Największe targi transportu publicznego
Najliczniejszą grupę spośród 1900 wystawców na największej na świecie imprezie transportowej stanowili ci z branży kolejowej. Oprócz nich pojawili się jednak tacy, którzy prezentowali oferowane i wytwarzane przez siebie tramwaje, metro oraz komponenty wykorzystywane w tym segmencie transportu publicznego. O ogromie targów niech świadczy ilość pokazywanego taboru. Kilkadziesiąt lokomotyw, zestawów trakcyjnych, wagonów tramwajowych i pojazdów technicznych oraz po raz pierwszy w tym roku autobusów, mogli zobaczyć Ci, którzy zdecydowali się na odwiedzenie berlińskich targów. Zdaniem Krzysztofa Karosa, Prezesa Spółki Tramwaje Warszaszkie InnoTrans są to najlepsze targi na świecie. Szef stołecznego przewoźnika tramwajowego z zainteresowaniem obserwował nowe rozwiązania w dziedzinie trakcji tramwajowej oraz tramwaje które widział po raz pierwszy…
Ogrom powierzchni wystawienniczych, torów targowych oraz rekordowa powierzchnia targowa sprawiły, że na odwiedzenie każdego stoiska i szczegółowe zapoznanie się ze wszystkimi zaprezentowanymi produktami było właściwie niemożliwe. Siedem dni targowych, z tego tylko dwa przeznaczone dla szerszej publiczności, zostały wykorzystane stuprocentowo. Odbyło się kilka światowych premier, zaprezentowane zostały innowacyjne technologie, targi były także świetną okazją do wymiany międzynarodowych doświadczeń. Na InnoTrans nie zabrakło również polskich wystawców, największych producentów taboru takich jak PESA Bydgoszcz, NEWAG, Modertrans, FPS z Poznania. Pokazali oni cztery pojazdy. PESA zaprezentowała tramwaj 122N, na co dzień kursujący liniowo po ulicach Bydgoszczy oraz ED74 „Bydgostia”przeznaczony dla PKP Przewozy Regionalne, Poznańska FPS pokazała tramwaj 118N „Puma”, nowosądecki NEWAG promował natomiast swój najnowszy produkt –19WE. Tylko tramwajowe modele bądź koncepcje pokazały natomiast firmy Modertrans i Solaris, być może ich ekspozycje będą bogatsze za 2 lata. Berlińska oferta producenta z Bolechowa była jednak bogatsza, ponieważ zaprezentował on hybrydowy autobus Solaris Urbino 18, jeżdżący na co dzień w barwach niemieckiego przewoźnika z Monachium. Szczegółowo ten pojazd opisywaliśmy już na łamach TransInfo w ubiegłym tygodniu: http://infobus.pl/text.php?id=19953 .
Skoro już jesteśmy przy autobusach, to warto zaznaczyć, iż ciekawe propozycje w postaci chociażby 24-metrowego, 2-przegubowego pojazdu hybrydowego – „ligtTram”oraz przyczepkę do Scanii, pokazał szwajcarski producent HESS. Swoje pojazdy pokazała także jedna ze spółek DB, zajmująca się przewozami autobusowymi, były to Mercedesy: Citaro oraz Tourismo, kursujący na trasie Berlin –Drezno w barwach Berlin Linien Bus.
Mimo, iż producenci taboru prezentowali się najbardziej efektownie, z racji przygotowanej wystawy taboru i to właśnie oni cieszyli się największą popularnością, to pozostawali jednak w zdecydowanej mniejszości. Jak już wcześniej wspominaliśmy na InnoTrans można było zobaczyć całą gamę produktów, wykorzystywanych w szeroko rozumianym transporcie szynowym i transporcie publicznym. Trudno wymienić tu je wszystkie, z uwagi na ogrom tych prezentacji, warto jednak wspomnieć o niektórych z ich. Na InnoTrans można było mianowicie zapoznać się z ofertą producentów siedzeń (chociażby Astromal), wyświetlaczy i informacji pasażerskiej (pokazano m.in. warszawską tramwajową informację znaną z Al. Jerozolimskich), pantografów, podkładów, przegubów, drzwi, przejść międzywagonowych, sieciowych rozwiązań video (m. in. Axis Communications) i wielu innych komponentów.
Nie zabrakło także przewoźników. Swoje stoiska miały zarówno duże, międzynarodowe firmy takie jak Veolia czy Arriva, jak również przewoźnicy krajowi, chociażby PKP, niemieckie DB, ÖBB (Austria), Russian Railways, szwajcarskie SBB, czy francuskie koleje SNCF. Warto zauważyć, iż niektóre państwa miały na InnoTrans tak silne reprezentacje, iż zajmowały całe hale wystawiennicze. Dla Europejczyków ciekawe były w szczególności, nierzadko innowacyjne, produkty Japończyków, którzy także zajęli w całości jedną z sal. Nie wszyscy bowiem w naszym kraju wiedzą, iż takie firmy jak Mitsubishi, Kawasaki czy Hitachi zajmują się również transportem szynowym. Okazuje się jednak, że tak…
Duże znaczenie we współczesnym transporcie publicznym ma monitoring i instalacje video. Bierze się to przede wszystkim z obawy o bezpieczeństwo podróżnych. Każdy nowoczesny i liczący się przewoźnik bądź operator czy to na stacji, lotnisku, przystanku czy w pojeździe chce mieć podgląd na sytuację. Dlatego też rola producentów takich systemów jest już duża i z każdym rokiem będzie rosła. Także na InnoTrans dało się już zauważyć zwiększenie liczby wystawców oferujących produkty w tym segmencie transportu.
Spośród innych ciekawostek warto wspomnieć o CargoTram czyli towarowym tramwaju. Na co dzień jest on wykorzystywany w Dreźnie, gdzie przy jego użyciu transportowane są przez tamtejsze DVB chociażby listy czy inne przesyłki do bądź z centrów logistycznych. CargoTram składa się z 5 segmentów, jest pojazdem dwukierunkowym i może jeździć z prędkością maksymalną 50 km/h.
Na berlińskich targach była również możliwość poprowadzenia pociągu i to w różnych warunkach atmosferycznych. Można zadać pytanie jak to możliwe, skoro targowe dni były jedynie pochmurne i deszczowe. Otóż dzięki specjalnym symulatorom zainteresowane osoby mogły na przykład spróbować swoich sił w prowadzeniu pociągu przy padającym śniegu. Wiernie odwzorowane pulpity sterownicze kilku maszyn spowodowały, iż każdy siadający za sterami symulatora czuł się niemalże jak prawdziwy maszynista.
Ponad 30% więcej zwiedzających niż w ubiegłym roku z ponad 100 krajów świadczy jednoznacznie o tym, iż InnoTrans to stale rozwijająca się, największa na świecie impreza związana z transportem szynowym. Następne targi odbędą się w dniach 21-24 września 2010 roku. Już dziś warto pomyśleć o wizycie w stolicy Niemiec.