czarną smugę na bielutkiej jak śnieg burcie wagonu. Tramwaj pomalowany został według wytycznych pomysłodawców nowej marki Szczecina – Floating Garden. Pływający ogród na tramwaju wygląda tak: cała powierzchnia pomalowana na biało. Jedynie z przodu mały zderzak w jasnozielonym kolorze, końcówka wagonu także w tej barwie, a do tego niebieskie i granatowe wstawki w szerokim na kilka centymetrów pasie między oknami i dachem. Jako ozdobnik, na szybach występują białe, przepuszczające światło kleksy.
Tramwajarze mają już doświadczenia z białym. Część wozów jest na ten kolor pomalowana. Jedynie dolna część, tzw. fartuchy, mają granatowo-czerwone pasy. MZK nie jest jednak w stanie utrzymać bieli w kolorze bieli. I dlatego rozpoczynając kilka lat temu modernizację wozów typu 105, zaczęła malować je na czerwono-kremowy kolor (z przewagą tego pierwszego).
Na czerwonym tak nie widać czarnych smug, zadrapań spowodowanych przez nieprzycięte żywopłoty rosnące wzdłuż torów. To ostatnie jest największą zmorą MZK. Za żywopłoty rosnące przy torach odpowiada Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego. ZDiTM zapewnia, że krzaki przycina, ale najwyraźniej nie nadąża, bo burty tramwajów noszą ich ślady.
Teoretycznie z utrzymaniem bieli nie powinno być problemu. Autobusy w tym kolorze mają dwie miejskie spółki komunikacyjne. Pojazdy jeżdżą czyste. Tyle że w zajezdniach autobusowych są myjnie z prawdziwego zdarzenia. W MZK na to w najbliższym czasie się nie zanosi.
– Budowa myjni przewidziana jest w trakcie modernizacji zajezdni Pogodno – mówi Wawrzyniak. Prace budowlane rozpoczną się jednak najwcześniej w połowie 2010 r. Urząd Miejski, który narzucił MZK białe barwy, poprosiliśmy w czwartek o wyjaśnienie, dlaczego postawiono na taki kolor, nie mając warunków do jego utrzymania w przyzwoitym stanie. Na odpowiedź czekamy.