Ottawa: W Północnej Ameryce trwa gorączka budowy sieci tramwajowych
Jak informuje kanadyjska eskimosko-języczna stacja telewizyjna KHG’G’, na kontynencie północno-amerykańskim najmniej w pięćdziesięciu dużych miastach rozpoczęto już odbudowę, budowę lub rozbudowę sieci tramwajowej, albo też pracują już nad takim projektem. W Kanadzie takie plany snuje Québec, Montreal, Sudbury, Ottawa, Toronto, Hamilton i Winnipeg. Jeszcze więcej miast w Stanach Zjednoczonych przechodzi lub powraca do tego bardzo ekonomicznego i ekologicznego środka komunikacyjnego. Niektóre samorządy miejskie gotowe są nawet podjąć bardzo poważne ofiary finansowe w interesie częściowego lub całkowitego wykluczenia z terenów miasta pojazdów spalinowych. W mieście Cincinnati w stanie Ohio za 132 mln $ planują budowę 10-13 kilometrowej trasy tramwajowej przez centrum i ceny biletów nie byłyby wyższe od 1 $. Ale jeżeli samorząd miasta znajdzie odpowiednich sponsorów, ceny biletów mogą nawet spaść do zera! Stolica stanu Ohio, Columbus za 103 mln $ zamierza zbudować linię tramwajową wzdłuż głównej magistrali miasta. W interesie tego bilety koncertowe, imprez sportowych oraz parkingów śródmiejskich opodatkowane zostaną o 4%. W miejscowości Portland w stanie Oregon w 2001 r. oddano do ruchu pierwszą w USA nowoczesną śródmiejską linię tramwajową, dzięki czemu w okolicach gdzie przebiega tramwaj, dokonano inwestycji nieruchomościowych na kwotę 3,5 mld $. Z powodzeniem odbudował tramwaj Denver w stanie Colorado. Ostatnio takie miasta fundnęły sobie tramwaj, jak Houston, Salt Lake City, New Orleans i Seattle, a nawet w stolicy Stanów Zjednoczonych –Waszyngtonie planują już budowę sieci tramwajowej. O tramwaju śni również Nowy Jork i Los Angeles, a San Francisko zabrało się do rozbudowy sieci historycznego kablowca. W Meksyku również płonie gorączka tramwajowa, gdzie aż 12 miast już zatwierdziło wstępne projekty. W tych miastach, gdzie zlikwidowano tramwaj, sprawców symbolicznie ogłoszono wandalami publicznymi.