Łódź: Wypadkowy wtorek
Olbrzymie korki, wstrzymany przez 1,5 godziny ruch tramwajowy, zdenerwowanie pasażerów i kierowców – to efekt zderzenia tramwaju linii 2 i samochodu ciężarowego, do którego doszło wczoraj o godz. 8.15 na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego i Rydza-Śmigłego.
Jadąc od strony Dąbrowy skręcałem w lewo w al. Piłsudskiego, gdy nagle przede mnie wjechał samochód ciężarowy, próbujący zawracać – mówi Henryk Stokowski , roztrzęsiony motorniczy 'dwójki’. – Próbowałem hamować, ale tramwaj waży ponad 27 ton i niełatwo go zatrzymać. Wjechałem w tył ciężarowej naczepy, pantograf zaplątał się w trakcję, a wagon zaczął się przechylać. Ludzie opuszczali go w pośpiechu. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
– Wiem, że złamałem przepisy, ale zabłądziłem i chciałem zawrócić – tłumaczył się Roman Piotrowski , kierowca z Inowrocławia. Usuwanie skutków wypadku trwało 1,5 godziny. Do rozłączania sczepionych pojazdów nie przyjechała straż pożarna, robił to za pomocą łomu kierowca samochodu. To z pewnością opóźniło całą operację. Ponieważ nikomu nic się nie stało, a kierowca przyznał się do winy, na miejsce nie wezwano też policji ani pogotowia.
O wielkim pechu może mówić 82-letnia łodzianka, która zaledwie kilka chwil po wyjściu ze szpitala (z zabiegu zdjęcia szwów znad oka) uległa wypadkowi samochodowemu i znowu trafiła do szpitala.
– Jechałam z babcią seicento ul. Sporną. Na skrzyżowaniu z ul. Bracką w bok naszego auta uderzył fiat 126p – opowiada Ewelina Kucińska , wnuczka poszkodowanej. – Auto przekoziołkowało kilka razy i wylądowałyśmy na pasie rozdzielającym jezdnie. Babcia trafiła do szpitala z obrażeniami głowy, mnie na szczęście nic się nie stało.
Jak się okazało, maluchem, który nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, kierował 91-letni mężczyzna. Prawdopodobnie zagapił się i nie zauważył nadjeżdżającego samochodu. Z wypadku wyszedł bez szwanku.
Niemal równocześnie, bo o godz. 11 doszło do wypadku na skrzyżowaniu ulic Kniaziewicza i Zgierskiej. Tu zderzyły się dwa samochody, jeden z nich uszkodził słup trakcji tramwajowej. Z tego powodu do godz. 13 nie jeździły tramwaje linii 4 i 11, wprowadzono komunikację zastęp
czą.