Poznań: Klasyki znikają z ulic
W styczniu br. na ulice wyjechały zmodernizowane właśnie składy 142+143, 144+145 i 190+189, a rozbierany jest właśnie 172+171 i 115+116. Tym samym z poznańskich ulic znikają w zawrotnym tempie ostatnie wagony z kultowymi już wśród miłośników (nie tylko z Poznania) okrągłymi tarczami na dachu. Przed laty każdy praktycznie remontowany skład miał jakieś charakterystyczne cechy i detale, obecnie każdy opuszczający bramy Modertrans jest nowoczesny i niemal identyczny co poprzednik. Wspomniany 142+143 to drugi po 115+116 skład, który w wyniku modernizacji w latach 90-tych otrzymał doczepny wagon pozbawiony kabiny motorniczego i pierwszy w nowych, obowiązujących do dziś zielono -żółtych barwach. 115+116 natomiast jako jedyny w MPK na nieparzysty numer pierwszego wagonu składu i niezwykle ciekawe wnętrze. Był on bowiem modernizowany w zakładach HCP (FPS). Jako pierwszy w MPK otrzymał wspomniany wagon doczepny bez kabiny motorniczego, bardzo wygodne nowe fotele i zarazem jako ostatni stare ciemnozielono-kremowe barwy, w których jeździł jeszcze przez kilka lat. Wnętrze wozu to laminaty w kolorach starych barw MPK i jednocześnie bardzo podobnych do tych stosowanych w modernizowanych w tym okresie wagonach II klasy dla PKP PR. Ów skład był od czasu wyjazdu ewenementem na poznańskich trasach. W roku otwarcia PST wspomniane na początku wozy były najnowocześniejszymi w mieście i początkowo kursowały (zwłaszcza 190+189) na linii 15. Być może do końca tego roku do remontu trafią wszystkie jeżdżące jeszcze na linach wozy z tarczami na dachu. Tak więc miłośników z innych miast serdecznie zapraszamy do Poznania, póki jest jeszcze na popatrzeć.