Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Łódź: Drogie tory dla łódzkiego tramwaju

infotram
02.03.2007 12:36

Przyszłość Łódzkiego Tramwaju Regionalnego stoi pod znakiem zapytania. Wszystko dlatego, że remont torowiska w Łodzi może być droższy niż planowano – czytamy w Gazecie Wyborczej. Łódzki Tramwaj Regionalny ma połączyć Zgierz, Łódź i Pabianice. Na razie trwają przetargi na realizację łódzkiej części projektu. Wczoraj otwarto oferty na modernizację ponad 15 km torowiska, które ma być gotowe do 30 kwietnia 2008 roku. Inaczej przepadnie unijne dofinansowanie. Trzy poprzednie przetargi zakończyły się fiaskiem. Startujące w nich konsorcja oczekiwały dwukrotnie więcej pieniędzy niż miało MPK. MPK postanowiło podzielić przetarg na pięć części. – Do tej pory całość prac musiało wykonać jedno duże konsorcjum. Przedsiębiorstwo takie musiało legitymować się odpowiednio dużymi obrotami, kapitałem i liczbą pracowników. Teraz po zmianie zasad dajemy szansę średnim i lokalnym firmom. Można się było zgłosić do jednego odcinka albo do kilku – mówi Marcin Małek, rzecznik MPK. Torowisko chce wybudować pięć firm: Polimex Mostostal z Warszawy, Elektrobudowa z Katowic, Nistech z Łodzi, Infrastruktura z Poznania i Torkrak z Krakowa. Trzy firmy złożyły oferty na dwa odcinki, a pozostałe na pojedyncze fragmenty. – Podzielenie inwestycji na pięć części się opłacało. Oferty są znacznie niższe niż przy poprzednich przetargach. Ich cena jednak i tak jest wyższa niż przewidywaliśmy, ale widzimy już szansę na porozumienie – mówi Marcin Małek, rzecznik MPK. – Teraz musimy poczekać na decyzję komisji przetargowej, która sprawdzi wszystkie oferty i wybierze najlepsze. Budowę Łódzkiego Tramwaju Regionalnego wyceniono na 265 mln brutto. Połowa tej kwoty ma pochodzić z Unii Europejskiej. Warunkiem jest jednak ukończenie inwestycji do końca kwietnia przyszłego roku. – Firmy składają oferty, więc termin ten jest realny. Jeśli okaże się, że braknie nam trochę pieniędzy, to będziemy szukać wsparcia jeszcze z innych źródeł. Nie zamierzamy się wycofywać. Mamy już podpisanych część umów, m.in. na nowy tabor – tłumaczy Małek. Rozbicie zamówienia na pięć części ma jednak także wady: – Na pewno łatwiej rozmawiałoby nam się z jednym wykonawcą. Mamy jednak inżyniera kontraktu, który będzie pilnował koordynacji prac – mówi Małek. Firmy, które wybudują tory dla ŁTR, zostaną wybrane w drugiej połowie marca. Jeśli nie będzie odwołań od przetargu, prace mogłyby rozpocząć się już za miesiąc.