Poznań: Od kogo kupimy 50 tramwajów?
Jakie tramwaje będą wozić kibiców na mecze Euro 2012 w Poznaniu? Niskopodłogowe wagony Skody, Pesy czy poznańskiej Fabryki Pojazdów Szynowych, które za dwa tygodnie będą miały swoją oficjalną premierę. Do zakupu MPK przymierza się już od roku. O ile jednak wcześniej mówiło się o kilkunastu wagonach, o tyle po przyznaniu nam prawa organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r., liczba ta wzrosła do… 50. Władze miasta chcą, by w czasie Euro tramwaje i autobusy kursowały co dwie minuty. Kibice mają pozostawiać samochody na rogatkach miasta, a po mieście poruszać się komunikacją miejską. O ile autobusów nie musimy się wstydzić, o tyle tabor tramwajowy wypadałoby unowocześnić. Dlatego władze miasta planują przeznaczyć na zakup nowych wagonów rekordową kwotę 450 mln zł. Skąd wezmą takie pieniądze? – Liczymy głównie na dofinansowanie z budżetu państwa dla miast organizatorów Euro – mówi Henryk Spychalski, wicedyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. Wydatki na nowy tabor będzie już uwzględniał nowy Wieloletni program inwestycyjny miasta. Prawdopodobnie w przyszłym roku MPK ogłosi przetarg na nowe tramwaje. Kto będzie miał w nim największe szanse? Głównym kryterium przy wyborze tramwaju dla Poznania będzie cena. Można się więc spodziewać, że o zamówienie powalczą nie tyle producenci z najwyższej półki (Siemens, Bombardier, Alstom), ale firmy z Polski, ewentualnie ze środkowo-wschodniej Europy. Poznaniacy najchętniej jeździliby jednak tramwajami wyprodukowanymi w naszym mieście. Już za dwa tygodnie podczas poznańskich targów zaprezentowana zostanie prototypowa konstrukcja Fabryki Pojazdów Szynowych, spółki córki Zakładów Cegielskiego. – Nasz wyrób będzie na pewno dobry – obiecuje Bohdan Pohl, zastępca dyrektora FPS. Pierwszy trójczłonowy wagon, który stoi jeszcze niezłożony w jedną całość na hali, pomalowany jest w barwy warszawskiej komunikacji miejskiej. Dlaczego? – Tramwaj po targach i jazdach próbnych po poznańskich torach pojedzie do stolicy. Warszawa ogłasza bowiem przetarg na dostawę 50 tramwajów i chcemy zaprezentować im nasz produkt – tłumaczy Pohl. Tramwaj z Cegielskiego ma długość 30,6 m i mieści 214 osób (w tym 82 na miejscach siedzących). Głównym rywalem FPS będzie z pewnością bydgoska Pesa, która na rynku krajowym odnosi już sukcesy. Niskopodłogowe wagony z Bydgoszczy jeżdżą po Elblągu. – Mamy też zamówienie na 15 sztuk dla Warszawy i 11 dla Łodzi – mówi zadowolony Tomasz Zaboklicki, prezes Pesy. – Baliśmy się chorób wieku dziecięcego, ale tramwaje sprawują się dobrze – dodaje. – Jeździłem nimi i muszę przyznać, że jak na prototyp to spisują się wręcz rewelacyjnie – potwierdza Jan Firlik, dyrektor przewozów tramwajowych w MPK. Coraz odważniej do Polski wchodzi też czeska Skoda. Jej niskopodłogowe tramwaje od marca kursują po Wrocławiu. – Oglądałem również te wagony. Też są dobre – mówi Firlik.