Model Karlsruhe – wielkie plany na przyszłość (2)
Model Karlsruhe miał być tanią odpowiedzią na duże inwestycje infrastrukturalne, jakie pochłaniało budowanie nowych torowisk S-Bahn oraz U-Bahn. Jednak rzeczywistość zweryfikowała te plany. Ograniczona przepustowość linii tramwajowych w centrum miasta daje coraz mocniej o sobie znać. Nie pozostało więc nic innego jak zweryfikować plany i rozpocząć długo odkładaną budowę tuneli dla tramwajów. Jak stare przysłowie mówi: „Co się odwlecze to nie uciecze”. Rozwiązanie, które miało doprowadzić do uniknięcia budowy kosztownych tuneli, okazało się błędnym kołem i w efekcie tunele pod centrum powstaną. Szczęśliwie miasto zdecydowało się naprawić również inne błędy urbanistyczne popełnione w przeszłości. Projekt ten nazwano Kombi –Loesung, a jego realizacja może ponownie wprowadzić miasto na czołówkę wzorcowych rozwiązań.
Geneza problemu. Różne czynniki w przeszłości doprowadziły do obecnej sytuacji, gdzie miasto stawia czoła dwóm zasadniczym problemom. Jednym z nich jest sławny Model Karlsruhe. W niedalekiej przeszłości stwierdzono, że można pojazdy kolejowe wpuszczać do centrum miasta. Miała to być tania odpowiedź na stosowaną powszechnie budowę tuneli tramwajowych. Pierwsze linie wprowadzone do centrum po torach tramwajowych miały swój sens i cieszyły się dużym zainteresowaniem pasażerów. Nic dziwnego, ponieważ nowa linia pozwalała na dotarcie przed same wejście dworca kolejowego oraz pozwalała dotrzeć do centrum miasta bez przesiadki. Zachęceni tym faktem włodarze wprowadzali coraz to większą liczbę pojazdów tego typu na ulice miasta. Doprowadziło to do swoistego kuriozum, gdzie zamiast samochodów w korkach zaczęły grzęznąć tramwaje, a prędkości średnie zaczęły spadać. To doprowadziło do ponownego zrewidowania poglądu na tramwaje dwusystemowe na ulicach miasta. Przeprowadzone w 2002 roku analizy wykazały jeden kierunek rozwoju. Oznaczało ono ni mniej, ni więcej jak konieczność budowy tuneli pod centrum miasta. W taki oto sposób koncepcja Modelu Karlsruhe zatoczyła koło i udowodniła, że wprowadzanie pojazdów kolejowych na tory tramwajowe ma jedynie uzasadnienie w ograniczonym stopniu. Przy okazji analizy sytuacji tramwajowej na agendę powrócił inny relikt przeszłości. W dobie rozwoju motoryzacji indywidualnej miasto popełniło typowy dla wielu aglomeracji błąd polegający na przebudowaniu przelotowej ulicy noszącej nazwę Kriegsstrasse (Ulica Wojenna) w „nowoczesną”bezkolizyjną dwu pasową, dwu jezdniową arterię. Jest to dzieło inżynieryjne na miarę śląskiej DTŚ, które skutecznie przecięło śródmieście dzieląc je na część przy rynku oraz drugą przy dworcu głównym. Blizna ta jest wyraźnie widoczna w okolicy, co bardzo skutecznie odstrasza tak inwestorów jak i mieszkańców. Postanowiono więc, przy okazji zmian w trasach tramwajowych, naprawić również ten błąd. Nowa „Ulica Wojenna”będzie zieloną aleją z torowiskiem tramwajowym pośrodku. Zaś niechciany ruch przelotowy wyląduje pod ziemią. Dzięki tym inwestycjom miasto ma szansę stać się naprawdę przyjaznym dla ludzi, z dużą ilością stref pieszych oraz zielonymi arteriami. Wizja z 2002 roku po latach planowania doczekała się rozpoczęcia realizacji w 2007 roku. Punktem docelowym jest rok 2015, gdzie cała przebudowa ma już być ostatecznie zakończona.
Powyższy plan przedstawia ogólny kształt całej inwestycji. Obecnie tramwaje dwusystemowe poruszają się przez centrum po torach tworzących literę T, co dobrze widać na planie. Również w przyszłości taki układ zostanie pozostawiony z tą różnicą, że zostanie przeniesiony pod ziemię. W nowym układzie na powierzchni rynku nie pozostanie nawet klasyczny tramwaj. Trasa podziemna została zaznaczona przerywaną linią na zdjęciu lotniczym oraz cienką czerwoną linią na planie. Na zdjęciu lotniczym żółtym kolorem zaznaczono tory tramwajowe. W przypadku planu szersze czerwone paski przedstawiają przystanki naziemne, natomiast niebieskie symbolizują podziemne. Przystanki posiadające kolor czerwony i niebieski będą się składały z naziemnego tramwajowego oraz podziemnego dla tramwajów dwusystemowych i klasycznych. To czy te ostatnie, ostatecznie pojawią się w tunelach nie jest jeszcze sprecyzowane. W połowie schematu pojawia się szeroki czarny obszar, który symbolizuje właśnie ulicę Kriegsstrasse (na zdjęciu lotniczym jest to gruba czerwona linia), wraz z nowym torowiskiem tramwajowym i przystankami. Przecięcie linii torowiska podziemnego z tą ulicą odbywa się na trzech poziomach. Najniżej tory linii podziemnej, następnie występuje tunel przelotowy drogi, a na powierzchni znajduje się nowa uspokojona ulica, z torowiskiem tramwajowym. Tory linii podziemnej będą jeszcze podążały przez kawałek pod ziemią, po czym dotrą do rampy wyjazdowej prowadzącej je na przystanek nadziemny widoczny jako kolor czerwony.
Reasumując nowa inwestycja jest odpowiedzią na nie do końca przemyślane decyzje. Model Karlsruhe miał stanowić tanią alternatywę do budowy śródmiejskich tuneli tramwajowych lub kolejowych. W praktyce okazało się, że tunele te są konieczne. Model Karlsruhe zaczął się dławić pod wpływem własnego sukcesu. Rozwiązanie tego problemu mogło oznaczać powrót do budowy klasycznej S-Bahn lub budowę tuneli. Ponieważ rozpowszechnienie tramwajów dwusystemowych spowodowało, że przejście na klasyczne pociągi byłoby zbyt kosztowne, więc jedynym rozwiązaniem stała się budowa tuneli. Jest to bardzo cenna lekcja dla przyszłych miast chcących zastosować tramwaje dwusystemowe. Nie nadają się one na proste wprowadzenie do przeciążonych systemów tramwajowych. Dlatego takie systemy w Krakowie, czy Warszawie bez budowy tuneli nie mają racji bytu. Zastosowanie tramwajów dwusystemowych ma jedynie sens w przypadku małej skali. Chcąc stworzyć większy system nie uciekniemy od konieczności budowy tuneli. Jednak obrany obecnie przez Karlsruhe kierunek rozwoju jest właściwy i po jego zakończeniu efektywność systemu znacznie się zwiększy, wprowadzając miasto ponownie do czołówki innowatorów godnych naśladowania. Wprowadzane przez program Kombi –Loesung zmiany w strukturze miejskiej znacznie poprawią dostępność tramwajów w pozostałych miejscach śródmieścia, co również poprawi efektywność i popularność tego środka transportu. Co również oczywiste, zmiany te będą miały bardzo duży wpływ na jakość życia w mieście i zdrowie mieszkańców. Dlatego też o Karlsruhe pewnie nie jeden raz jeszcze usłyszymy, jako o przykładzie wzorcowych zmian.