Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Płock: Dowiemy się, czy powstanie tramwaj

infotram
09.12.2007 22:58

Ratusz ogłosił przetarg na opracowanie studium wykonalności dla linii tramwajowej w Płocku. Dokumentacja ta odpowie przede wszystkim na pytanie, czy taka inwestycja jest możliwa i opłacalna. Budowa linii tramwajowej to jeden ze sztandarów kampanii wyborczej obecnego prezydenta Płocka Mirosława Milewskiego. Wzbudziła wiele kontrowersji. Przez jednych była brana całkiem serio, przez innych – wyśmiewana. Przeciwnicy mówili o tym, że żadne miasto nie buduje dziś od podstaw połączeń tramwajowych. Zwolennicy walczyli argumentem, że tramwaj jest bezpieczniejszy, bardziej ekologiczny, wygodniejszy (nie stoi w korkach) i tańszy w eksploatacji od autobusów Komunikacji Miejskiej.
Może pomysł i dyskusja wyglądały obiecująco. Jeśli jednak przyjrzeć się dokładnie przedstawionym przez prezydenta Płocka dokumentom, to okaże się, że tak na prawdę nigdzie w nich nie znalazła się żelazna obietnica budowy tramwaju. W wydanej przed wyborami książce 'Płock 2011′, będącej wizją miasta za cztery lata, Mirosław Milewski napisał jedynie o planach budowy takiego połączenia tramwajowego z Podolszyc do Orlenu i na Winiary (po roku koncepcja ta rozrosła się do pomysłu połączenia torami także gmin Słupno i Stara Biała). A w projektach zatwierdzanych przez radę miasta mówiło się i nadal mówi przede wszystkim o zrobieniu studium wykonalności tej inwestycji.
Nawet ogłoszony na przygotowanie tego dokumentu przetarg zakłada podejście do przedsięwzięcia w dwóch etapach. Firma, która zdobędzie ten kontrakt, najpierw przygotuje 'analizę celowości i możliwości uruchomienia tramwajowej komunikacji miejskiej w Płocku’ oraz analizę oddziaływania i 'ocenę realności wykonania’. Opracowania pokażą, czy tramwaj faktycznie można zbudować, czy jest sens i czy jego funkcjonowanie poprawi komunikację w mieście.
– W przypadku celowości i możliwości uruchomienia tramwajowej komunikacji miejskiej w Płocku pojawi się konieczność wykonania drugiego etapu prac – czytamy w ogłoszeniu o przetargu.
Ten drugi etap to analiza ekonomiczno-finansowa, która musi powstać w ciągu pół roku od chwili podpisania umowy na wykonanie studium. Niewykluczone, że okaże się, iż jest sens wykonywać ten drugi etap prac. Ale to nie koniec wędrówki po schodach. Sens i możliwość budowy tramwaju nie przesądzają, że on powstanie. Może okazać się, że jest po prostu za drogi. Przypomnijmy sobie jak bardzo różniły się szacunki urzędu miasta w przypadku budowy kolejki linowej od ofert wykonawców.
W budżecie Płocka jest 500 tys. zł na wykonanie studium. Nawet jeśli plany budowy tramwaju zakończą się na wykonaniu wyłącznie studium, które stanie się ozdobą półek na książki w gabinecie prezydenta Płocka, to pieniądze te nie zostaną zmarnowane. Przy okazji analizy dowiemy się, jak zbudować bezkolizyjne skrzyżowanie torów kolejowych z al. Piłsudskiego – czy lepiej wykonać wiadukt, czy może tunel. Firmy zainteresowane wykonaniem studium mają czas na złożenie ofert do 17 grudnia.