Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Myślę, że jednak coś dobrego zrobiłem dla Tramwajów Warszawskich

infotram
31.07.2007 19:26

Myślę, że jednak coś dobrego zrobiłem dla Tramwajów Warszawskich – Rozmowa z Maciejem Jóźwikiem, członkiem Zarządu Tramwajów Warszawskich ds. ekonomiczno-finansowych.

InfoBus: Jak wyglądała dotychczasowa Pana przygoda z komunikacją miejska?
Maciej Jóźwik: – Rozpocząłem pracę w komunikacji miejskiej 2 stycznia 1970. Przeszedłem praktycznie wszystkie szczeble zawodowe od szeregowego pracownika, poprzez kierownika działu ekonomicznego w zakładzie na Redutowej i Inflanckiej. W 1975 przeniesiono mnie do dyrekcji na kierownika działu zatrudnienia. Tam pracowałem do października 1982 roku, kiedy komisarze wyrzucili mnie z pracy. Miałem wtedy sześcioletnią przerwę. Wróciłem do komunikacji –pracując przez 3 lata w Izbie Komunikacji Miejskiej. Potem, powróciłem do ówczesnego MZK na stanowisko dyrektora ds. ekonomiczno-pracowniczych. W 1993 nastąpił podział na MZA i TW, ja pracowałem przez 2 lata w TW jako zastępca dyrektora ds. pracowniczych. Potem przeniosłem się do Metra Warszawskiego, gdzie pracowałem 7 lat. Od 1 stycznia 2003 roku do chwili obecnej pracuję w Zarządzie TW. Tak przebiegała moja kariera zawodowa, w TW przepracowałem 23 lata. Można powiedzieć, że 34 lata pracuję w komunikacji miejskiej.
InfoBus: – Jednym słowem fachowiec, ale powróćmy do ostatnich lat. Jak przychodził Pan na to stanowisko, zapewne miał pan jakieś wizje, koncepcje. Którą z nich udało się zrealizować, a ile przepadło?
Maciej Jóźwik: – No, niestety nie wszystkie moje zamierzenia zostały w pełni zrealizowane. Ja tak oceniam, że koło 60 procent, ze swoich założonych zadań, udało mi się zrealizować. A pewne zagadnienia w ogóle nie zostały poruszone, z różnych względów. Na pewno 1/3 założeń zrealizowałem z powodzeniem, co w efekcie przełożyło się na obecny wizerunek firmy.
InfoBus:  – Czy zostawi Pan swemu następcy jakiś plan i założenia, aby kontynuował Pana dzieło?
Maciej Jóźwik: – Nie, nie zostawię. Ja myślę, że mój następca przyjdzie z własną oceną, koncepcją i własnymi założeniami do dalszej pracy w TW. Jeżeli będzie chciał skorzystać z mojej pomocy, wiedzy, to oczywiście chętnie podejmę z nim współpracę. TW to specyficzna firma zupełnie inna od firm komunikacji autobusowej, gdzie gospodarowanie polega głównie na zarządzaniu taborem. Tramwaje maja nie tylko środki transportowe, ale dodatkowo potężną infrastrukturę. Torowiska, sieć, podstacje, kable w ziemi, itd. W związku z tym mamy znacznie szerszy zakres zagadnień do prowadzenia. Znacznie szerszy jest wachlarz problemów, z którymi spotka się mój następca. Mamy dodatkowo potężnie rozwinięty proces inwestycyjny. W autobusach proces inwestycyjny sprowadza się na ogół do zakupu taboru, a u nas to nie tylko zakup taboru, ale przede wszystkim budowa torowisk, ich modernizacja, modernizacja urządzeń trakcyjnych. Także mój następca będzie musiał to wszystko ogarnąć. Również będzie musiał poznać źródła finansowania. Będzie musiał zapoznać się z wynikami ekonomicznymi, poznać współpracę z ZTM-em w zakresie finansowania. W każdym razie upłynie jakiś czas zanim pozna to wszystko. Trzeba także pamiętać, że musi współpracować z ludźmi, także ze związkowcami, a tu nie zawsze wszystko idzie łatwo i przyjemnie.
Ja będę pracował jeszcze pół roku. W styczniu 2008 roku –odchodzę.
InfoBus:  – A z tych planów, zamierzeń, które miał Pan zrealizować w swej pracy w ostatnich latach, które się nie udały? Których Pan żałuje najbardziej?
Maciej Jóźwik: – Najbardziej mi szkoda, że nie udało się nam zreformować systemu wynagrodzenia. Nasz system, jest systemem nieefektywnym, nawet można powiedzieć, że anty- efektywnościowym. Jest w mojej ocenie systemem, wymagającym generalnej modyfikacji. Niestety, nie było woli politycznej związków zawodowych, a z nimi trzeba to było i trzeba nadal uzgodnić. Tutaj nie można mówić o narzuceniu czegoś, jakiegoś rozwiązania odgórnie. To musi być uzgodnione, ale niestety nie było woli politycznej do modernizacji tego systemu. Obecny system powinien być modyfikowany. Dzisiaj są już inne czasy i system powinien być do nich stale modyfikowany. No, niestety, nie udało mi się w ogóle tego tematu ruszyć, nad czym boleje bardzo. To jest moja porażka, ale myślę, że nie tylko moja, ale całego Zarządu TW. W każdym bądź razie próbowaliśmy, a to już coś.
Drugim takim odcinkiem, który też nie został zmodyfikowany jest reforma systemu wykorzystywania funduszu socjalnego – Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Ale tu przynajmniej jest nadzieja, że być może jeszcze w tym roku uda się ten system skorygować. Nie wiem, czy w takim zakresie, w jakim ja sobie wyobrażałem, ale myślę, że niewiele odbiegającym od mych założeń. Myślę, że i system wynagradzania w najbliższych latach uda się nieco zmodyfikować i zmienić na lepszy. Ale takich odcinków niespełnionych jest więcej. Jednak mimo wszystko mam na swoim koncie kilka działań, które przyniosły efekty. Spowodowały, że firma jest dobrze postrzegana. Ocena pracy firmy TW jest wysoka. Nie tylko pracy Zarządu, ale przede wszystkim ludzi w niej pracujących. Firma, jest firmą dochodową. Co prawda zysk jest niewielki, ale zawsze jest to dochód. Jesteśmy firmą wiarygodną, co ułatwia ubieganie się o kredyty na działalność inwestycyjną. Nie płacimy żadnych kar. Jesteśmy dobrym płatnikiem. Te finansowe prawidłowości spełniły moje oczekiwania. Odchodząc z tego stanowiska nie zostawiam żadnych długów mojemu następcy.
InfoBus:  – Przez ostatnie kilka lat, udało się Panu wytworzyć jakąś koncepcyjną linię ekonomiczną. Chodzi mi o pewne prawidłowości, jeśli chodzi o podejmowanie decyzji finansowych, To ważne, to mniej ważne a to najważniejsze. Pański następca, mimo, że będzie miał swoje pomysły, to będzie musiał część elementów z tej linii realizować
Maciej Jóźwik: – Stworzony program rozwoju TW ma również element finansowania. Jest to program bardzo ambitny, ale nie wiemy tak naprawdę, co uda się nam w pełni zrealizować. Jednak mimo wszystko wygląda na to, że będzie w dużej części zrealizowany. Koncepcja ekonomiczna, finansowa będzie musiała być w znacznej mierze realizowana przez Zarząd TW. Faktem jest, że rzeczywiście te założenia rozwojowe będą realizowane.
InfoBus:  – A jakie ma Pan plany na najbliższą przyszłość?
Maciej Jóźwik: – Czuję się nieco zmęczony. Bądź, co bądź, przepracowałem prawie 42 lata zawodowo, mimo to chcę nadal aktywnie uczestniczyć w życiu. Będę chciał brać udział także w życiu TW. Może nie tak intensywnie, ale mimo wszystko i mam nadzieję, że moja wiedza, doświadczenie, jeszcze będą służyć firmie, pracownikom, którzy pracują na jej wizerunek i pozycję w warszawskiej komunikacji. A prywatnie chcę rozwijać swoje zainteresowania – historia, geografia – na która nie zawsze miałem czas w ostatnich latach. Chce również poświęcić więcej czasu dla rodziny, szczególnie wnuczce, jak również rekreacji na mojej działce nad Narwią
InfoBus:  – Jednym słowem aktywny emeryt?
Maciej Jóźwik: – O, na pewno będę aktywnym emerytem, Mam jeszcze parę pomysłów, być może uda mi się je zrealizować.
InfoBus: – W imieniu naszych czytelników, życzymy stu procent realizacji. Dziękujemy za rozmowę.
Not. Wiwo 13 czerwca 2007 roku